DZIŚ JEST:   19   LISTOPADA   2017 r.

XXXIII Niedziela zwykła
Św. Mechtyldy z Helfty
Bł. Salomei, księżnej
 
 
 
 

Eutanazja czy przebudzenie? Stary Kontynent ciągle ma wybór

Eutanazja czy przebudzenie? Stary Kontynent ciągle ma wybór
fot.EFE/Andreu Dalmau/FORUM

Konsekwencja, z jaką dzisiejsza Europa dokonuje rozciągniętego w czasie samobójstwa, przypomina działanie narkomana, który dobrze wie, iż wraz z każdą kolejną aplikowaną sobie „działką” przybliża moment swej nieuchronnej śmierci. Mimo to, nie jest w stanie zdobyć się na refleksję, że może jednak warto choćby próbować ocalić własne życie. A jeśli nawet na taką myśl go stać, nie potrafi wypowiedzieć jej głośno.


Fakt, że to narkoman wciąż dosyć dobrze sytuowany, wpływa na przedłużenie agonii. Trzeźwi obserwatorzy tego procesu muszą się dziwić: dlaczego nałogowiec, dokąd to jeszcze możliwe, nie próbuje o siebie walczyć?

 

Otóż nie jest on ciągle w stanie przyznać się, nawet przed samym sobą, do czego doprowadził go –  powiedzmy – zbyt rozrywkowy tryb życia. Dzieła zniszczenia dokonały w nim: apostazja, kult hedonizmu i wtłaczane nieustannie do głowy lewicowe czary-mary. Dzisiaj ów nieszczęsny człowiek musiałby zakwestionować sens całego życia, jakie prowadził po opuszczeniu rodzinnego domu. Jest w stanie tylko mamrotać na okrągło: multikulturalizm, tolerancja, wolność, równość, braterstwo, prawa człowieka…

 

Patrząc na Europę, osobno trzeba postrzegać jej obecne „elity” (coraz bardziej oczywiste jest, że samobójczą dla kontynentu politykę prowadzą one świadomie i celowo), a nieco inaczej spoglądać na zachodnie społeczeństwa. Te drugie, mimo, że aplikowana im ideologiczna kroplówka sączy się nieustannie, stać niekiedy na przebłyski przytomności. Tak jak chociażby Włochów, coraz bardziej zirytowanych liczbą przydzielanych im z kwaterunku, nieproszonych lokatorów. Jako całość zachodnia Europa przypomina jednak pacjenta po lobotomii: niby nie umarł, ale trudno też powiedzieć, że naprawdę żyje. Zdany na łaskę i niełaskę „opiekunów” wegetuje w luksusowym otoczeniu, zanim decyzyjne konsylium uzna, że dla jego własnego dobra powinien już odejść. 

 

Jeszcze nie tak dawno zachęcaliśmy z gorzką ironią na łamach „Polonia Christiana”: „Spieszmy się zwiedzać piękne skarby Europy, tak szybko możemy je bezpowrotnie stracić”. Nie wiem, czy dzisiaj autor tych słów zaryzykowałby ich powtórzenie. Prowadzony na naszych łamach raport dokumentujący kolejne zamachy, po krótkiej przerwie, znów zaczyna szybko pęcznieć. Zgodnie z logiką terroru, ulubionym celem zamachowców są miejsca zatłoczone, odwiedzane masowo przez miejscowych i turystów. Jak ostrzegają eksperci, porażki ISIS na Bliskim Wschodzie przyczyniają się do gromadnego wręcz przemieszczania do Europy islamskich morderców. „Incydentów”, „furgonetek wjeżdżających w tłum”, „szaleńców detonujących bomby” będziemy mieć więc zatem w najbliższym czasie znacznie więcej. Na przedmieściach miast Francji czy Niemiec raz po raz pojawiają się zarzewia otwartego konfliktu. Nie ma tygodnia by media nie informowały o udaremnieniu kolejnych aktów terrorystycznych. Czarny, aczkolwiek bardzo prawdopodobny scenariusz mówi, iż postawionym permanentnie w stan gotowości służbom sytuacja w końcu całkiem wymknie się spod kontroli. Ile lat (a może miesięcy) czekać będziemy na otwartą wojnę?

 

Na ogarniający zachodnią Europę chaos trzeba patrzeć też w perspektywie rosnącego napięcia pomiędzy największymi mocarstwami: spodziewanej konfrontacji gospodarczej Stanów Zjednoczonych i Chin, czy też ogromnej, wielomiesięcznej już mobilizacji armii rosyjskiej.

 

Cała ta skomplikowana i niepokojąca sekwencja zdarzeń przytrafia się nam akurat w roku wręcz niezwykłym pod względem kumulacji ważnych rocznic, o czym nigdy dość przypominać. Czy dla świata i każdego człowieka z osobna potrzeba jeszcze mocniejszego wezwania do nawrócenia? Dokąd pacjent wciąż żyje, choćby i w najgorszym stanie, nie powinien tracić sprzed oczu spoczywającej w samym Bogu nadziei. 

 

 

Roman Motoła




DATA: 2017-08-26 08:20
AUTOR: ROMAN MOTOŁA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Katolicy nie mogą tracić nadziei. Módlmy się za nawrócenia nasze i na świecie.
2 miesiące temu / Katolik
 
Europa już dokonała sepuku tylko kwestia czasu za ile lat wypranie z naszych wiar i narodów przez multo cos tam. Wprowadzi kalifat islamski.Kwestia czy narody europy środkowo wschodniej i Polska też padnie z nimi pod presja kasy czy bedziemy walczyc do końca wygramy lub padniemy ale z wrogiem nie jak francja szwecja czy anglia
2 miesiące temu / NEA
 
niejaki "nn" jest istotą totalnie zagubioną, wiec okażmy jej odrobinę miłosierdzia, choc to akurat słowo robi ostatnio sobie starsznie czarny "PijaR"...
2 miesiące temu / delgado
 
Skoro zdaniem nn człowiek do działań osobistych jest, albo zmuszany przez innych,ulegając naciskowi psychicznemu lub pod presją siły fizycznych innych,popełniając często czy haniebne - to która opcja dotyczy działalności nn na tym forum? Czy nn jest zmuszany ulegając naciskowi psychicznemu, czy ma zastosowanie wobec niego siły fizycznej i dlatego popełnia tutaj wpisy haniebne? Czy może nn jest świadom,że jego życie i tak nie przynosi korzyści jemu i innym,dlatego przynosi własne cierpienie i tylko zwiększa cierpienia innych?
3 miesiące temu / do nn
 
Kiedy nada się prawa wszystkim i wszystkiemu zwyciężać będzie najgorszy element.
3 miesiące temu / Krzysiek
 
Europa to już historia bo... "narkoman" zapodał sobie właśnie "złoty strzał".
3 miesiące temu / agricola
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres kontakt@pch24.pl. Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI