DZISIAJ JEST
PIĄTEK 09 GRUDNIA
Św. Jana Diego
Św. Leokadii, męczennicy
Św. Jana Diego
Św. Leokadii, męczennicy

Imieniny obchodzą:
Leokadia, Wiesława, Waleria
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Dramatyczny list arcybiskupa Lengi na temat kryzysu w Kościele

Data publikacji: 2015-02-10 22:00
Data aktualizacji: 2015-02-16 07:42:00
Dramatyczny list arcybiskupa Lengi na temat kryzysu w Kościele
Fot. Kamczadałka / wikipedia.commons / CC BY-SA 3.0

Niestety w naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że Sekretariat Stanu w Watykanie obrał kurs politycznej poprawności. W dzisiejszych czasach głos większości biskupów przypomina raczej milczenie baranów w obliczu rozwścieczonych wilków, podczas gdy wierni pozostawieni są samym sobie niczym bezbronne owce - pisze abp Jan Paweł Lenga, emerytowany biskup Karagandy. 




Poniżej przedstawiamy pełną treść dramatycznego listu otwartego arcybiskupa Lengi:



Refleksje na temat niektórych aktualnych problemów kryzysu Kościoła Katolickiego


 

Znałem osobiście wielu kapłanów, którzy byli więźniami stalinowskich więzień i obozów, i którzy mimo wszystko zachowali wierność wobec Kościoła. W okresie prześladowań z miłością wypełniali oni swój kapłański obowiązek głoszenia doktryny katolickiej, a jednocześnie wiedli godny żywot, naśladując Chrystusa, swojego niebiańskiego Nauczyciela.


Ja sam ukończyłem moje studia kapłańskie w podziemnym seminarium w Związku Sowieckim, zarabiając jednocześnie na chleb pracą własnych rąk. Zostałem wyświęcony na księdza potajemnie, pod osłoną nocy, przez bogobojnego biskupa, który sam cierpiał prześladowania za wiarę. Już w pierwszym roku mojego kapłaństwa zostałem wydalony przez KGB z Tadżykistanu.


Później, podczas mojego 30-letniego pobytu w Kazachstanie, przez 10 lat służyłem jako kapłan, sprawując opiekę duszpasterską nad wiernymi w 81 miejscowościach. Następnie przez 20 lat pełniłem posługę episkopatu, początkowo jako biskup pięciu państw Azji Centralnej, zajmujących teren ok. 4 milionów kilometrów kwadratowych.


W trakcie mojej posługi episkopatu pozostawałem w kontakcie ze św. papieżem Janem Pawłem II, z licznymi biskupami, kapłanami i wiernymi w wielu krajach i w wielu rozmaitych okolicznościach. Byłem członkiem synodów biskupich w Watykanie, które poruszały kwestie Azji i Eucharystii.


To wszystko i inne doświadczenia dają mi podstawę ku temu, aby wyrazić moją opinię na temat aktualnego kryzysu Kościoła katolickiego. Moje przekonania podyktowane są miłością do Kościoła i pragnieniem Jego prawdziwej odnowy w Chrystusie. Jestem zmuszony wybrać formę listu otwartego, ponieważ każda inna forma wypowiedzi napotkałaby na mur absolutnego milczenia i lekceważenia.


Jestem świadomy reakcji, z jakimi może spotkać się mój list otwarty. Jednakże głos sumienia nie pozwala mi milczeć, gdy Boże dzieło jest poniewierane. Jezus Chrystus założył Kościół katolicki i pokazał słowem oraz czynem, jak powinno się wypełniać wolę Boga. Apostołowie, którym przekazał On władzę w Kościele, wypełniali gorliwie powierzone im zadanie, cierpiąc za głoszoną przez siebie Prawdę, ponieważ „bardziej słuchali Boga niż ludzi“.


Niestety w naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że Sekretariat Stanu w Watykanie obrał kurs politycznej poprawności. Niektórzy nuncjusze stali się na szczeblu kościoła światowego propagatorami idei liberalizmu i modernizmu. Biegle opanowali oni zasadę „sub secreto Pontificio“, przy pomocy której ucisza się biskupów i manipuluje nimi. Biskupom daje się do zrozumienia, że to, co powiedział nuncjusz, jest rzekomo życzeniem papieża. Przy pomocy tych metod dokonuje się rozłamu między biskupami, tak iż czasami biskupi danego kraju nie są w stanie jednym głosem, w duchu Chrystusa i Kościoła, wypowiadać się w obronie wiary i moralności. Aby nie popaść w niełaskę u nuncjuszy, niektórzy biskupi przyjmują ich zalecenia, mimo iż opierają się one czasem wyłącznie na własnych słowach tych nuncjuszy. Zamiast z gorliwością szerzyć wiarę i z odwagą głosić naukę Chrystusa, biskupi zgromadzeni na posiedzeniach konferencji episkopatu zajmują się często sprawami, które nie leżą w naturze obowiązków następców apostołów.


Na wszystkich szczeblach Kościoła obserwuje się widoczny zanik „sacrum“. „Duch świata“ pasie pasterzy. Grzesznicy pouczają Kościół w kwestii tego, jak powinien im służyć. W swoim zakłopotaniu pasterze przemilczają aktualne problemy i opuszczają owce, które w rzeczywistości pasą się same. Świat jest kuszony przez szatana i sprzeciwia się nauce Chrystusa. Bez względu na to pasterze są zobowiązani do tego, aby „w porę i nie w porę” nauczać całej prawdy o Bogu i człowieku.


Pod rządami ostatnich świętych papieży można było zaobserwować w Kościele olbrzymi nieład w kwestii czystości doktryny i świętości liturgii. W liturgii Jezus Chrystus nie odbiera należnej Mu, widzialnej czci. W wielu konferencjach episkopatu najlepsi biskupi traktowani są jako „persona non grata“. Gdzie podziali się współcześni apologeci, którzy w sposób wyraźny i zrozumiały ukazywaliby ludziom zagrożenia wiążące się z utratą wiary i zbawienia?


W dzisiejszych czasach głos większości biskupów przypomina raczej milczenie baranów w obliczu rozwścieczonych wilków, podczas gdy wierni pozostawieni są samym sobie niczym bezbronne owce. Ludzie rozpoznawali Chrystusa jako tego, który mówił i działał, jako tego, który miał władzę i tę władzę przekazał On swoim Apostołom. W dzisiejszym świecie biskupi muszą wyzwolić się ze wszystkich ziemskich więzi i – odprawiwszy pokutę – nawrócić się do Chrystusa, aby umocnieni Duchem Świętym mogli Go odważnie głosić jako jedynego Zbawiciela. Na końcu każdy będzie musiał złożyć Bogu rachunek z tego, co uczynił i czego zaniechał.


Wydaje mi się, że ten słaby głos wielu biskupów jest skutkiem tego, że w ramach procesu wyboru nowych biskupów kandydaci nie są wystarczająco sprawdzani, szczególnie w kwestii ich niewątpliwej niezłomności i nieustraszoności w obronie wiary, ich wierności wielowiekowej Tradycji Kościoła oraz ich osobistej pobożności. Coraz bardziej widoczne jest, że przy nominacjach biskupich, a nawet kardynalskich, często preferowani są ci kandydaci, którzy reprezentują daną ideologię, lub którzy zostali zarekomendowani przez pewne obce Kościołowi grupy. Również przychylność mediów zdaje się być istotnym kryterium tych nominacji. Te same media, które zwykle wyśmiewają świętych kandydatów i odmalowują ich negatywny obraz, jednocześnie wychwalają tych, którym brakuje Ducha Chrystusa, jako kandydatów otwartych i nowoczesnych. Z drugiej strony celowo eliminuje się kandydatów, którzy wyróżniają się apostolską gorliwością, odwagą w głoszeniu nauki Chrystusowej oraz miłością do wszystkiego, co święte i sakralne.


Pewien nuncjusz powiedział do mnie kiedyś: „Szkoda, że papież [Jan Paweł II] nie bierze osobiście udziału w nominowaniu biskupów. Papież próbował zmienić coś w Kurii Rzymskiej, ale mu się to nie udało. Starzeje się i pewne rzeczy znowu przybierają dawny obrót“.


Na początku pontyfikatu papieża Benedykta XVI napisałem do niego list, w którym prosiłem go, aby mianował świątobliwych biskupów. Donosiłem przy tym papieżowi o pewnym niemieckim świeckim wiernym, który wobec rozkładu Kościoła w jego kraju po Soborze Watykańskim II pozostał wierny Chrystusowi i gromadził młodzież na adoracji i modlitwie. Człowiek ten znajdował się wówczas u schyłku swego życia i gdy dowiedział się o wyborze nowego papieża, powiedział: „Gdyby papież Benedykt wykorzystał swój pontyfikat tylko w tym celu, aby mianować dobrych i wiernych biskupów, wypełniłby tym samym swoje zadanie“.


Niestety, oczywiste jest, że papież Benedykt XVI często ponosił porażkę w tej kwestii. Trudno jest uwierzyć, że papież Benedykt XVI w sposób zupełnie wolny zrezygnował ze swojego urzędu Następcy Św. Piotra. Ten papież był głową Kościoła, ale jego otoczenie rzadko wcielało w życie jego naukę, często zbywało ją milczeniem i blokowało jego inicjatywy zmierzające do prawdziwej reformy Kościoła, liturgii oraz sposobu udzielania Komunii Świętej. Wobec wielkiej zmowy milczenia w Watykanie wielu biskupów nie było w stanie wspierać papieża w jego obowiązkach zwierzchnika i przywódcy całego Kościoła.


Nie będzie rzeczą zbędną przypomnieć braciom w biskupstwie o wypowiedzi jednej z włoskich loży masońskich z 1820 r.: „Nasza praca jest zadaniem na sto lat. Zostawmy ludzi starszych i wyjdźmy do młodych. Seminarzyści staną się kapłanami reprezentującymi nasze liberalne idee, a później zostaną biskupami reprezentującymi liberalne idee. Nie łudźmy się. Nie uda nam się zrobić masona z papieża. Ale liberalni biskupi, którzy będą pracować w otoczeniu papieża, będą mu podsuwali pomysły i idee, które przynoszą nam korzyść, a papież wcieli je w życie“. Staje się coraz bardziej oczywiste, że powyższy zamiar masonów realizuje się obecnie w wystarczającym stopniu, nie tylko dzięki zadeklarowanym wrogom Kościoła, lecz również z pomocą fałszywych świadków, którzy piastują wysokie hierarchiczne urzędy w samym Kościele. Nie bez przyczyny bł. papież Paweł VI powiedział: „Swąd szatana przeniknął przez jakąś szczelinę do wnętrza Kościoła“. Myślę, że owa szczelina zrobiła się obecnie dość szeroka. Diabeł mobilizuje wszystkie siły, aby obalić Kościół Chrystusowy. Aby to się nie stało, konieczne jest, aby powrócić do precyzyjnego i jasnego głoszenia Ewangelii na wszystkich szczeblach urzędu kościelnego, ponieważ Kościół posiada wszelką władzę i łaskę, którą dał mu Chrystus: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 18-20), „prawda was wyzwoli” (J 8,32) i „niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5,37). Kościół nie może się dostosowywać do ducha tego świata, lecz musi zmieniać świat z duchem Chrystusa.


Oczywiste jest, że w Watykanie czynione są coraz większe ustępstwa wobec medialnego szumu. Nierzadko też, ku zadowoleniu massmediów, w imię niezrozumiałego spokoju i ciszy poświęcani są najlepsi synowie i słudzy Kościoła. Tymczasem wrogowie Kościoła nigdy nie poświęcają swoich wiernych sług, nawet gdy ich czyny są ewidentnie złe.


Jeśli zachowamy wierność Chrystusowi w słowie i w czynie, On sam znajdzie sposób na to, aby przemienić serca i dusze ludzi, a dzięki temu cały świat ulegnie również przemianie.


W okresach kryzysu Kościoła Bóg często posługiwał się dla jego odnowy ofiarami, łzami i modlitwami tych dzieci i sług Kościoła, którzy w oczach świata i w oczach biurokracji kościelnych postrzegani byli za nic nieznaczących lub którzy z powodu swojej wierności Chrystusowi byli prześladowani i marginalizowani. Jestem przekonany, że również w naszych ciężkich czasach to prawo Chrystusowe spełni się i że Kościół ulegnie odnowie. Wymaga to jednak naszej własnej, prawdziwej, wewnętrznej odnowy i nawrócenia.



 

1 stycznia 2015 r., w uroczystość Bożej Rodzicielki Maryi

+ Jan Paweł Lenga

 

 

 




 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
Marcin
Więc tym bardziej powinniśmy się modlić za Ojca Świętego Franciszka!
Maria
Kto na to pozwolil.LUDZIE SAMI Z SIEBIE TEGO NIE ZROBILI.
Tomasz
Grzesznicy pouczają Kościół, bo Kościół sam się nie kontroluje. Dlaczego w USA to lewicowa gazeta Boston Globe musiała napisać o pedofilii księży, żeby Kościół się zajął problemem? Za tuszowaniem spraw stało wielu konserwatywnych duchownych, nie zwalajmy na liberalizm. Kościół potrzebuje nowych mechanizmów kontroli, ale nie czystości doktryny tylko praktyki księży.
Greg
To wszystko prada......
Ewa
Byłam w Licheniu słuchałam kazania ks. Arcybiskupa z zapartym tchem. Dziękuję. Szczęść Boźe!
rus
Przynajmniej jeden z biskupów katolickich prawdę napisał i to Ruski Polak
ONa86
Czytajcie "ostrzeżenie z zaświatów"Bonawentury Meyera to bardzo ważna książka
Anna
Dziekuje Ksiedzu za piekny list pelen Bozej prawdy. Od dlugiego czasu nasz Kosciol Swiety przechyla sie w kierunku liberalnym. Wielu zwierzchnikow koscielnych nabralo wody w usta I nie chca prawidlowo pasc swoje owieczki. Serce me krwawi, kiedy widze Tabernakulum przesunietena bok. Swiadczy to o braku szacunku dla samego Boga. Bog zawsze jest u mnie na pierwszym miejscu przed wwszystko innym. Nastepny problem to sposob udzielania Komunii Swietej I przez kogo? Episkopat Polski powinien byc reprezentowany przez prawdziwego Pasterza, ktory wie jak prowadzic I chronic owce swoje od niebezpieczenstw wielu. Z Panem Bogiem.
Mika
Chociaż jednej odważny i wierny Chrystusowi głośno mówi prawdę. Ludzie jak można na stojąco albo do ręki przyjmować Ciało Chrystusa? Co stało się z naszym kościołem i kapłanami ? Ks Natanek szedł za prawdą i głosił ją wiec tak go uciszono?! Skandal!!!
kkk
Dziękuję Księdzu za ten list. Dzięki jego treści wiem że nie jestem sam. Niech Bóg księdzu błogosławi i Najświętsza Panienka otacza matczyną opieką. Szczęść Boże
dystans
Nie mogę znaleźć tu żadnego racjonalnego argumentu Same oceny, osądy, werdykty i emocje w liscie i komentarzach. Czy może ktoś prosze wskazać jakieś argumenty?
SOŁTYS , N.
Tak mocne słowa arcybiskupa Lengi,ale nie od dziś wiadomo że masoneria w kościele ma szeroko otwarte drzwi. O tym co pisze arcybiskup powinno się głośno mówić.I też trzeba się przyjrzeć nie tylko biskupom ale już wikariuszom,a przede wszystkim proboszczom.I tu już jest milczenie baranów i wierni są zostawieni sami sobie jak bezbronne owce wobec rozjuszonych liberałów.Obca jest im bieda a gdzie miłosierdzie , coś na ten temat wiem , u kapłana ono powinno być wyjątkowe i widoczne dla wiernych by pozostawić przy kościele chociaż tych co przy nim już są nie mówiąc o przyciąganiu innych do niego.Jestem blisko przy kościele,fizycznie i duchowo bo dużo pracuje charytatywnie w nim i widzę jak się traktuje osoby biedne i potrzebujące.A ławek w kościele pustych jest coraz więcej jest to bardzo smutne.Więc bierzmy RÓŻANIEC do ręki i módlmy się za cały KOŚCIÓŁ ŚWIĘTY . AMEN .
aseret
Tak też tak uważam , że suspensa Księdza Natanka jest właśnie poprawnością polityczną, jednak w jakim świetle stawia takie postępowanie większość kapłanów szczególnie tych z wyższych półek. taka suspensa , która degraduje księdza bo nie chce być poprawny politycznie i ma odwagę przeciwstawić się zakłamaniu..... jak Ci hierarchowie poprawni politycznie a niepoprawni wobec Boga staną przed Sądem i popatrzą Panu Bogu w TWARZ?????? Bo Arcb Lenga i tacy kapłani jak Ks Natanek będą pewnie przed TRONEM Sprawiedliwego stań z podniesionym i bez żenady będą mogli spojrzeć w oczy SPRAWIEDLIWOŚCI A propos biedne owieczki zachowują się jak ślepe bezrozumne baranki i idąc za pasterzami poprawnymi politycznie pchają się w paszczę lwa. A Pan Bog brzydzi sie tchórzami . Mamy wszyscy i kaplani i wierni być czytelni nasz mowa ma być TAK TAK NIE NIE.............Albo czarne albo białe. Wchodzenie w kompromis z grzechem już samo w sobie jest grzechem. Módlmy się za Pasterzy i za owce
stan
Polityczną poprawnością była suspensa dla prof.dr habilitowanego Natanka wydana przez Kard.Dziwisza.
Leo
Warto nadmienić że Biskup Lenga upomniał się oficjalnie jako jedyny hierarcha o Komunię Świętą na kolanach. No i... No i musiał odejść na wcześniejszą emeryturę. Bóg daje nam prawdziwych pasterzy. Szukajcie a znajdziecie.
Jaromir
Arcybiskup upomniał tu o Pawle 6-ym, ale to właśnie Paweł 6 oddał tiarę papieską do Waszyngtonu, a po nim żaden papież nie był koronowany tiarą. To chyba coś znaczy..?
PK
O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy oraz za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonami i poleconymi Tobie.
Syn Oblubienicy
Bracia! Wszystkich którzy odmawiają codziennie różaniec proszę o wzbudzenie świadomej intencji "o łaskę nawrócenia i skruchy dla zatwardziałych grzeszników tkwiących w Kościele" podczas wymawiania słów "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy oraz za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła Świętego i poleconymi Tobie". Oddajmy się w ręce Naszej Królowej! I módlmy się do skutku. Wiecznego :) A tak Wielko-Postnie - może jakiś post w tej intencji? Dla Pana, który widzi w ukryciu. Ps. Jestem świeckim kochającym Królową Różańca Świętego. To wezwanie to zwyczajna braterska prośba, nie nakaz. A jednocześnie - odpowiedź na wezwanie Maryi z roku 1830 :)
plum -plum
Wydaje się ,ze drogi laikatu i duchowieństwa się rozchodzą, dostojnik mówi o tym co jest...rzeczą oczywistą a pomimo tego jest uznawane za rewolucyjne. Dlaczego tak jest ? Ano do dostojników kościoła nie dotarły jeszcze dwie podstawowe prawdy społeczne . a/ żyjemy w okresie rewolucji informacyjnej i to co było tajne jest już ujawniane. b/ laikat nie jest ciemny i niewykształcony , stracił kompleksy i SAM POTRAFI OCENIĆ FAKTY , bez pomocy pośredników co wydaje się katastrofą dla tego a nie innego typu instytucji, dodam instytucji hermetycznej ...która się rozhermetyzowała. Ot, puszka Pandory która się otworzyła.
kon-stans
@pn \'Sens wynika z właściwego znaczenia słów\' zrozum zdanie, które masz u siebie w cudzysłowie. O KOGO i o CO chodzi? Nie o papieży i o ich liturgię? DOWODY na to! "Kto was słucha, MNIE słucha". Słuchają? Czynią? Ekumena i spotkania międzyreligijne nie są wyprzedarzą własnej tożsamości, ale krokiem do jedności. Słowo ma służyć prawdzie, policz niepotrzebne w twoim wpisie.
ćma
Duchowieństwo jest chore . Cała nadzieja Kościoła w laikacie . Ne , nie każdy duchowny jest zły , ale zdecydowana większość choćby miała dobre intencje nie jest wstanie "przeskoczyć " statutu instytucji, zamkniętej , hermetycznej niereformowalnej, nie jest w stanie nawet...pozbyć się "wykopać " masonów "z...Watykanu . Apostoł nie mogący wypędzić szatana ...od siebie , nie jest apostołem.
pn
@kon-stans Nie mogę zrozumiec sensu twojego komentarza. Jak piszesz to pisz po polsku. Odnosząc się zaś do kwestii "nieładu w kwestii czystości doktryny i świętości liturgii u ostatnich papieży", to rozumiem, że przykładem takim są spotkania międzyreligijne, począwszy od Asyżu w latach 80-tych oraz ekumeniczne. Dla mnie takie spotkania powodują dysonans. Niewątpliwie są one przejawem niebezpiecznego indyferentyzmu religijnego, co w konsekwencji prowadzi do osłabienia wiary, w skrajnym przypadku do ateizmu.
kon-stans
-lw: "Nieład i brak czystości w liturgii w doktrynie wiary" --"WSZEDZIE"? U ostatnich Papieży, którzy są nauczycielami Kościoła też? Ich nauka i liturgia nieznana? "Słuchaj,JA będę mówił": nasz Nauczyciel mówi przez nich. Słuchających,posłusznych i służących trzeba. W mej wiedzy nie musisz nurkować, wpisuś nie przeczytał. Nie wszędzie jest NIEŁAD. -DM -- "Zerwałem się" przed paluchem wskazującym. Może palcem po własnych oczach, po moim wpisie i pięścią po piersi za bratem celnikiem, a nie po biskupach niemieckich. CZUUWAAJ! Con-stans urwany.
Swaard
+
Piotr
Kochani, arcybiskup Lenga trafnie diagnozuje sytuację. Duszpasterze, którzy dialogują ze światem, a nie głoszą prawdziwej Ewangelii są gorsi od zabójców. Sam Pan Jezus powiedział: "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle." Mt 10,28 Gdyby Franciszek nakazał kogoś zabić. Wszyscy by się oburzyli, że nie tak uczył Chrystus i nie byliby mu posłuszni. Gdy natomiast Franciszek toleruje, a nawet pochwala zgubną teologię kard. Kaspera, Marxa i innych niemieckich hierarchów, to już na jasne deklaracje kard. Burke\'a, że nawet może sprzeciwić Franciszkowi, to wielu już powiedziało, nawet na tym forum, ale pod innym artykułem, że winien być posłuszny stolicy apostolskiej. Czysta hipokryzja. Dlatego warto czytać Pismo Święte.
jp
O tym, że biskupów mamy słabych wiadomo od lat. Wcale nie jest to pokłosie ostatnich dwóch pontyfikatów, lecz ZŁA, na które dotąd przymykano oczy. Niestety oczyszczenia Kościoła jest potrzebne. Nie może być tak, że od sakramentów nie odsuwa się duchownych, którzy szerzą zgorszenie... Jak bowiem lud ma podążać za takimi przewodnikami duchowymi, jak wierzyć w nauczanie Pana Jezusa, które przekazują...
Z
Sporo wyjaśnił wiernym ten biskup jak to jest obecnie a jak powinno być w kościele katolickim. Szkoda że w Polsce takich biskupów nie ma którzy mówią otwartym jęzkiem tak żeby zwykły lud mógł zrozumieć o co chodzi. Kapłani i biskupi mają być ostrzy jak nóż w głoszeniu prawdy bo na tym polega ich zawód a raczej powołanie. Obecnie jak widać takich biskupów można policzyc na palcach jednej ręki. Chwała mu za to że nie bał się głosić prawdy chociaż trochę już za pózno bo jest na emeryturze więc większego wpływu na swoich kolegów biskupów nie będzie miał.
kobieta
Odważny biskup, ujawnił procedurę mianowania biskupów. Ale jeśli to prawda, to jest bardzo źle, bo zamiast pasterzy mamy wielu wilków przebranych za pasterzy i wiodących owce do zguby.
ma
Znaczy się, nie mamy Papieża... zostały tylko katakumby...
Iw
"Za ostatnich świętych papieży (Jan XXIII, Paweł VI i Jan Paweł II) "nieład i brak czystości w liturgii i doktrynie wiary" - proszę wskazać: gdzie?" Wszędzie. A ponieważ wiesz, że jest to temat ogromnie rozległy, nie oczekuj, że ktoś ci w tysiącu znakach udowodni, że jest to zdanie prawdziwe. Po drugie wybacz, ale wiedzę na ten temat masz zdecydowanie mniejszą niż arcybiskup Lenga. Ale jeśli rzeczywiście masz szczerą wolę poznania prawdy w tym zakresie (a nie jest przypadkiem tak, że twoje pytanie jest wyrazem zacietrzewienia) przeczytaj choćby książkę ks. Matthiasa Gaudrona "Katechizm o kryzysie w Kościele", myślę, że znajdziesz tam wyczerpującą odpowiedź na swoje pytanie. A bynajmniej nie jest to jedyna tego typu publikacja, która udowadnia podniesioną przez ciebie kwestię. A tak z bliższej temu portalowi półki to sporo można na ten temat przeczytać w książce prof. de Mattei "Sobór Watykański II..." jako że źródła tego nieładu i braku czystości trzeba tam szukać
DM
@ kon-stans Wskazac gdzie? Skad sie Pan/Pani zerwal/-a? Jesli trzeba to Pani/Panutlumaczyc, po tak jasnym liscie wsrod szalejacego zaklamania w Kosciele, odchodzenia wiernych od Kosciola lub "tylko" od prawd i praktyk wiary, i po ostatnim synodzie i antykatolickich wybrykach (zwlaszcza niemieckich) biskupow wspieranych przez papieza, to moze zaczniemy od Slowa Bozego i katechizmu? Prosze poczytac.
kon-stans
Za ostatnich świętych papieży (Jan XXIII, Paweł VI i Jan Paweł II) "nieład i brak czystości w liturgii i doktrynie wiary" - proszę wskazać: gdzie? W wyborze nowych biskupów kapituły diecezjalne przestawiają kandydatów Papieżowi i On wybiera spośród nich; konkordaty zajmują się też tą sprawą: za zgodą Kurii Rzymskiej. Za Jana Pawła II były na Zachodzie głosy teologów,kapłanów,że jeździ po świecie, zamiast siedzieć w Rzymie. Odpowiedź na to jest podwójna: 1) niech krytycy u siebie robią tyle, ile papież w świecie 2) z Monachium przyszedł do Rzymu Joseph Ratzinger jako prefekt Kongregacji Wiary. Ich dokumenty są do wglądu podobnie jak i Humanae Vitae Pawła VI. Poszedł kler i lud za nauczaniem i przykładem pasterzy? Gdzie jest wina? Gdzie ma być przemiana? - U mnie, u nas, krytycy. Mu musimy orać i siać. Rada Benedyktowi XVI, jakich biskupów potrzeba, ważna. Inni radzili Mu też, by ustąpił. Równe prawa! Rozstrzygnął sam. -Tak jak inni biskupi,każdy katolik i iii.
ADAM
Bóg zapłać Ks.Biskupowi za ta Prawdę o naszym dzisiejszym Kościele,będziemy bronic naszej Wiary,módlmy się, Matka Boza usunie ta herezje z Kościoła Świętego. Potrzeba nam prawdy i więcej takich biskupów i kapłanów. Niech Cie Pan prowadzi i błogosławi ks.biskupie. .
Paweł
W pełni popieram Abpa Lengę.
podlasie
Czy ten list dotrze w jakis sposób do wszystkich polskich biskupów? Jestem pewna ,ze większośc z nich mysli podobnie, choc moze brak im odwagi. Czy trzeba jakos pomóc? mysle o przesłaniu listu?
Michal
Boże, miej w opiece Abpa Lengę i nas wszystkich!
Jan
No że takie coś jest potrzebne w naszym świętym Kościele, aby biskup nauczał papieża! Do czego to doszło, czy zamiast zreformować Franciszek nie wyłoży Kościoła. Boże oświeć naszego papieża!
mao
Dzięki Bogu za tego świętego biskupa. Mam nadzieję, że tak myślących pasterzy, zatroskanych o Owczarnię, jest więcej. Przyłączam się do pomysłu napisania listu z podziękowaniem i słowami poparcia dla tego niezwykłego duchownego.
lokaj Wielkich Spraw
Bardzo dobre ostrzeżenie i ponaglenie do opamiętania i zmian. Mam nadzieję, że ten list dotrze do Papieża, kardynałów i całego kleru. I zaczną myśleć i działać w Duchu Nauk Jezusa, 10 Przykazań i Biblii. Dla ratunku i zbawienia dusz nieśmiertelnych wszystkich ludzi, również pogan i bezbożników.
Grześ
Odważny i świety biskup. Chwała mu za to.
Anaja
Bardzo mocne słowa, ale potrzebne i nam wiernym i hierarchom. Niech Duch św. prowadzi naszych pasterzy i nas! I oby już nie było tak, że jak pisze ks.arcybiskup: "?Duch świata? pasie pasterzy. Grzesznicy pouczają Kościół w kwestii tego, jak powinien im służyć."
DM
Drodzy Redaktorzy PC, czy nie daloby sie zorganizowac jakiegos listu z podziekowaniem dla Biskupa? Na pewno wsparcie wiernych, ktorych najwyrazniej kocha, i na ktorych zbawieniu mu bardzo zlaezy, dodaloby mu otuchy. Powiedzial o kilku bardzo istotnych dla mnie sprawach: Pasterze Kosciola szukaja inspiracji w swiecie grzechu, a nie Slowie Bozym, a owieczki pasa sie same, bez zadnej opieki. Tak nie jest tak, a nie nie jest nie, wbrew Slowu Jezusa, za to w zgodzie z diabelskim duchem politycznej poprawnosci.
marekb54
To jest prawdziwa wiara i troska o nas wszystkich. Mam głęboką nadzieję, że nasi biskupi przeczytają ten list i wdrożą w nasze życie.
Dziekuje
Bog zaplac ks Biskupie za ten list podtrzymujacy na duchu i dodajacy owieczkom nadzieji. Szczesc Boze.
cogito
Chociaż jeden....!
HeS
Oooo, mocne i prawdziwe!
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright by

STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

IM. KS. PIOTRA SKARGI