DZIŚ JEST:   22   LUTY   2018 r.

Katedry św. Piotra Apostoła
Św. Małgorzaty z Kortony
 
 
 
 

Dr Piotr Wołochowicz: dozgonna wierność małżonkowi to nie brzemię, a wielka radość

Dr Piotr Wołochowicz: dozgonna wierność małżonkowi to nie brzemię, a wielka radość
PCh24 /z arch. P. Wołochowicz

Wierni w Polsce potrzebują zdecydowanego przypomnienia podstawowej prawdy o nierozerwalności małżeństwa. Taka deklaracja może też stać się dobrym wzorem i zachętą dla hierarchów w innych krajach. Może także pomóc wobec zarysowujących się tendencji do tzw. „reinterpretacji” czyli de facto odrzucenia encykliki Humanae Vitae - mówi dr Piotr Wołochowicz, Dyrektor Fundacji Misja Służby Rodzinie, autor (wraz z żoną, śp. Mariolą Wołochowicz) kilkunastu książek o małżeństwie i rodzinie.

 

Zajmuje się Pan tematem czystości małżeńskiej i przedmałżeńskiej - w czasach, gdy rewolucja moralna postępuje, jest to kwestia bardzo ważna, ale też i zapominana, odrzucana na margines. Widzimy, że w mediach niestety promowane jest życie razem „na próbę”, albo i rezygnacja z sakramentu. Czy w tym kontekście jasne stanowisko polskiego Episkopatu, który przypomniałby, jak cenny jest sakrament małżeństwa i zachowanie przysięgi wierności, jest potrzebne?

 

Tak, razem z moją śp. Żoną Mariolą (zm. 2016) „od zawsze” pasjonowaliśmy się Bożym modelem małżeństwa i rodziny, a już szczególnie sprawami czystości seksualnej oraz naturalnego planowania rodziny. Jako narzeczeni wspólnie czytaliśmy „Miłość i odpowiedzialność” Karola Wojtyły oraz książki Waltera i Ingrid Trobischów. W małżeństwo oboje weszliśmy bez żadnych wcześniejszych doświadczeń seksualnych i przez ponad 34 lata jego trwania doświadczaliśmy wielkiego błogosławieństwa w małżeńskiej intymności – nigdy nie stosując antykoncepcji ani innych zachowań niezgodnych z Bożym planem, będąc też sobie nawzajem całkowicie wierni. Nasze dzieci poszły tą samą drogą. A odczuwana troska o ten obszar życia przywiodła nas do napisania książki „Seks po chrześcijańsku”, która pomogła (i wciąż pomaga) wielu małżeństwom.

 

Przechodząc do samego pytania: jak mawiał dobrze znany nam osobiście śp. prof. Włodzimierz Fijałkowski, potrzeba odróżniać to, co jest normalne, od tego, co normalne nie jest. Nasze cudowne małżeństwo to była konsekwencja radykalnych decyzji trzymania się tego, co mówi Pismo Święte oraz wynikające stąd Boże błogosławieństwo. Dlatego jasne stanowisko polskiego Episkopatu jest moim zdaniem nie tylko potrzebne, ale konieczne. W powstałym wewnątrz Kościoła zamieszaniu zaczyna się rozmywać obraz tego co jest, a co nie jest moralnie akceptowalne. Myślę, że cały katolicki świat na to czeka, by zabrali głos biskupi najbliżsi dziedzictwu św. Jana Pawła II, bo przecież podczas Synodu o Rodzinie twardo bronili tychże wartości. A czas działa przeciwko, bo pojawia się coraz więcej głosów liberalnych.

 

Pana zdaniem, warunkowe dopuszczanie do Komunii Świętej rozwodników żyjących w ponownych związkach jest kwestią do dyskusji, czy pozostawienie w tym zakresie pewnej swobody interpretacji jest swego rodzaju rozmiękczeniem Dekalogu? Czy takie zabiegi służą czy szkodzą sakramentalnym związkom?

 

Boży plan dla ludzkiej seksualności dotyczy wszelkich etapów życia. Po czystości przedmałżeńskiej i wspaniałej intymności podczas naszego związku, ja sam teraz – jako wdowiec – znowu jestem na etapie życia w seksualnej czystości. To jest proste i jasne: mężczyzna ma prawo (a w gruncie rzeczy i bardzo miły obowiązek) współżyć jedynie z własną żoną, a żona z własnym mężem. Koniec, kropka. Nie ma kwestii do dyskusji.

 

Wprowadzanie argumentacji typu „w pewnych przypadkach” czy „warunkowo” czyni niezwykle niebezpieczny wyłom w jednolitym murze. Przecież ten mur jest postawiony przez Boga nie aby nam utrudnić życie, ale aby nas chronić! Jeżeli więc rozwodnik żyje w nowym związku, to wymaga on duszpasterskiego towarzyszenia, ale przede wszystkim ku próbie odbudowania związku sakramentalnego bądź zbadania jego ważności. Jeśli okaże się, że nie był on ważny (a w niejednym przypadku może się okazać, że ludzie stający przed ołtarzem kompletnie nie pojmowali tego, co robią albo w ogóle nie mieli właściwych motywacji czy dojrzałości do małżeństwa), to problem się rozwiązuje.

 

Nie wydaje mi się zaś właściwą formą towarzyszenia podsuwanie „wyjątków” i dróg obejścia, w tym oddawanie sprawy subiektywnemu osądowi własnego sumienia. W encyklice Blask Prawdy (Veritatis splendor) Jan Paweł II właśnie w kontekście prób podważania w Kościele zasad moralności mocno przypomniał, że czyn obiektywnie zły nigdy nie może stać się dobry czy akceptowalny z powodu okoliczności czy celu.

 

Co do drugiej części pytania: oczywiste jest, że takie rozmiękczanie Dekalogu szkodzi związkom sakramentalnym! Do tej pory było jasne, że rozwód i wejście w nowy związek oznacza życie w cudzołóstwie i uniemożliwia przystępowanie do Komunii Św. Jeśli teraz okaże się, że rozwodnicy w taki czy inny sposób mogą sobie ten sakrament „załatwić”, to przeżywający poważne problemy małżonkowie tracą jedną z najważniejszych motywacji, by trwać ze sobą: dowiadują się, że widocznie w oczach Boga rozwód i ponowny związek nie jest jednak aż taki zły, bo przecież można przystąpić do sakramentu. Dla nas z Mariolką wdrukowana w świadomości nierozerwalność małżeństwa umacniała nas i dodawała sił w pokonywaniu problemów – wiedzieliśmy, że musimy je rozwiązać, a żaden rozwód nie wchodzi w grę.

 

Akcja Polonia Semper Fidelis jest Pana zdaniem potrzebna? Jak może ona wpłynąć na biskupów?

 

Sam podpisałem petycję i jestem przekonany, że ta akcja jest bardzo potrzebna. Liczę, że wpłynie na naszych biskupów w dwojaki sposób: po pierwsze zmotywuje do przyspieszenia sfinalizowania publikacji oczekiwanego dokumentu (bo jak rozumiem prace nad nim trwają już od dłuższego czasu) – ale po drugie: po prostu ich zachęci do radykalnego trwania w Bożej Prawdzie, kiedy sygnały liberalne dochodzą z całego świata, nawet z Watykanu. Wierni w Polsce potrzebują zdecydowanego przypomnienia podstawowej prawdy o nierozerwalności małżeństwa. Taka deklaracja może też stać się dobrym wzorem i zachętą dla hierarchów w innych krajach. Może także pomóc wobec zarysowujących się tendencji do tzw. „reinterpretacji” czyli de facto odrzucenia encykliki Humanae vitae.  

 

W gruncie rzeczy nie chodzi przecież o zakazy czy nakazy, co wolno, a czego nie wolno. Dobra Nowina polega na tym, że Jezus nas odkupił i przemienił. Benedykt XVI w swoim pierwszym wywiadzie (2005) powiedział: Uważa się, że chrześcijaństwo składa się z mnóstwa przykazań, zakazów i zasad, których należy przestrzegać, a więc jest czymś zawiłym i uciążliwym; gdy zrzuci się to brzemię, człowiek staje się bardziej wolny. Ja zaś chcę jasno ukazać, że kiedy niosą nas wielka Miłość i Objawienie, to są to skrzydła, a nie brzemię. Nierozerwalność małżeństwa i dozgonna wierność poślubionemu współmałżonkowi to nie jest jakieś ciężkie brzemię, ale gdy niosą nas skrzydła Bożej Miłości i objawionego Bożego Słowa jest to wielka radość!  

 

Dziękuję za rozmowę!

Marcin Austyn

 


DATA: 2018-02-14 14:02
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Moja córka chrzestna tak bardzo wierzyła , że nie wolno odejść od męża , a teraz nie żyje. Osierocila 2 dzieci. Zabił ja jej umiłowany mąż któremu składała przysięgę przed Bogiem i ludźmi. Co można powiedzieć jej synom?
6 dni temu / Lusi
 
Jestem jak najbardziej za nierozerwalnoscią małzenstwa.Jestem z męzem 45 lat.Dochowaliśmy się 13 wnucząt.Uwazam, że to wielka łaska.Duzo razem przeżyliśmy.Był i śmiech i łzy.Zawsze było wybaczenie i zadośćuczynienie.Jednak uwazam,że sa ma łzeństwa, których nie da się naprawić.To te małzenstwa, w ktorych zatajniono powazne problemy.Często całe rodziny w tym uczestniczą.Są ukrywane choroby psyciczne, zaburzenia osobowości,b.poważne zboczenia, ktore uniemożliwiają załozenie normalnej, szanującej się rodziny katolickiej.To wszystko wychodzi dopiero po ślubie.Co wtedy robić? Jak funkcjonować? Kościól orzeka wtedy separację badż orzeka o niewaznosci zawarcia związku małżenskiego.Jaka jest w tym wina wspołmałżonka, który został oszukany?To nie sa sporadyczne przypadki bo jest coraz więcej patologii, często ukrytej.Dziękuję za te słowa i za świadczenie o działaniu Pana Boga w waszym zyciu.
7 dni temu / gaga
 
Bóg Zapłać za dobre słowo.
7 dni temu / Piotr28
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.