DZIŚ JEST:   21   LISTOPADA   2017 r.

Ofiarowanie NMP
Św. Gelazego I, papieża
Św. Alberta, biskupa
 
 
 
 

Dozwolone nie znaczy godne, czyli pochówki „z duchem czasu”

Dozwolone nie znaczy godne, czyli pochówki „z duchem czasu”
Fot. Lukasz Dejnarowicz / FORUM

Zwyczaje pogrzebowe ewoluują. Pojawiły się nawet postulaty, by w polskim prawie uregulować iście pogańskie praktyki wymykające się dziś obowiązującym przepisom prawa. Dyskusja nie toczy się już wokół problemu: kremacja „tak” czy „nie”. Zalegalizowane bowiem mogą zostać „ogrody pamięci”, służące do rozsypywania prochów, a nawet pochówki morskie. A Kościół takie praktyki ocenia jednoznacznie.

 

Instrukcja Ad resurgendum cum Christo – dotycząca pochówku ciał zmarłych oraz przechowywania prochów w przypadku kremacji – nie pozostawia wątpliwości, że tradycyjny pochówek jest dla katolika najbardziej odpowiednią formą wyrażenia wiary i nadziei w zmartwychwstanie ciała. Dokument Kongregacji Nauki Wiary powstał, by wyjaśnić kontrowersje związane z kremacją ciał. Warto do niego powrócić, bo spopielanie zwłok – nie zabronione jako takie – ma niestety dalsze konsekwencje, jak tworzenie „ogrodów pamięci”, czy organizowanie „pochówków morskich”. To już spotykane dziś w Polsce praktyki, choć skrajnie dalekie od chrześcijańskiej tradycji. A niewykluczone, że w przyszłości zostaną one ujęte w ramy prawne.

 

„Umarłych pogrzebać”

Jak przypomina instrukcja Ad resurgendum cum Christo, aby zmartwychwstać z Chrystusem, należy umrzeć z Chrystusem. Dlatego należy dochowywać zwyczaju grzebania ciał wiernych zmarłych, choć sama w sobie kremacja nie jest „sprzeczna z religią chrześcijańską”. Jest jednak pewien warunek: wybór ten nie może być dyktowany chęcią odrzucenia chrześcijańskich dogmatów lub czyniony w duchu sekciarskim czy pod „wpływem nienawiści do religii katolickiej i Kościoła”.

 

Niestety, wraz z rozpowszechnieniem kremacji, na popularności zyskały idee sprzeczne z wiarą katolicką. To dlatego Kongregacja Nauki Wiary zdecydowała się na opracowanie wspomnianej tu instrukcji i wydanie norm dotyczących przechowywania prochów w przypadku kremacji.

Instrukcja przypomina, że z chwilą śmierci „dusza zostaje oddzielona od ciała, ale w zmartwychwstaniu Bóg przywróci niezniszczalne życie naszemu przekształconemu ciału, jednocząc je ponownie z naszą duszą”. Zatem idąc „za starodawną tradycją chrześcijańską, Kościół usilnie zaleca, by ciała zmarłych chowane były na cmentarzu lub w miejscu świętym”. Jak czytamy, „we wspomnieniu śmierci, pogrzebania i zmartwychwstania Pana, tajemnicy w świetle której objawia się chrześcijański sens śmierci, pochówek jest przede wszystkim najbardziej odpowiednią formą wyrażenia wiary i nadziei w zmartwychwstanie ciała”.

 

Stąd Kościół nie może pozwolić na obrzędy, które błędnie przedstawiają śmierć – czy to jako ostateczne unicestwienie osoby, czy jako fuzję z matką naturą, wszechświatem, albo jako etap w procesie reinkarnacji, czy też ostateczne wyzwolenie z „więzienia” ciała.

 

Instrukcja przypomina też, że tylko pochówek na cmentarzach lub w innych miejscach świętych „właściwie odpowiada współczuciu i szacunkowi, jakie należą się ciałom zmarłych wiernych, które przez chrzest stały się świątynią Ducha Świętego”. Taka praktyka sprzyja więc „pamięci i modlitwie za zmarłych ze strony rodziny i całej wspólnoty chrześcijańskiej” oraz czczeniu męczenników i świętych.

 

Kościół – tam, gdzie przemawiają za tym przyczyny typu higienicznego, ekonomicznego lub społecznego – przyzwala na kremację ciał zmarłych, ale wybór ten nie może być sprzeczny z jasno wyrażoną wolą zmarłego. „Kościół nie dostrzega przyczyn doktrynalnych, by zakazać takiej praktyki, jako że kremacja zwłok nie dotyka duszy i nie uniemożliwia boskiej wszechmocy wskrzeszenia ciała, a więc nie zawiera obiektywnego zaprzeczenia doktryny chrześcijańskiej na temat nieśmiertelności duszy i zmartwychwstania ciała”. Zatem kremacja nie jest zakazana, chyba, że została wybrana z powodów sprzecznych z nauką chrześcijańską. Niemniej Kościół „nadal preferuje pochówek ciał, jako że w ten sposób okazuje się większy szacunek zmarłym”.

 

Instrukcja przypomina też, że w przypadku kremacji, prochy „muszą być przechowywane z zasady w miejscu świętym, czyli na cmentarzu, lub jeśli trzeba w kościele albo na terenie przeznaczonym na ten cel przez odpowiednie władze kościelne”. Przechowywanie prochów w miejscu zamieszkania nie jest dozwolone. Odstępstwo od tej zasady może zatwierdzić tylko Ordynariusz, w porozumieniu z Konferencją Episkopatu i tylko w ważnych i uzasadnionych sytuacjach.

 

Co istotne, instrukcja wyraźnie mówi, że „aby uniknąć wszelkiego rodzaju dwuznaczności o charakterze panteistycznym, naturalistycznym czy nihilistycznym, nie należy zezwalać na rozrzucanie prochów w powietrzu, na ziemi lub w wodzie albo w inny sposób, ani też przerabianie kremowanych prochów na pamiątki, biżuterię czy inne przedmioty, pamiętając, że w stosunku do tego typu postępowania nie można brać pod uwagę przyczyn higienicznych, społecznych czy ekonomicznych, które mogą prowadzić do wyboru kremacji”. Swoją drogą to przerażające, że niektórym osobom takie wykorzystanie prochów zmarłych w ogóle przychodzi do głowy!

 

Kościół podkreśla też, że w przypadku gdy „zmarły notorycznie żądał kremacji i rozrzucenia własnych prochów w naturze z powodów sprzecznych z wiarą chrześcijańską, należy, zgodnie z prawem, odmówić przeprowadzenia uroczystości pogrzebowych”! Akceptacja dla kremacji ma więc także granice.

 

Prawo w służbie „postępu”?

W Polsce kwestię funkcjonowania cmentarzy i chowania zmarłych reguluje ustawa sięgająca swym rodowodem do 1959 roku. Od czasu jej uchwalenia wiele się zmieniło: nastąpiły zmiany społeczne, techniczne, ewoluowało prawo międzynarodowe związane chociażby z transportem zwłok… Innymi słowy – przyszedł czas na nowelizację. I takie zamiany nadchodzą.

 

Jak czytamy w projekcie ustawy (jest on na etapie wewnętrznych uzgodnień, a pracami kieruje Ministerstwo Zdrowia), nowe zapisy mają uwzględnić istniejące już, niekatolickie praktyki pogrzebowe. „Należy bowiem zauważyć, że liczne formy pogrzebu, takie jak kolumbaria, łąki pamięci, czy też pogrzeby morskie z wyboru są praktykowane wbrew obowiązującym przepisom, powodując erozję autorytetu prawa” – podkreślono w uzasadnieniu.

 

Po oburzeniu jakie wywołały informacje o planach legislacyjnych, resort zdrowia wyjaśnił, że proponowane przez Główny Inspektorat Sanitarny przepisy nie są stanowiskiem ani rządu, ani Ministerstwa Zdrowia, a projekt w czasie prac legislacyjnych może ulec jeszcze istotnym zmianom. „Ministerstwo Zdrowia nie popiera zmian, które mogłyby dopuszczać funkcjonowanie tzw. ogrodów pamięci czy rozsypywanie prochów nad morzem” – podkreślono.

 

Takie zapisy w projekcie jednak istnieją. „Łąka pamięci” definiowana jest tam jako „wydzielone i oznaczone miejsce niezabudowane, usytuowane na terenie powierzchni grzebalnej, przeznaczone wyłącznie do rozsypywania popiołów ludzkich”. Projekt ustawy wśród miejsc pochowania wymienia: grób, łąkę pamięci, a w przypadku pogrzebu morskiego z wyboru – miejsce rozsypania lub zatopienia w morzu popiołów ludzkich.

 

Ponadto projektodawcy proponują, by w sytuacji, gdy doszło do martwego urodzenia i nie ustalono płci dziecka (obowiązek dokonania pochówku spoczywa wówczas na gminie, o ile nie uczynią tego bliscy zmarłego), możliwe było dokonanie zbiorowej kremacji i rozsypanie popiołów na „łące pamięci” lub pochowanie w grobie ziemnym zbiorowym.

 

Projekt sankcjonuje też kwestie dotykające pogrzebu morskiego, którego można dokonać z konieczności lub z wyboru. W tym drugim przypadku osoba zmarła musi wyrazić taką wolę na piśmie. Wówczas dokonuje się go poprzez „rozsypanie nad wyznaczonym akwenem morza terytorialnego popiołów ludzkich lub przez zatopienie w wyznaczonym akwenie morza terytorialnego rozpuszczalnej urny z popiołami ludzkimi”. Pierwsza opcja realizowana jest zaś poprzez zatopienie w morzu zwłok osób zmarłych na jednostkach pływających, o ile nie ma możliwości przekazania zwłok na ląd w ciągu 48 godzin od zgonu, a jednostka nie posiada odpowiednich urządzeń do przechowywania zwłok.

 

Analiza padających w projekcie propozycji, skłania do refleksji nad celem wytyczanych kierunków. Trudno bowiem pogodzić się z tezą, że złe praktyki, stające się niestety i w Polsce rzeczywistością, należy zalegalizować, bo powodują „erozję autorytetu prawa”.

 

Dotychczasowe stanowisko resortu zdrowia na temat zaproponowanych rozwiązań daje nadzieję, że najdalej idące pomysły na legalizację form „pochówku” nie znajdą potwierdzenia w projekcie ustawy, jaki trafi pod obrady Sejmu.

 

Bo jest inna droga. Nie zawsze „z duchem czasu” oznacza „dobrze” i „godnie”. I o tym od zawsze przypomina Kościół.

 

Marcin Austyn

 

 

 


DATA: 2017-11-03 07:43
AUTOR: MARCIN AUSTYN
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@do ollek Ogólnie Kopernikowi groził stos, bo żył w takich wczasach. "Galileusz głosił bzdurę", to Pana słowa i to jest manipulacja. 24 lutego 1616 Święte Oficjum zleciło kwalifikatorom wydanie opinii o dwóch tezach. ? ?Pierwsza teza: Słońce stanowi centrum świata i jest całkowicie nieruchome pod względem ruchów lokalnych. Cenzura: Teza ta została jednogłośnie uznana za bezsensowną i absurdalną z punktu widzenia filozoficznego i formalnie heretycką (...). Druga teza: Ziemia nie stanowi centrum świata, ani nie jest nieruchoma, lecz obraca się zarówno wokół samej siebie, jak i ruchem dobowym. Cenzura: Jednogłośnie stwierdzono, że teza ta podlega tej samej cenzurze filozoficznej, z punktu zaś widzenia teologii, jest co najmniej błędem w wierze?. ? ? Sprawa Galileusza, wybór i redakcja J. Życiński, Wyd. Znak, Kraków 1991, s. 94?95
13 godzin temu / ollek
 
Amerykanie? come on....mój Boże
2 dni temu / szadrach
 
Nie interesują mnie twoje prymitywne pogańskie wierzenia w jakąś "waszą część" wszechświata. Według współczesnej wiedzy, Słońce nie jest żadnym centrum. Według współczesnej wiedzy, może być jedynie punktem odniesienia. A z perspektywy ludzkości, to Ziemia jest ważniejszym punkiem odniesienia niż Słońce, więc jeśli już koniecznie chcecie wierzyć w jakieś centrum, to przyjmijcie sobie Ziemię, a nie Słońce, jako centrum. Ponawiam pytanie: kto palił na stosie zielarki? Bo nie Kościół Katolicki, a z postępowania ludzi innej wiary niż katolicka nie mam powodu by się tłumaczyć. No i dorzucasz kolejne kłamstwo jakoby Kościół wtedy nie słuchał. Przecież skoro istnieje dokumentacja kościelna, to znaczy że słuchał co podejrzani mieli do powiedzenia. Ponawiam pytanie: kto Kopernikowi groził śmiercią przez spalenie na stosie? Ponawiam żądanie: udowodnij swoje oszczerstwo, jakobym manipulował w sprawie Galileusza.
3 dni temu / do ollek
 
Słońce jest centrum naszej części Wszechświata, więc to nie jest prymitywne. Ponawiam pytanie o zielarki, które zostały fałszywie oskarżone o czary, one zasłużyły na spalenie?
3 dni temu / ollek
 
"Otwrty na wiedzę" To dlaczego wtedy Kopernika, ani Galileusza nie słuchał, tylko groził im śmiercią?
3 dni temu / ollek
 
Powtarzam ci kolejny raz: my, wykształceni ludzie, dzisiaj WIEMY że ani Ziemia nie jest centrum wszechświata, ani Słońce nie jest centrum wszechświata. Wy, multi-ignoranci (z fizyki, biologii, teologii, historii i kultury) nie używajcie słowa "wiemy" na swoje prywatne wierzenia jakoby to Słońce było centrum. Poza tym kłamiesz jakoby Kościół Katolicki wtedy manipulował. Manipulacja jest celowym kłamstwem. Takie coś realizujesz na tym forum właśnie ty, celowo kłamiąc jakoby Kopernikowi groził stos i celowo kłamiąc jakobym ja manipulował o Galileuszu. Bo gdyby twoje kłamstwa nie były celowe, wycofałbyś się z nich i przeprosił. A Kościół Katolicki wtedy nieprawdziwie głosił że Ziemia jest centrum wszechświata, bo taki był wtedy stan wiedzy. Mówienie nieprawdy bez intencji kłamania nie jest manipulacją, a zwykłą niewiedzą. Gdyby Kościół obecnie twierdził że Ziemia jest centrum, byłaby to manipulacja. Ale Kościół jest otwarty na wiedzę, w odróżnieniu od was.
3 dni temu / do ollek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI