DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 24 WRZEŚNIA
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
XXV Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Gerard, Teodor
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Diecezja rzymska: rozwodnicy mogą przystępować do Komunii świętej

Data publikacji: 2017-01-10 07:00
Data aktualizacji: 2017-01-10 07:42:00
Diecezja rzymska: rozwodnicy mogą przystępować do Komunii świętej
fot. vicbuster / sxc.hu

W diecezji rzymskiej „w szczególnych przypadkach” dopuszczono rozwodników w nowych związkach do Komunii świętej. Taką decyzję podjął kardynał Agostino Vallini, podpierając się Amoris laetitia.


Wikariusz generalny Rzymu, kard. Agostino Vallini, dopuścił niektórych rozwodników w nowych związkach do Komunii świętej. Jak napisał w specjalnie wydanych wytycznych dla diecezji rzymskiej, w świetle Amoris laetitia jest uprawnione otwarcie sakramentów dla rozwodników w szczególnych, uzasadnionych przypadkach. Kardynał jako warunku nie wymienia zachowania wstrzemięźliwości seksualnej, jak stanowi niezmienne nauczanie Kościoła. Mowa po prostu o rozróżnianiu poszczególnych sytuacji.


Jak podkreśla kard. Vallini, księża diecezji rzymskiej rozstrzygając sprawy rozwodników w nowych związkach muszą unikać zarówno „przesadnej” surowości, jak i liberalizmu. Wikariusz generalny Rzymu podkreśla, że Ojciec Święty w żadnym miejscu Amoris laetitia nie pisze, iż rozwodnicy „muszą” mieć możliwość przystępowania do Komunii świętej. Z drugiej jednak strony papież nie wykluczył też takiego rozwiązania w niektórych przypadkach.

Opisujący sprawę portal „Vatican Insider” podkreśla, że kard. Vallini taką interpretację Amoris laetitia przedstawił już w sierpniu podczas przemówienia wygłoszonego do kapłanów diecezji.


Dopuszczenie rozwodników do Komunii świętej ma być według wikariusza generalnego Rzymu możliwe dopiero wówczas, gdy nie jest możliwe stwierdzenie nieważności małżeństwa na gruncie prawa kościelnego. Jeżeli dany rozwodnik chciałby przystępować do sakramentów, jego spowiednik musi zachęcać go do uprzedniego wyjaśnienia swojej sytuacji przed sądem kościelnym. Jeżeli okaże się, że przeprowadzenie procesu jest po prostu niemożliwe, wówczas potrzebna jest duszpasterska inicjatywa kapłana. Każdy przypadek należy sprawdzić szczegółowo i rozróżniać wszystkie sytuacje. Konieczne są regularne rozmowy z rozwodnikiem, tak, by przekonać się o dojrzałości jego sumienia i szczerym żalu za rozpad małżeństwa.



Pach

Źródło: Katholisch.de

 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
ada
@czytelniczko - słusznie zauważyłaś, że o opuszczonych małżonkach i dzieciach z małżeństwa w zasadzie nie ma mowy w adhortacji AL. Adhortacja liczy 325 paragrafów, ale do porzuconych odniesiono się zaledwie w jednym lub dwóch punktach. Kompletny brak zainteresowania ofiarami rozwodów.
Serafin
Obowiązkowo posłuchać kazania Ks. Grzegorza Śniadocha pt: "Kazanie odpustowe na uroczystość św. Antoniego - ks. Grzegorz Śniadoch IBP - 13 czerwca 2016 r." To Kazanie jako Jedyne rozwiewa wszystkie wątpliwości w materii tu poruszanej. Nikt tego tak precyzyjnie jeszcze nie powiedział jak ten Święty Kapłan. Ponadto obowiązkowo posłuchajcie innego wykładu Ks. Grzegorza Śniadocha pt: "Walka w czasach ostatecznych", a także wszystkich dostępnych wykładów i kazań innego, bardzo odważnego i mówiącego prawdę Kapłana - Ks. Pawła Murzińskiego.
czytelniczka
A ja się pytam - gdzie jest w AL mowa o przecież strasznym i niewymownym cierpieniu zdradzonej/-go i porzuconej/-go żony/męża i dzieci? Gdzie JAKIEKOLWIEK dla nich współczucie w tej Adhortacji i wsparcie Kościoła? Gdzie wsparcie dla zdradzonej/-go małżonki/małżonka i dzieci z tego małżeństwa??? Przepraszam ale takie osoby po AL mogą się w pełni czuć zdradzone przez Kościół i pozostawione dosłownie "na lodzie" w 100%.
baj900
To koniec kościola .Franciszku obudz się..wROTA PIEKŁA OTWARŁY SIĘ. kATOLICY x PRZYKAZAŃ bedziecie w mniejszosci.. Diabełdostał się na Watykan
Przed oficjalnym ogłoszeniem adhortacji odważnych było więcej niż czterech...?
http://malydziennik.pl/niejasnosci-amoris-laetitia-nie-sa-przypadkowe-kongregacja-nauki-wiary-i-wiele-episkopatow-przestrzegalo-papieza-przed-sformulowaniami-w-tym-dokumencie,1714.html
Gosc
W odpowiedzi na "A co mają myśleć którzy żyją jak Bóg nakazał??jaka sprawiedliwosc na tym świecie jej poprostu nie ma ale Jezus Powiedzial jego Królestwo nie jest z Tego Świata" Z Ewangelii Mateusza: "Szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: "Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty". Na to odrzekł gospodarz jednemu z nich: "Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chce?" Mt 20, 11-14
potato
@r ... Proszę więc tak krytycznie nie oceniać tej "furtki" JPII, bo jest to "furtka" otwarta tylko na czas określony...Czyli pogrzesze powiedzmy sobie przez 1/3 swojego zycia w pelnej swiadomosci(za aprobata pasterzy),a pozniej lamiac kolejny raz zycie dla (powiedzmy drugiej czasem i trzeciej kobiety-czasem panny)jest OK,i wracam na lono [email protected] i Ty naprawde nie widzisz glupawki myslowej papieza????To nie jest furtka to jest WYRWA!!!! w zyciu cnotliwym chrzescijanina z lawinowymi konsekwencjami dzisiejszymi.WAZNY POWOD?-a co z "powodem" z poprzedniego malzenstwa,czy ten "przychowek" nie jest powodem do trwania w sakramentalnym malzenstwie????
gość
A co mają myśleć którzy żyją jak Bóg nakazał??jaka sprawiedliwosc na tym świecie jej poprostu nie ma ale Jezus Powiedzial jego Królestwo nie jest z Tego Świata.
John Galt
Panie zmiłuj się nad nimi wszystkimi, bo nie wiedzą, co czynią!
yeti
Zamiast uznać pomyłkę wynikającą ze zignorowania wyjątku z Mt 5:32 i Mt 19:9 przez Magisterium Kościoła poprzednich pokoleń i wyprostować prawo kanoniczne, co się robi ? .Brnie się dalej w absurdy i relatywizm !.
sp
Czyli wystarczy mieć "dojrzałe sumienie", żałować rozpadu małżeństwa, którego przecież ponoć nie było wcale, żyć w konkubinacie z kolejną osobą, i wówczas już nie trzeba zważać na Ciało Pańskie?
gość
Można cudzołożyć, na spowiedzi nie wyrzec się tego ciężkiego grzechu, otrzymać rozgrzeszenie, kontynuować cudzołóstwo i przystępować do komunii. Do tego sprowadza się ta "innowacja" zapoczątkowana Amoris letitia. To jest kompletna dewastacja sakramentu spowiedzi, komunii i małżeństwa. Spowiedź bez woli porzucenia grzechu, komunia w stanie grzechu ciężkiego, powtórny związek traktowany jak sakramentalne małżeństwo. Kardynałowie i biskupi (większość) już na to przystali. Teraz kolej na księży. Kto się sprzeciwi, ten wróg, czyli, według obowiązującej nowomowy kościelnej, faryzeusz. Ilu zostanie wiernych nauce Chrystusowej?
Ryszard
Dyskusja nad tematem odstępstwa jest niezależna od naszego uświadomienia, czy też ogłoszenia. Odstępstwo zaistniało, ponieważ padły słowa. Nie zostały skorygowane. Takie są fakty. Tu działa logika prosta. Ubieranie dysputy w słowa niczego nie zmienia i nie rozjaśnia a wręcz zaciemnia. Pana Boga nie oszuka się słowotokiem.
tradycja
@r - skoro cytujesz odpowiedni zapis z familiars consortio, to widzisz, że warunek "wychowania dzieci" jest wymieniony tylko przykładowo. Zatem mogą zajść jeszcze inne "ważne przyczyny" które usprawiedliwią wspólne zamieszkiwanie rozwodników w kolejnych związkach nadal po odchowaniu dzieci. I tak się właśnie dzieje, bo kolejnymi "ważnym przyczynami" uniemożliwiającymi rozstanie się są: podeszły wiek, choroba, wspólny dom, długi "staż cywilny".. Czyli do rozstania może nigdy nie dojść i rozwodnicy mogą żyć z nieswoimi partnerami dopóki śmierć ich nie rozłączy. Tak to wygląda w praktyce co można wyczytać na stronach internetowych poświęconych związkom niesakramentalnym.
r
@tradycja. Cytat z Familiaris Consortio: "Oznacza to konkretnie, że gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów - jak na przykład wychowanie dzieci - nie mogąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania się, postanawiają żyć w pełnej wstrzemięźliwości, czyli powstrzymywać się od aktów, które przysługują jedynie małżonkom". Tak więc to "uchylenie furtki" o którym Pan pisze nie jest obwarowane tylko jednym warunkiem - życia "jak brat z siostrą". Drugim warunkiem są "ważne powody". Inaczej mówiąc, jeśli te ważne powody ustąpią, np. dzieci będą już dorosłe, to takiej pary nie usprawiedliwia nawet "życie jak brat z siostrą". Powinni się rozstać, czyli nie mogą przystępować do Komunii NAWET jeśli nie współżyją. Proszę więc tak krytycznie nie oceniać tej "furtki" JPII, bo jest to "furtka" otwarta tylko na czas określony.
Sprzedawca_Butów
Apostazja przyjdzie z góry. Fatima
Servus
Czy ogłoszenie formalnej korekty przez kardynała Burke będzie początkiem schizmy?
Nina
Mnie już się tylko buzia rozdziewa ze zdziwienia, że można tak bardzo nie bać się Boga, będąc wyświęconym na Jego sługę w Kościele i codziennie trzymając w dłoniach Najświętszy Sakrament. Mój ograniczony umysł nie ogarnia takiego braku instynktu przetrwania.
tradycja
Czy za mało było już ustępstw ze strony Kościoła dla rozwodników w kolejnych związkach? czy nie wystarczyło im uchylenie furtki przez JPII i dopuszczenie do Komunii św. (moim zdaniem niesłusznie) pod warunkiem życia "jak brat z siostrą"? Jak widać to było za mało, bo ilość rozwodników w nowych związkach nie spadła, ale wzrosła lawinowo i oczywiście lawinowo wzrosły żądania kolejnych ustępstw. Więc teraz- jeśli nie będzie podstaw do stwierdzenia nieważności małzeństwa - to wymyślono nową furtkę ? bardzo nieprecyzyjną:"dojrzałość sumienia cudzołożnika i szczery żal za rozpad małżeństwa". Ale jak ktoś wcześniej zauważył, jeśli grzesznik ma dojrzałe sumienie i szczerze żałuje- to się po prostu NAWRACA i zrywa z grzechem i drugim związkiem. Ale kto by tam wymagał teraz jakiegoś nawrócenia od grzesznika? To Kościół ma się ?nawracać? na fałszywe miłosierdzie, to spowiednicy mają odpowiednio ?rozeznać? sytuację, a wszyscy wierni muszą się nauczyć integrowa
Sally
Jakie są granice posłuszeństwa w Kościele?Czy ksiądz okazując posłuszeństwo papieżowi, może zgrzeszyć?
DialogSercaMiłości
Czas rozdzielenia owiec od kozłów. Po owocach ich poznamy, bo kto ma język dwuznaczny, od złego pochodzi. Brońmy i stawajmy po stronie Prawdy.
@Aguirre
Sedewakantyści popełniają gruby błąd, ponieważ ignorują tradycyjnych teologów, którzy wyraźnie stwierdzali, że Papież traci urząd dopiero po formalnym orzeczeniu herezji przez Kościół (dość skomplikowana sprawa). Natomiast sedewakantyści odrzucili posoborowych papieży bez takiego orzeczenia. Znacznie mądrzej postępują "tradycjonaliści", czyli Bractwo św. Piusa X ("lefevbryści") i inni podobni: na razie nie ma orzeczenia o herezji, więc Papież pozostaje Papieżem, musimy tylko odrzucać i nawet zwalczać to, co mówi i robi przeciwko Wierze i Kościołowi.
syk
gryzący dym szatana wdziera się do kościoła, a co najgorsze za zezwoleniem władz kościelnych
kamil
A gdzie szczery żal za trwanie w nowym, cudzołożnym związku? Czyli już nie potrzeba małżeństwa sakramentalnego, by móc współżyć, wystarczy "dojrzałość sumienia"? Jak młodzi ludzie, którzy zastanawiają się nad małżeństwem mają na to patrzeć. Dlaczego Kościół nie jest JEDEN w tak ważnej sytuacji? Czy to dalej Kościół katolicki, gdzie każdy biskup indywidualnie decyduje o tak ważnych sprawach? Skoro nie jest możliwe stwierdzenie nieważności małżeństwa, to chyba znaczy, że jest ono ważne? więc tym bardziej nie można przyjmować Komunii Św. Takie praktyki zniszczą małżeństwo całkowicie, za kilka lat te "lekko uchylone drzwi" zostaną wyważone z futryną.. obym był "złym prorokiem". Módlmy się za nasz JEDEN, Święty, Katolicki (Powszechny) i Apostolski Kościół!
Slawomir Tomasz Roch
Sw. Pawel Apostol przeklal kazdego ktoby glosil Ewangelia inna o tej, ktora zostala przekazana przez czterech Ewangelistow. Nikt nie moze wziac za zone kobiety oddalonej, tak samo jak nikt nie moze wziac za meza oddolnego faceta, gdyz jak powiedzial Chrystus, gdy to czyni obiektywnie popelnia cudzolostwo. Taka jest nauka Pana i Boga Jezusa Chrystusa! Jesliby kard. Agostino Wallini z Rzymu temu sie sprzeciwial, jesli sprzeciwialby sie otwarcie i dobrowolnie tej b. waznej nauce Chrystusa, to bez dwoch zdan jest przeciwnikiem Chrystusa, a to oznacza ze jest wlasnie antychrystem. Decydujacy jest tutaj waunek odbycia dobrej spowiedzi! Jest ona dobra i wazna tylko wtedy, gdy penitent ktory sie spowiada, szczerze zaluje za grzechy oraz mocno postanawia poprawe. Ta poprawa to powstrzymywanie sie od stosunkow seksualnych i zycie odtad, jak brat z siostra. Nikt nie moze zezwolic temu czlowieku na dalsze wspolzycie w przyszlosci, gdyz spowiedz bedzie wtedy automatycznie niewazna.
zmartwiony
Piorun uderzył w Bazylikę, po abdykacji poprzedniego papieża. Przypadek? Dzieje się!
qlnick
"Dopuszczenie rozwodników do Komunii świętej ma być według wikariusza generalnego Rzymu możliwe dopiero wówczas, gdy nie jest możliwe stwierdzenie nieważności małżeństwa na gruncie prawa kościelnego...Jeżeli okaże się, że przeprowadzenie procesu jest po prostu niemożliwe, wówczas potrzebna jest duszpasterska inicjatywa kapłana." Dlaczego proces niemożliwy? Po co tutaj dalsza rola kapłana? Dać człowiekowi możliwość grzeszenia cudzołóstwem? Jak niemożliwe stwierdzić nieważność to małżeństwo jest ważne. "Konieczne są regularne rozmowy z rozwodnikiem, tak, by przekonać się o dojrzałości jego sumienia i szczerym żalu za rozpad małżeństwa." Jeśli rozwodnik SZCZERZE żałuje to rozumie że wyjściem z grzechu jest powrót do małżonka a nie szukania partnera do życia grzechu! Żałuję rozpadu więc wchodzę w kolejny związek!? Tragedia! To są słowa kardynała na 100%? Oczom nie wierze. Gdzie to można jeszcze sprawdzić że to dzieje się na prawdę a nie jest jakąś lewacką famą?
Aguirre
Coraz bardziej zaczynam rozumieć postawę sedevacante.
Józef z Tallina
To pokazuje jak nisko upadła nasza cywilizacja. Jakie dziś mamy pojęcie o prawie ? "W szczególnych, uzasadnionych przypadkach" można otwarcie i jawnie grzeszyć! Znam człowieka, który porzucił żonę i swoje nieuleczalnie chorych dzieci na które nie płaci alimentów,teraz założył nowa rodzinę, "niesakramentalną", ma kolejne dzieci z nową "żoną" i twierdzi, że jest pobożnym katolikiem. Czy Kościół pozwoli mu teraz przystąpić do komunii ? Akceptujemy zło i idziemy dalej ? To jest policzek dla małżonków, którzy swoje małżeństwo traktują powaznie, oraz dla wszystkich katolików którzy szanują Najświętszy Sakrament. Ale Luter, którym mamy się zachwycać w tym roku uważał, że małżeństwo to tylko świecki kontrakt a nie sprawa święta....
observer
jak decyzja wikariusza Rzymu ma się do słów "odpuszczają ci się twoje grzechy idź / żyj / i nie grzesz więcej"- a co więcej to od złego pochodzi.
mex
a żeby ogień spalil to miasto!
Soplica
A przecież : "Według prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kardynała Gerharda Muellera, upublicznienie listu czterech kardynałów zwanego ?Dubia? nie było dobre dla Kościoła, a zapowiadany przez kardynała Burke?a akt formalnej korekty nauczania ?nie jest potrzebny?. Więc w czym problem drogi ludu? Siedź cicho i bądź przychylny "współczesnym zmianom" :( To co robi kard. Vallini jest dobre a my ciemna masa tego w ogóle nie rozumiemy ...
potato
Jak Zydzi tworza dekalogi,aby obejsc prawo boze.Wstretem mnie napawaja.
katolik
Kardynał odpowie przed Bogiem za każde zbezczeszczenie Najświętszego Sakramentu. W piekle jeśli się nie opamięta. W czyśćcu gdy szczerze będzie żałował. Bóg Ojciec ceni Ciało i Krew Syna. Co za ślepota. Albo brak wiary albo zniewolenie. Głupota nie może być tak wielka.
emk
Powyższy przykład pokazuje, że uzasadnić można wszystko. Z niecierpliwością oczekujemy na uzasadnienie ludożerstwa.
IzajaszGB
"Rzym straci wiarę i stanie się siedzibą antychrysta..."
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.