DZISIAJ JEST
NIEDZIELA 24 WRZEŚNIA
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
Św. Gerarda, męczennika
Bł. Hermana Kaleki
XXV Niedziela zwykła
Imieniny obchodzą:
Gerard, Teodor
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Piotr Doerre

Czy Trump uczyni Polskę wielką?

Data publikacji: 2017-07-06 18:00
Data aktualizacji: 2017-07-11 15:01:00
Czy Trump uczyni Polskę wielką?
Fot. Michal Dyjuk / FORUM

Już dawno żaden z odwiedzających Polskę przywódców zagranicznych nie wywołał nad Wisłą takiej ekscytacji. Tłumy skandujące nazwisko Trumpa na placu Krasińskich, łzy w oczach kombatantów Powstania Warszawskiego, hurrapatriotyczny chór komentarzy. Czy, jak twierdzą niektórzy, gdy opadnie fala euforii, pozostaną tylko rachunki za gaz i rakiety do spłacenia? Niekoniecznie.   

 

Tłumy Polaków, które tego pogodnego, lipcowego dnia przyszły na plac Krasińskich aby usłyszeć Donalda Trumpa, z pewnością nie były zawiedzione. Przywódca najpotężniejszego (wciąż jeszcze) światowego mocarstwa nie tylko wypowiedział wiele ciepłych słów pod adresem naszego narodu, ale również dokonał zaskakująco dokładnego i wnikliwego przeglądu naszej, szczególnie najnowszej, historii. Ilustrując przywiązanie do wolności, męstwo i waleczność Polaków, wymienił takie fakty, jak Cud nad Wisłą – powstrzymanie w 1920 r. bolszewickiej nawały, stawienie przez Polskę czoła Hitlerowi i Stalinowi, a następnie Powstanie Warszawskie i opór wobec komunizmu, aż do "Solidarności", którą zapoczątkowała pamiętna Msza Święta papieża Jana Pawła II na warszawskim Placu Zwycięstwa w 1979 r, podczas której zebrał się milion Polaków, którzy nie prosili o bogactwo, przywileje, ale wypowiedzieli trzy proste słowa: My chcemy Boga.

 

Wreszcie amerykański prezydent odniósł się do polskich obaw dotyczących neoimperialnej polityki Kremla: Zachęcamy Rosję, aby wstrzymała swoje działania prowadzące do destabilizacji Ukrainy i Syrii – stwierdził. Najważniejsze jednak dla nas słowa padły wcześniej: Twardo wspieramy artykuł V, zobowiązanie do wzajemnej obrony – zadeklarował Trump, odnosząc się do sojuszniczych zobowiązań krajów NATO. Wylewnie dziękował naszym władzom za zaangażowanie w tworzenie Sojuszu Północnoatlantyckiego i przekonywał, że jego zdaniem to właśnie Polska reprezentuje prawdziwego ducha Europy. Historię powstańczej barykady w Alejach Jerozolimskich, wciąż niszczonej przez Niemców i odbudowywanej przez Polaków wykorzystał jako przykład poświęcenia i nieustępliwości, z jaką należy dziś bronić zachodniej cywilizacji. – Zachód nigdy nie pozwoli się złamać, nasze narody będą rozkwitać, zaś nasza cywilizacja zatryumfuje – zapowiedział.

 

Biznes i program

Niektórzy komentatorzy zwrócili uwagę, że było to przede wszystkim świetne przemówienie marketingowe, mające zapewnić powodzenie misji, z jaką przyjechał do Polski Trump: sprzedaży amerykańskiego gazu Polsce i innym krajom tzw. Trójmorza, pragnącym uniezależnić się od dostaw rosyjskich surowców energetycznych. Dodajmy, że ofertą – jak się wydaje – relatywnie dla Polski korzystną, choć uzależnienie, tym razem od gazu amerykańskiego, również może nieść za sobą poważne zagrożenia. Do tego doszła sprzedaż Polsce amerykańskiego systemu rakiet Patriot, w której to sprawie  podpisane zostało w Warszawie memorandum. W marketingu wiadomo, że jeśli chce się sprzedać komuś jakiś produkt, najlepiej odwołać się do wyższych wartości, które produkt ten może reprezentować. Czy jednak Trump po prostu sprzedał Polakom piękną narrację o walecznych przodkach, mile łechcąc nasze narodowe uczucia, aby tym łatwiej ubić interes? A my kupiliśmy to, fetując go jak gwiazdę popkultury?

 

Trudno nie odnieść wrażenia, że była to wizyta nie tylko biznesowa, ale również i programowa, pokazująca ważne kierunki europejskiej polityki Trumpa. Przecież aby zrobić dobry biznes, amerykański przywódca nie musiał koniecznie przyjeżdżać do Warszawy, wybierając ją na destynację swej pierwszej europejskiej podróży, co niewątpliwie musiało być odczytane w  Niemczech i Francji jako afront. Nie musiał zawierać w swym przemówieniu tak licznych „antyniemieckich” akcentów, przy jednoczesnym zdystansowaniu się wobec Rosji. Nie musiał też okazywać przywódcom państw naszego regionu, zgromadzonym w Warszawie, jak bardzo zależy mu na dobrych relacjach z tą częścią Europy. Nie musiał wreszcie namaszczać Polski na lidera Europy Środkowo-Wschodniej, co niewątpliwie uczynił, wychwalając Polaków przed politykami Trójmorza.

 

Warto zwrócić uwagę, że w swoim przemówieniu amerykański prezydent wskazał dwa największe zagrożenia, jakie stoją przed zachodnią cywilizacją. Pierwszym z nich jest – to nie żadna nowina – islamski ekstremizm, sprowadzający na Europę i Stany Zjednoczone ciągłą groźbę ataków terrorystycznych. Jednak wyraziste wskazanie drugiego wroga wielu mogło zaskoczyć. Dzisiaj Zachód również musi walczyć z siłami, które chcą podkopać naszą wolę – powiedział, pijąc wyraźnie do światowej lewicy, której kultowi biurokracji pozbawiającej naród żywotności i bogactwa, przeciwstawił typową dla prawicy wiarę w rodzinę, godność każdego życia ludzkiego i dążenie każdego człowieka do życia w wolności.

 

Trump nie wypowiadałby tych słów, gdyby nie pewność, że zostaną one dobrze przyjęte przez Polaków, którzy – podobnie, jak i jego wyborcy – znacznie bardziej identyfikują się z triadą: tradycja-rodzina-własność niż z bełkotem eurolewicy. Amerykański prezydent najwyraźniej chce sojuszu z państwami naszej części Europy i pragnie opierać go na wspólnych wartościach, jakie przestały już przyświecać społeczeństwom Europy Zachodniej, a które – jak deklaruje – są jeszcze żywe w jego kraju.

 

Ryzyko i szansa

Jaki interes – oprócz czysto merkantylnego – ma Ameryka w utwierdzaniu tego sojuszu, wydaje się oczywiste. Co prawda Polska w pojedynkę nie może stanowić przeciwwagi dla siły Niemiec, ale już działając jako lider Międzymorza może stanowić poważny element nacisku Waszyngtonu na Berlin. Podobnie jest z kierunkiem wschodnim. Dysproporcja siły militarnej sprawia, że Polska samodzielnie nie liczy się jako przedmurze Europy, ale już w bloku z innymi państwami Międzymorza stanowić może przynajmniej tamę dla rosyjskich wpływów.


Tak więc w interesie USA powinno być wzmacnianie pozycji Polski i rozwój więzi Międzymorza, które jawi się jako jedyna alternatywa dla Polski wobec hegemonii Niemiec lub Rosji. Oczywiście, obydwa te regionalne mocarstwa, które tradycyjnie uważają Polskę za strefę swych bezpośrednich wpływów lub choćby strefę swych żywotnych interesów, będą czuły się z tym niekomfortowo. Niesie to ogromne ryzyko jednoczesnego konfliktu z sąsiadami wschodnim i zachodnim, na który nie wolno sobie pozwolić, gdyż mógłby on zakończyć się prawdziwą katastrofą, podobną do tej w 1939 roku.W tej sytuacji szczególnie istotne będzie prowadzenie mądrej polityki - nie antyrosyjskiej czy antyniemieckiej, ale przede wszystkim polskiej. Nie polityki uległości realizowanej na klęczkach, w przedpokoju kolejnego, tym razem zamorskiego suwerena, ale polityki podmiotowej – z jednej strony ukierunkowanej na interes Polski, z drugiej szanującej podmiotowość wszystkich partnerów wchodzących w skład Międzymorza. W jej prowadzeniu mogą okazać się pomocne problemy wewnętrzne, z którymi poszczególne mocarstwa będą borykać się w najbliższych latach, mogące osłabić nieco siłę ich ekspansji i dać Międzymorzu czas potrzebny na okrzepnięcie i wzrost.

 

Czy jednak Polska będzie od nich wolna? Tak, jeśli nie poprzestaniemy na pompowaniu balonu narodowej megalomanii, tylko wykorzystamy pochwały innych jako trampolinę do wybicia się wzwyż. Jeśli zamiast samozadowolenia, głów w chmurach i wielkich planów na kredyt, zrobimy porządny rachunek sumienia, spłacimy długi i wyznaczymy sobie cele realne do osiągnięcia. A przede wszystkim, jeśli pójdziemy drogą rozwoju inną niż dławiona przez socjalizm, ogłupiona przez rozpustę i kolonizowana przez islam Europa Zachodnia. Drogą zarysowaną przez… Donalda Trumpa, który przekonuje, że wygramy, jeśli na swych sztandarach umieścimy rodzinę, wolność i Boga.

 

 

Piotr Doerre




 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
cogito
Ufam Trumpowi, ale nie ufam USA. Zawarliśmy umowę z prezydentem Bushem, a jego następca wyrzucił ją do śmieci. Powinniśmy wyciągnąć wnioski z tej lekcji i zabezpieczyć się na wypadek, gdyby kolejnym prezydentem został ktoś podobny do Obamy albo i gorszy. I to tak oczywiste, że wstyd pisać, nie Trump, tylko my możemy uczynić Polskę wielką.
opinia
pozyjemy , zobaczymy. Jak na razie Amerykanie wola stacjonowac swoje wojska w Polsce ,[ ciekawe ile to kosztuje polskich podatnikow } , niz sprzedac po dobrej cenie bron rakietowa , ktora polskie wojsko mogloby instalowac na samolotach I helikopterach ...
ytube
Stanisław Krajski "Czasy ostateczne" - 3 maja 2017 Konferencja
iwo
było piękne przemówienie czekamy na konkrety
bez bielma
Mamy spłacić jakieś długi ? To okupant, który bezprawnie zaciągnął te długi w imieniu narodu polskiego niech je sobie sam anuluje. A co do malkontenctwa rusofilskiego - Tak ! To była wielka mowa prezydenta USA przywracająca należną godność narodowi polskiemu. Jeśli dalsza współpraca z Amerykanami będzie budowana na dialogu utrzymanego właśnie w tym duchu oddającemu cześć Panu Bogu w Trójcy Przenajświętszej Jedynemu i szacunek dla historii Polski to jak najbardziej - Polska współpracując z największym mocarstwem może stawać się wielka !
sol
Czas zająć się gnostyckim rozumieniem Boga przez Rosję i tym samym w USA. Państwo, które ma na swoim banknocie odniesienie do Boga(boga?) tuż obok masońskiej piramidy nie jest wiarygodne. Gnoza w prawosławiu tez nie jest jasna dla wszystkich, najwyraźniej.
Anna
Zawsze wiedziałam, że pan redaktor jest nieuleczalnym rusofobem. Tym bardziej ucieszyła mnie myśl, że jednak kogoś pan redaktor miłuje:-) A że współcześnie, najbardziej awanturnicze państwo na świecie?! ...no w końcu kogoś trzeba kochać, nieprawdaż? Proszę pana Polskę wielką uczynić może tylko mądry, świadomy i kochający Boga Polak. Ale gdzie możemy nabierać mądrości, skoro nawet na katolickim portalu, bzdety...?! Świetną odpowiedź/ zapytanie dał poseł Winnicki w swoim liście do ambasadora USA w Polsce - czy po taki przemówieniu prezydenta USA, amerykanie nadal będą wspierać homoparady w Warszawie?!
Tomek
On mi bardziej pasuje na fałszywego zbawiciela niż kogoś kto miałby uczynić Polskę lepszą :) Jak gość z kasą i wpływami może pomóc Polsce, skoro prawdziwą siłą i szansą dla nas jest sam Bóg? Czy to aby nie mamona odwraca od Boga? Think...
constans
@Niezdziwiony: Po co omawiać odniesienia do "realnej polityki" skoro PiS postawił nas w sytuacji bezalternatywnej? Zrobili to z pełną świadomością. Zmarnowali 2 lata rządów na oszukiwanie narodu polskiego w imię swoich wcześniej założonych celów i podległości takim a nie innym państwom/siłom. Uwielbienie dla Geremka, Brzezińskiego i Giedroycia oraz wprowadzenie w życie ich antypolskiej polityki świadczy o POPiSie wystarczająco źle. My to wszystko rozumiemy i nie musimy udowadniać nikomu że teraz jest za późno i nie ma innego wyjścia. Tonący brzytwy się chwyta, to my. Szukamy jakichkolwiek oznak człowieczeństwa w tym społeczeństwie i w tym miejscu na kuli ziemskiej. Nic innego nam nie pozostało.
Wolnościowiec
Piękny tytuł i treść również. Słuchając Trumpa pomyślałem, że to "nasz Donald" i że powinien zostać w Polsce i zastąpić pamięć o innym Donaldzie T. Mówił tak, jak powinien mówić polski przywódca i powiedział to, co Polacy chcą słyszeć - bo tak myśli, jak mówi. Niewątpliwie USA są gwarantem polskiego bezpieczeństwa, jak powiedział minister Macierewicz. Dodałbym też, że niepodległości i ustroju politycznego, bo US Army w razie niepokojów wzbudzanych przez totalną opozycję i uśpionych komunistów, socjalistów, anarchistów, może zostać wysłana na ulice w celu stłumienia lewackich rozruchów. Utwierdziłem się w przekonaniu, że potrzebujemy więcej żołnierzy amerykańskich i więcej baz - nie tylko na zachodzi i wschodzie kraju, ale i w pozostałych jego częściach. Powinniśmy też więcej umów handlowych mieć z USA, bo wydane pieniądze za oceanem to inwestycja w to, co tworzy nasz Donald - wolnościowe państwo narodowe o chrześcijańskich korzeniach. Czy można lepiej inwestować?
abc
Trump nie uczyni Polski wielką, musimy to zrobić sami. Natomiast interes amerykański i polski ma szansę znowu stać się niesamowicie zbieżny i należy to wykorzystać do maksimum. Generalnie to wszystko zależy od tego na ile realny będzie amerykański parasol nad inicjatywą Trójmorza.
Niezdziwiony
Mało pośród zamieszczonych tu komentarzy odniesień do realnej polityki. Raczej jest to mniej lub bardziej ukryta narodowa megalomania podlana sosem malkontenctwa, który waniajet nieco rosyjską podpuchą. Ja w każdym razie gratuluję autorowi bo zwraca uwagę na nasze silne i słabe strony w naszych relacjach z USA i trzeźwo ocenia sytuację.
mf
Nie ośmieszajmy się tym entuzjazmem.Zachowujemy się jak chłopskie dzieci, którym dziedzic rzucił cukierki. Dla każdego prezydenta Stanów Zjednoczonych liczy się tylko interes światowej Chazarii.No chyba, że Polska może być pomocna w stworzeniu kopii zapasowej Izraela czy to nad Wisłą czy na Ukrainie.
Nasa
Historia uczy nas jak USA postąpią w przyszłości z Polską. Jedną z oznak szaleństwa jest powtarzanie wciąż tych samych złych kroków licząc na inny efekt. Innego zakończenia interesów z USA jak te, które znamy z przeszłości nie będzie. Prezydent Duda w kontaktach z Prezydentem Trumpem, też nie jest tu żadną zmianą jakościową- chyba że na gorsze. Wszak w jednym z ostatnich przemówień pozwolił sobie na konstatację jakoby Polska była częścią cywilizacji judeo-chrześcijańskiej (która nie istnieje), a z tą bliżej do USA. Tylko, że Polska jest częścią cywilizacji łacińskiej, a raczej masy upadłościowej po niej. Dlatego ten romans nie zakończy się hapyendem.
ktoś
Punkt widzenia zależny od miejsca siedzenia.Patrz powitanie Prezydenta Trump'a w Hamburgu.
JARO
dobrze by było posłuchać lub poczytać co ma do powiedzenia na ten temat pan prof. Marek Jan Chodakiewicz, który podobno był zaangażowany w tę wizytę; dla przypomnienia - mieszka i wykłada na tamtejszych uczelniach, jest mocno zaangażowany w sprawy polskie (oczywiście po właściwej stronie) i Jego analizy są dość trafne; no i nie podlega huraoptymizmowi tylko chłodno kalkuluje, mając ogromną wiedzę na sytuację w Ameryce i nie tylko; a co do pytania z tytułu - jak my sami nie będziemy chcieli być wielcy (silni, bogaci, wolni, prawdziwie wierzący), to nikt za nas tego z nas nie uczyni, choćby nie wiem co;
nn
"Bóg,Honor,Ojczyzna"!To wystarczy prawdziwemu Polakowi.
sff
dlaczego ameryka chce caly czas zniszczyc syrie? poza tym, lepiej gdyby rzad odeslal amerykanskie wojska z polskiej ziemii. dlaczego pis i jego zwolennicy sie ciesza, ze w polsce sa obce wojska pod obcym przywodctwem? milo nas w przemowieniu polechtal, ale co to jest wszystko warte?
Michał
Polska sama ma być silna i wielka przez ludzi patriotów,rozumiejących, znających historię i art 82 Konstytucji RP. Pytanie: Czy Trump uczyni Polskę wielką jest mało logiczne.
Krzysiek
"Tłumy skandujące nazwisko Trumpa na placu Krasińskich, łzy w oczach kombatantów Powstania Warszawskiego, hurrapatriotyczny chór komentarzy." Kiedy skończy się wykorzystywanie polaków i robienie z nich idotów!? Nie rozumiem jak można tak irracjonalnie ukazywać naród polski. Jak jakieś nastolatki na koncercie Elvisa Presleya albo Beatlesów. Przecież to nie jset żadench mesjasz ani wyzwoliciel. Pan Trump jest prezydentem USA i powinno się szanować godność tej instytucji ale także godność własną i narodową. Mamy interes do załatwienia i musimy pokazać się jako naród poważny i wiedzący czego chce. Pozdrawiam!
spokojnie
to my Polacy musimy sobie pomoc, aby byc silna i wielka, a nie wisiec na innych,mamy ogromna szanse, ze dwa agresywne panstwa, ktore juz prawie polknely Polske za IIRP zostaly na jakis czas uspokojone...ciekawe co przyniesie jutro, bo np w jednym z dziennikow wieczornych na pytanie : Dlaczeo Trump wybral Polske poerwsza...analista odpowiedzial=, ze prezydent Trump obawial sie zamieszek w Niemczech...robi sie ludziom z mozgow, wiec samemu trzeba byc konsekwentnym i dzialac...ten rzad w kilku branzach i pani premier sa dobrzy...badzmy madrzy to bedzie jeszcze lepiej...
Koko
Trump nie mówi, on ROBI. Dlaczego nie było gwarancji? Bo nie po to przyjeżdżał. Jest w Polsce 5000 żołnierzy USA. To mało? Trump nie nie jest gołosłowny, mówi jak JEST, a to co będzie to się o to trzeba postarać :). On jest negocjatorem.
Gość Janek
Na konferencji prasowej Trump wyraźnie powiedział, że nie dał Polsce żadnych gwarancji dotyczących naszego bezpieczeństwa. Oznacza to, że całe jego przemówienie było zwyczajnym wodolejstwem, łącznie ze wspomnieniem artykułu V. Natomiast nasi politycy kupili przestarzałe rakiety przeciwlotnicze i najdroższy na świecie gaz skroplony.
nn
Coś w rodzaju patriotycznej homilii.
wedi
Zostawcie Asada i Syrię w spokoju. Ameryka odstąpiła (przynajmniej tak deklaruje) od zamiaru obalenia Asada i zastąpienia go rządem tymczasowym, oddając tę sprawę w ręce Rosji. Jeśli Putin doprowadzi do obalenia Asada będzie to dowód na zmowę USA-Rosja i wspólne wprowadzanie przez nich NWO.
Devastator
Przecież ich tam w większości przywieziono autokarami PiSu. To był spektakl w reżyserii Kaczyńskiego, choć oczywiście główny aktor zagrał rolę większa niż się po nim spodziewano...
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres kontakt@pch24.pl. Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.