DZISIAJ JEST
PONIEDZIAŁEK 01 MAJA
Św. Józefa Rzemieślnika
Św. Zygmunta, króla
Św. Józefa Rzemieślnika
Św. Zygmunta, króla
Św. Józefa Rzemieślnika
Imieniny obchodzą:
Aniela, Filip, Maja
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Tomasz Rowiński

Czy teoria ewolucji może być kwestionowana?

Data publikacji: 2016-05-04 10:00
Data aktualizacji: 2016-05-07 07:50:00
Czy teoria ewolucji może być kwestionowana?

Zanim spróbujemy odpowiedzieć na pytanie tytułowe, dobrze jest zapytać czy jest ono właściwie postawione lub nawet – czemu ono służy. Oczywiście, jako pytanie naukowe jest ono zupełnie właściwe – na tym polega natura teorii naukowych. Nie odwołuję się tu do żadnego skrajnego ujęcia – każda teoria naukowa powinna być kwestionowalna, a jeśli nie jest to możliwe, to trzeba się wtedy pytać czy oby na pewno jest teorią naukową. Karl Popper, jeden z mistrzów scjentyzmu, myśląc wewnątrz dyskursu naukowego, widział trzy punkty właściwego postępowania naukowego.


Po pierwsze powinniśmy postawić ogólną hipotezę, po drugie wydedukować z niej szczegółowe zadania empiryczne, tzw. zadania bazowe i po trzecie doświadczalnie sprawdzić, czy zadania pokrywają się z rzeczywistością. Nie jest tu naszym zadaniem rozstrzygać czy tak musi przebiegać droga do rozpoznania prawdy, z pewnością możemy powiedzieć, że ten schemat dość dobrze reprezentuje ścieżki odkrycia naukowego. W tym też sensie teoria ewolucji powinna podlegać sprawdzaniu tam gdzie deklaruje ona związek z rzeczywistością. Problem polega być może głównie na tym, że teoria ewolucji chce wyjaśniać procesy czy też wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości i których nie da się udowodnić poprzez doświadczenie czy eksperyment. A o takich sytuacjach myślał Popper konstruując swoją filozoficzną koncepcję dobrej nauki.


Owszem, możemy laboratoryjnie obserwować mikroewolucję zachodzącą w ramach pojedynczych gatunków – szczególnie drobnoustrojów, których pokolenia wymieniają się i zmieniają w ciągu godzin, a w ciągu tygodni możemy mieć całe dziesiątki, setki a nawet tysiące pokoleń. Nic nam to jednak nie mówi o tym jak powstawały nowe funkcje, nowe gatunki, ani też o tym jak powstał człowiek – tego nigdy w laboratorium nie zaobserwowano. Pozostaje nam badanie pozostałości przeszłości, okoliczności z historii naturalnej pomagających zrozumieć kontekst przyrodniczy w jakich istniały te pozostałości, a wreszcie dobudowywanie teorii do tego co mamy w rękach z minionych wieków.


Słabość tak przeprowadzonego dowodzenia polega między inni na tym, że historia, szczególnie naturalna daje nam tylko statyczne świadectwa nie mówiąc nic o sposobach jej „dziania się”. Pozostajemy zatem w kręgu analogii, prawdopodobieństwa, a także przekonań uprzednich wobec działania w ramach pracy naukowej kiedy dokonujemy oceny materiału historycznego i nadajemy im wtórnie dynamikę.


Powtórzmy zatem pytanie – czy teoria ewolucji może być kwestionowana? Jeśli nie może – z takich czy innych względów – trudno ją nazwać teorią naukową. Wtedy bowiem trzeba ją określić jako światopogląd lub rodzaj filozofii tłumaczącej całość świata. Dobrze to widać w swoistej ekspansji ewolucji jako „klucza do świata”. Oto bowiem ewolucję biologiczną poprzedza w rozmaitych narracjach tajemnicza ewolucja chemiczna, zaś w czasach człowieka ewolucję biologiczną zastąpiła ewolucja społeczna znana pod mianem historii ludzkości. Nie chodzi tu rzecz jasne o ewolucję jako zmianę – rzeczy się zmieniają i trudno temu zaprzeczyć, chodzi raczej o powszechną zasadę sprawczą, wytwarzającą formy istnienia. Zasadę opartą na przypadkowym doborze elementów, który to dobór spowodował powstanie coraz bardziej skomplikowanych i przystosowanych istnień.


Czy zatem pytanie o możliwość kwestionowania ewolucjonizmu jest pytaniem źle postawionym? Nie, kwestionowanie ewolucjonizmu jest konieczne jeśli ma on być katalizatorem a nie hamulcem rozwoju nauki. A jednak to pytanie jest przeważnie źle stawiane, ponieważ nie służy rozpatrzeniu stosunku ewolucjonizmu do racjonalnie – filozoficznie i naukowo – poszukiwanej prawdy o przeszłości, ale społecznemu rozgraniczeniu za pomocą najzwyczajniejszej przemocy symbolicznej tego kto jest człowiekiem rozumnym i godnym szacunku, a kto takim człowiekiem nie jest, kto ma prawo należeć do socjety dobrze wykształconych, a kto wyklucza się z niej samodzielnie. To nakładanie dynamiki „politycznej” na etos naukowości stawia niestety samych naukowców poza ideałem, który chcieliby reprezentować – świata umysłów kierowanych prerogatywą jedynie intelektualnego ogląd świata bez tworzenia stojących w sprzeczności z tym ideałem hierarchii.


Porzucenie uniwersum świata, w którym każde pytanie jest warte uwagi i pozostaje aktualne tak długo, aż nie znajdzie zadowalającej odpowiedzi, stawia nas wobec trudnej do zniesienia opozycji, biorącej w nawias wszelkie argumenty, pomiędzy ewolucjonistami i kreacjonistami. Tak jakbyśmy mieli do czynienia ze starciem plemion zwolenników młodej ziemi z Księgi Rodzaju i zwolennikami równie cudownego zdarzenia jakim jest powstanie nieskończenie złożonego świata mocą przypadkowych zderzeń martwej, a potem ożywionej – choć bezdusznej i bezrozumnej – materii. W tym zderzeniu nie ma nic pomiędzy, nie bierze się tez jeńców.


Bardzo trafnie trudności z dyskusją o historii naturalnej (jeśli oczywiście jest ona po prostu „naturalna”) streścili autorzy niedawno książki „Zbadaj ewolucję” w słowie wstępnym:

O co właściwie chodzi w tym sporze? Nie łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Debata w sferze publicznej często generuje więcej gorąca niż światła. Po obu stronach nie brakuje łowców gazetowych nagłówków, którzy pragną zaistnieć, ferując kontrowersyjne sądy. Media jeszcze czasem pogarszają sytuację. Zwłaszcza telewizyjne serwisy informacyjne preferują pikantne wypowiedzi lub ostro zarysowane opinie, które łatwo zaprezentować. […] Owo skupienie się na wykreowanych przez media „dobrych” i „złych” zupełnie pomija niektóre realne (i ciekawsze) naukowe kontrowersje wokół ewolucji.


To prawda, pytania o ewolucję są nieskończenie ciekawsze od zaciśniętych warg i wrogich spojrzeń tych, którzy bronią jej niczym własnego sensu życia. Ewolucja potrzebuje by ją kwestionować, ponieważ nie jest warte uwagi bronienie jakiejś naukowej teorii tylko dlatego, że jest ona nadbudową czyjego światopoglądu, natomiast jest ogromnie ciekawe jak się sprawy mają lub miały w świecie, w którym żyjemy. Medialny i popkulturowy podział na ewolucjonistów i kreacjonistów jest anachroniczny, podtrzymują go ci, którzy w gruncie rzeczy są chcą obrony jakiegoś rodzaju „dawnego porządku”, petryfikującego pozytywistyczny paradygmat nauk. Teorie-rówieśniczki z innych nauk szczegółowych – jak choćby w fizyce – dawno przestały odgrywać tak dominującą rolę w swoich dziedzinach. Wcale nie zniknęły zupełnie jako całkowicie bezsensowne, ale stały się teoriami mniejszego zasięgu, ponieważ okazały się niezdolne do całościowego opisu zjawisk lub ich funkcjonalność jest lokalna.


Ci którzy poważnie zajmują się badaniem naukowym ewolucji są dziś bardzo zróżnicowani, nie tworzą obozów, reprezentują różne obszary krytyki lub obrony, wzajemnie się nie zgadzają, ponieważ temat ten w żadnym zakresie nie jest zerojedynkowy, a oferuje liczne szczegółowe kontrowersje – czasem tak skomplikowane, że rozumieją je tylko mikrobiolodzy. A jednak ewolucja to nie działka biologów, którzy jeśli nie filozofują nie będą potrafili dać nam dobrych odpowiedzi tylko na podstawie aktualnych badań nad swoimi preparatami. Tam ich po prostu nie ma. Ewolucjonizm, którego radykalni obrońcy bronią jak teorii ścisłej, jest w rzeczywistości elementem poszukiwań z zakresu filozofii, nauk historycznych, etyki i wreszcie nauk biologicznych. Pełzający kryzys ewolucjonizmu, jest kryzysem nowoczesności jaką znamy – z jej totalitarną władzą, przemocą państwa i korporacji. Z jej pogarda dla człowieka, który staje się tylko materiałem biologicznym bądź zawodnikiem w wyścigu szczurów. Stawianie pytań może skruszyć korporację, odpornej na argumenty, wieży z kości słoniowej zbudowanej w imię ortodoksji będącej jedynie ciekawą hipotezą z coraz dłuższą brodą.


Oddajmy jeszcze głos autorom „Zbadaj ewolucję”:

No właśnie, krytycy. Kim są ci ludzie? […] Musisz przede wszystkim wiedzieć, że „krytycy” są niekoniecznie [zawsze] ci sami […]. Naukowiec cytowany […] w jednym rozdziale może równie dobrze występować jako krytyk dwa rozdziały dalej. […] Dwaj z nas są profesorami biologii prowadzącymi badania na tematy związane z ewolucją. Dwaj kolejni to filozofowie nauki, którzy specjalizują się w badaniu logiki argumentów ewolucyjnych. […] Tak się składa, że mamy zastrzeżenia względem różnych aspektów współczesnej teorii ewolucji.


Właśnie w różnorodności jest ukryta wolność nauki – czy nie powtarza się tego frazesu we wszystkich środowiskach akademickich? Co więcej dopiero dzięki różnorodności widzimy, że nie chodzi o żaden antyewolucjonizm ale o rzeczywistą swobodę poszukiwań prawdy o świecie.


Jak na razie teoria ewolucji nie może być kwestionowana. Taki jest mój praktyczny wniosek.  




Tomasz Rowiński



 


Już 19 maja w Warszawie odbędzie się konferencja  i seminarium naukowe zatytułowane: Wokół sporu o teorię ewolucji.

O konferencji i seminarium czytaj tutaj


 

 

Udział w konferencji po wcześniejszej rejestracji na stronie.

 


 

Między 20 a 22 maja (piątek, sobota, niedziela) 2016 r. odbędzie się także seminarium naukowe pt. Wokół sporu o teorię ewolucji: Wiara, rozum, różnorodność biologiczna oraz pochodzenie świata, które odbędzie się  na Uniwersytecie Warszawskiego, Sala Samorządu Studenckiego. Warunkiem uczestnictwa jest internetowa rejestracja. 

 

 

 


 

 


 



 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
NN
Skończyła się dyskusja o ewolucji.Więc jest okazja i czas do pogłębiania prawdziwej wiedzy o ewolucji czego radzę tym którzy tak gorliwie i z takim nieobalanym przekonaniem ją kwestionują
emit
czy wirus zika, przeniosły się ze zwierząt na ludzi. czyli zaszły w ich genomie pewne zmiany, które pozwoliły na zakażenie człowieka.
emitt
@Rozczarowany. Gatunek człowieka powstał kiedy powstał i to nie ma znaczenia kiedy. dlaczego. a no dlatego ze nie są poznane na świecie wszystkie gatunki roślin i zwierząt.Sprawa byłaby prosta i klarowna gdybyśmy mieli spis żyjących organizmów w " dniu" pojawienia się człowieka.Z punktu biologii nie ma znaczenia czy zmiany w środowisko są naturalne czy antropogeniczne. Organizmy maja się dostosować lub umrzeć. W czasie XX w pojawił się virus HIV
NN
Uderz w stół,nożyce się odezwą.
yeti
Rozczarowany @. Odpowiem ci na to ,co cie tak bardzo ciekawi.Gdy kiedyś zażartowałem w rozmowie w gronie przyjaciół ,że ja jestem tak stary że chyba Pan Bóg nie pamięta mojego początku,niedługo potem czekało mnie wielkie zaskoczenie.Bóg mi pokazał początek mojej jaźni,a było to eony lat wstecz ,przed wieloma początkami Porządku Rzeczy.I co dziwne, wszystko co wtedy widziała moja świadomość elementarna pamiętam jakby to było wczoraj.A wspomnienia z wieczności są mi zbyt drogie ,aby rzucać je na żer ludzi zapędzonych do klatki dawców grzechu, a łudzących się że są wolni.
Rozczarowany
@yeti: ostatni twój post potwierdza tylko że żyjesz urojeniami. Uroiłeś sobie "błędy doktrynalne" (zakaz wielokrotnych rozwodów i zakaz zabijania nienarodzonych dzieci), których mimo wielu prób jakoś nie potrafisz merytorycznie wykazać. Uroiłeś sobie że jesteś Eliaszem. Uroiłeś sobie że potrafisz COKOLWIEK naprawić metodą wywyższania się, wyzwisk, gróźb bicia kijem i straszenia przypalaniem stópek. A na deser uroiłeś sobie że masz ... lat (nawet nie chcesz powiedzieć ile - czy tylko kilka tysięcy, czy miliardy, a to mnie bardzo ciekawi) i że brałeś udział w tworzeniu świata. Owszem, masz coś do roboty, a co - to sobie wyłuskaj z dalszej części mego posta. ___ @NN: gdybyś nie pisał tu głupot, nie musiałbyś zastanawiać się nad problemem dla mających prowadzić prelekcję. Śmiało, zapisz się razem z yetim, jakaś rozrywka na pewno prelegentom się należy :)
NN
Zastanawiam się.Czy te głupoty na temat teorii ewolucji tu publikowane czytają ci wymienieni,którzy mają prowadzić prelekcję na ten temat w dniu 19 maja.Może "Rozczarowany"mógłby się zgłosić do dyskusji z nimi.Tu widać jego szeroką wiedzę na temat,teorii ewolucji.Czy rewolucji; w teorii ewolucji.
yeti
Rozczarowany @.Ty nie bronisz nauki Jezusa jak twierdzisz ,tylko bronisz zabetonowanych w kościele błędów doktrynalanych.Z Jezusa robisz kłamcę,bo rzekł ,że Elisz przyjdzie i naprawi wszystko.Według ciebie, nie ma nic tu do roboty, bo wszystko jest ok.
Rozczarowany
@emit: nie żartuj, gatunek homo sapiens nie powstał w 200 lat, więc ponowię pytanie które zlekceważyłeś: czy potrafiłbyś wyjaśnić dlaczego od czasu pojawienia się człowieka, nie pojawił się na świecie SAMOISTNIE (czyli bez świadomego działania wspomagającego) jakiś nowy gatunek? Wykopaliska, jak już pisałem, pokazują etapy (i to niektóre etapy) pewnego procesu, a nie pokazują samego przebiegu procesu. Dlatego te same wykopaliska mogą świadczyć na korzyść różnych koncepcji, a w związku z tym nie są rozstrzygającym dowodem dla którejkolwiek z tych koncepcji. Nie upieram się że jakiś konkretny gatunek powstał "z dnia na dzień". Podałem tylko ogólną zasadę: jeśli zdarzenia są precyzyjnie dobierane przez konstruktora, a nie przypadkowe, to wcale nie muszą być rozciągnięte w długim czasie. Bo niby dlaczego Bóg nie mógłby stworzyć jakiegoś gatunku w jeden (umowny) dzień, skoro człowiek potrafi w jeden dzień np. złożyć rower?
Rozczarowany
@yeti: fakty jak zwykle świadczą przeciwko twojej mniemanologii, bo to ze mną ludzie dyskutują na temat ewolucji, a z tobą oczywiście że nie dyskutują, bo nikt nie będzie się ośmieszał by dyskutować na serio z kimś kto sobie uroił że stworzył jakiś spory czas temu (którego nawet nie chcesz ujawnić) zwierzęta i rośliny. A twoja hipokryzja w którą dalej brniesz polega na tym, że użyłeś stwierdzenia "Z nim nie ma co rozmawiać" NIE w związku z ewolucją. A zaraz potem podałeś przykład też nie w związku z ewolucją, lecz z zaimkiem "wy". Z kolei, moja nagroda jest zapisana w Mt5,11-12, bo przecież i mi urągasz, i z powodu że bronię nauk Pana Jezusa mówisz kłamliwie złe rzeczy na mnie. Natomiast Łk19,27 prędzej pasuje do ciebie, bo to ty jesteś dobrze tutaj znany jako przeciwnik nauk Pana Jezusa głoszonych przez Kościół Katolicki.
emit
@Rozczarowany. rozciągniecie w czasie - chodzi o to ze zbyt szybkie zmiany (częste mutacje) prowadzą do niczego, nie utrwalają się. No nie da się w 200 lat zaobserwować powstania nowego gatunku. Jednak kwestia samego gatunku jest pojęciem nieścisłym. Słyszałeś o dryfie genetycznym,efekt wąskiego gardła, efekcie założyciela? Nie wiadomo czy ryś dziś i rys 200tys lat temu to jeden gatunek w znaczeniu czy mogłyby się te osobniki krzyżować i dawać płodne potomstwo. Jak sie zdarzyło od słowa to po co cała ta historia ziemi i wykopaliska, które są niezaprzeczalne. Mendelejew jak układał tablice tez nie znal wszystkich pierwiastków. 2 sprawa masz wiedze ze \'"z nieba spadł jakiś gatunek- powstał z dnia na dzień"??
yeti
Rozczarowany @. Zapomniałem dodać: A twoja "nagroda w niebie" jest zapisana tutaj ?: Łk 19 :27.
yeti
Rozczarowany @. Podjąłem z tobą watek o ewolucji?. Na pierwszy rzut oka nie nadajesz się do dyskusji o tym.I to jest moja hipokryzja ?. A tam gdzie podważałeś moje stanowisko względem prawd wiary i interpretacji Pisma nie mogę cię porzucić z twoimi uwagami nie mającymi pokrycia w Prawdzie i prawdzie.Naraziłbym tym postronnego czytelnika na przyjęcie twojego stanowiska ,bez mojego ostrzeżenia o dziurawej twojej interpretacji.A laury "merytorycznego"zwycięstwa możesz sobie zakładać obłudnie do woli.
Rozczarowany
@emit: czy te rasy kury domowej powstały całkowicie przypadkowo, czy przy celowej ingerencji człowieka?
Rozczarowany
@emit: jeśli te zdarzenia są precyzyjnie dobierane przez konstruktora, a nie przypadkowe, to wcale nie muszą być rozciągnięte w czasie. Zresztą, ten argument o "rozciągnięciu w czasie" to wykręt na zasadzie: "udowodni się empirycznie teorię ewolucji, ale dopiero za kilka milionów lat". A tak przy okazji, czy potrafiłbyś wyjaśnić dlaczego od czasu pojawienia się człowieka, nie pojawił się na świecie SAMOISTNIE (czyli bez świadomego działania wspomagającego) jakiś nowy gatunek? Co do adaptacji do warunków środowiska i zmian WEWNĄTRZ gatunku, oczywiście że tego rodzaju zjawiska obserwujemy w otaczającym świecie, ale czy ktoś twierdzi że gatunki nie podlegają zmianom? Tego rodzaju zmiany w ramach gatunku zachodzą, gdyż wynikają z programu "zapisanego" w organizmach przez Boga. Jednak żadna z nich nie prowadzi do powstania nowego gatunku. ___ @MY: tak, już wykazałeś że definicję głupoty spełniasz, cały czas to przecież potwierdzasz swym bezrozumnym spamem :)
emitt
cd kochin i chabo są rasami kury domowej, pochodzącymi od jednego przodka. Mimo ze są rasami tego samego gatunku nie są w stanie się już skrzyżować. czyli zasadniczo to 2 gatunki, które powstały z jednego. W uproszczeniu tak powstają gatunki z punktu widzenia biologii.
MY
"WY"Rozczarowany,nie możecie się wyzbyć pisania głupot.
emit
@Rozczarowany. Ciąg takich zdarzeń musi być rozciągnięty w czasie. Zbyt częste zmiany nie nie prowadzą do niczego w kontekście mutacji DNA. Mutacja jest bezkierunkową zmianą. Moza wyjść na gorsze (w większości przypadków) i wtedy organizm umiera na wczesnych etapach rozwoju lub nosi wady genetyczne, może nic nie zmienić lub wyjść na lepsze organizmowi. Co do "lepszej jakości" futro niedźwiedzia polarnego na równiku jest wadą, a na kole podbiegunowym zaletą itd. Rasy kur powstały poprzez przypadkowe zmiany (mutacje). ogromny kochin i mały chabo
Rozczarowany
yeti, napisałeś o mnie: "Z nim nie ma co rozmawiać". To masz choć odrobinę honoru by się przyznać do hipokryzji, bo cały czas rozmawiasz ze mną i tutaj, i w innym wątku? Jednak, skoro tak obsesyjnie domagasz się mej wypowiedzi na temat "per wy", to ŁASKAWIE informuję że do papieża nie mówi się np. "wy papieżu głosicie", lecz właśnie używa się dedykowanego zwrotu "Wasza Świątobliwość głosi". Wiem że są marginalne środowiska gdzie mówi się per "wy", np. "wy towarzyszu". Jesteś zapewne z tego pokolenia które uważa PZPR-owski chlewik za szczyt kultury, ale po objawieniu się w szerszym gronie od razu można po chrząkaniu poznać kto zacz. Co do bezpodstawnych wyzwisk (kaleka intelektualny), to już pisałem: powiększasz moją nagrodę w niebie. A tak przy okazji, im bardziej podważasz intelekt kogoś z kim zawsze przegrywasz w merytorycznej dyskusji, tym bardziej poniżasz siebie samego. I nie dziwi mnie że twój dom to siedlisko kalek intelektualnych, ech te geny... :)
yeti
Rozczarowany @.Nie zmieniaj tematu .To miałem rację czy nie miałem ?.Czemu się mówi ?.Wasza światobliwość a nie twoja śwoiatobliwość ?.Jesteś zapewne z pokolenia które mysli ,że wszystkie rozumy pozjadało a są kalekami intelektualnymi.Mam w domu takich magistrów inż. też.
Rozczarowany
@yeti: ach no tak, zapomniałem że macie (zgodnie z życzeniem - liczba mnoga - zresztą ma to sens biorąc uwagę tego/tych którzy się bawią tobą jak marionetką) co najmniej kilka tysięcy lat! A właśnie, to ile lat temu wyprodukowaliście te wszystkie roślinki i zwierzątka na Marsie?
yeti
Rozczarowany @. Ty mówiłeś do ludzi młodszych ode mnie.Trzeba to było powiedzieć komuś koło setki.A mi tak nie odpowiadają b ja się do starszych ludzi tam nie zwracam per pan/pani .Tylko tak jak należy.Poszukaj rozmów JP II ze starymi góralami.On też się na tym nie znał, a ty się dalej będziesz upierał !?.
Rozczarowany
@Emit: napisałem "nijak nie świadczy" w kontekście moich poprzednich wypowiedzi, tzn. że w otaczającym nas świecie nijak nie obserwujemy ciągów wielu mało prawdopodobnych zdarzeń przypadkowych wytwarzających "lepszą jakość". Co do "ewolucji etapami sterowanej przez Boga", to już by była niegłupia koncepcja, ale sorry, "nienaukowa". Ale czasami tak jest że to co naukowe jest głupsze od nienaukowego :) ___ @yeti: panocku hipokryto nie rozmawiający ale rozmawiający, nawet bym nie wpadł na pomysł by do starszego człowieka powiedzieć per "ty". A per "pan" mówiłem w Bieszczadach tuziemcom wiele razy, i jakoś ani razu nikt się nie obruszył. Widocznie masz takie podejście do ludzi, że jak byś im nie powiedział, to ci odpowiadają tak jak napisałeś: "W chlewie się chowałeś ,panocku?" :)
Emit
@Rozczarowany czy "nijak nie świadczy" to odrębny spór. Jednak fakt jest taki ze zahacza o poszczególne szczeble rozwojowe organizmów (specjalnie nie używam "szczeble ewolucyjne"). Czytając "Księgę Rodzaju" jest napisane: "Bóg stworzył.......", może właśnie przez ewolucję=powolne zmiany (czyli rozbudowywanie początkowej bakterii, czy cos jeszcze prymitywniejszego). Rdzeniem sporu powinno być to pierwsze tchniecie życia, a nie jak niektórzy w opiniach obalają/przeinaczając podstawowe prawa biologiczne. Widząc takich "expertów" az się prosi żeby ich sprowokować.
yeti
Pojedź na rzeszowska wieś albo w góry i nie powiedz starszej osobie przez "wy" tylko "ty"lub pan,to usłyszysz:W chlewie się chowałeś ,panocku ?.A "problemów małżeńskich" nie mam żadnych bo nie mam żony ,tylko do twojej "opancerzonej"głowy to nie dotarło.
Rozczarowany
@emitt: podobieństwo początkowych faz rozwoju człowieka do zwierząt, nijak nie świadczy o przypadkowym przejściu od gatunków prymitywnych do homo sapiens. Wręcz przeciwnie, podobieństwo świadczy o tym samym konstruktorze zarówno prymitywnych, jak i złożonych organizmów. Podobnie, to że hulajnoga ma koła i samochód ma koła, a także to że w produkcji tych pojazdów używa się bardzo podobnych śrub, nakrętek, technik spawania, lakierowania itp. - nie świadczy o tym że samochód przypadkowo wyewoluował z hulajnogi, lecz wiadomym jest że to rozumny i wyposażony w odpowiednią technikę konstruktor (człowiek), wykorzystując najlepsze dla obu docelowych sprzętów rozwiązanie, zastosował je i w jednym mechanizmie, i w drugim. Dlaczego więc niektórzy wolą wyjaśnienia sprzeczne z obserwacją otaczającego świata? A tak przy okazji (mam nadzieję że masz poczucie humoru) nie napisałeś o tym co było przed rozwojem embrionalnym człowieka. Wielki wybuch w łóżku rodziców ;)
emitt
Darwin jest martwy, sam/sama siebie zaorałeś/aś. Liczne przykłady konwergencji, prawa fizyki wymuszają(latać czynnie można na skrzydłach). maszyny molekularne - stabilność kodu DNA u milionów pokoleń np.muszek, skąd masz badania o milionie pokoleń muszek?? pierwotniaków czy innych organizmów niezmiennych od prehistorii skąd masz badania dna z prehistorii??, Uświadomię Cie ze niektóre bakterie maja pewne odstępstwa w odczytywaniu kodu niż organizmy wyższe. przypadkowe mutacje i ich wpływ na życie osobników z błędami (mutacje > rak itp..) mutacje są bezkierunkowe, jedna mutacja może wywołać raka a inna w tym samym miejscu może spowodować odporność na raka. Troche śmieszne jest jak wypowiadają się osoby nie znający podstaw biologii.
emitt
A rozwój embrionalny?? Człowiek zaczyna się jako komórka, później przechodzi wszystkie etapy rozwoju, które są bardzo podobne do kolejnych grup organizmów (jamochłony, płazińce, obleńce itd.)bardzo to przypomina kolejne etapy powstawania życia na ziemi lub skomplikowania organizmów. Czy ktoś mi to wyjaśni??
Rozczarowany
@yeti: "Z nim nie ma co rozmawiać" - więc czemu cały czas ze mną rozmawiasz w innym wątku o twoich problemach małżeńskich, hipokryto? "Tradycyjnie do osób starszych zwracano się przez wy" - o tak, na pewno. Chyba w twoim tradycyjnym środowisku PZPR :)
czytający
Ten-Rozczarowany,wcześniej użył określenia "wy" .Nikt się nie obraził.
Darwin jest martwy
Wraz z rozwojem nauki udowodniono już wielokrotnie że teoria "Ewolucja gatunków od form prostych" to teoria nie do obrony. Wszystkie "dowody" wysnute przez Dawina zostały już wielokrotnie obalone w ostatnim stuleciu, a szczególnie przez ostatnie 30 lat. Podam tylko kilka oczywistych dowodów: deficyt a wręcz zapaść śladów kopalnych (odsyłam do samego Darwina!!!), eksplozja Kambryjska, liczne przykłady konwergencji, maszyny molekularne, stabilność kodu DNA u milionów pokoleń np.muszek, pierwotniaków czy innych organizmów niezmiennych od prehistorii, a przypadkowe mutacje i ich wpływ na życie osobników z błędami (mutacje > rak itp..) Jedyna ewolucja dotyczy tylko zmian w obrębie danych gatunków lub rzadziej form fenotypowych. Nie istnieją żadne dowody na ewolucję jednego odmiennego gatunku w drugi, a co dopiero mówić o rodzajach... - to tylko życzeniowe teorie ateistów negujących boski akt stwórczy.
Rozczarowany
@ten 2: jak zwykle nie zrozumiałeś. Przecież moje argumenty podałem w tym wątku, podsumowując: chodzi o sprzeczność podstawowego założenia bajeczki zwanej "teorią ewolucji" z empiryzmem, gdyż w otaczającym świecie nie obserwuje się by ciągi zjawisk przypadkowych wytwarzały bardziej złożone obiekty. A zwłaszcza niemożliwe jest by wytwarzały niezależnie narządy i "oprogramowanie" umożliwiające ich harmonijną współpracę (podałem przykład: echolokacja u nietoperzy i waleni, mogę dodać: mechanizm obronny u strzela bombardiera). Ja rozumiem że dla umysłowych lemingów które od małego były indoktrynowane bajeczkami o cudotwórczej ewolucji, te argumenty są nie do przyjęcia, bo gdyby je przyjęły to albo musiałyby SAMODZIELNIE poszukać odpowiedzi na to skąd wzięło się życie na Ziemi skoro nie mogło przypadkowo wyewoluować, albo musiałyby pozostać same ze straszliwą pustką w swych główkach :)
ten 2
Twój argument rozczarowany, to "bajeczki".mów bajki,mów bajki, ja bajki tak lubię ogromnie!kpią z ciebie,a ty tego nawet nie zauważyłeś.
Rozczarowany
@ten 2: widać że nawet nie rozumiesz terminu "puściły nerwy", stąd brak jakiejkolwiek szczypty mądrości w twojej bezsilnej odpowiedzi :)
yeti
ten 2@.Z nim nie ma co rozmawiać ,bo on swoją mniemanologię pozorów uważa za esencję wiedzy.Dam przykład na tym "wy",do którego się przyczepił.Tradycyjnie do osób starszych zwracano się przez "wy". Dotyczyło to wieku powyżej pięćdziesiątki a do rodziców zawsze.W niektórych regionach Polski jest to stosowane do dzisiaj.Czemu przez "wy"?. Człowiek składa się z dwóch osób:ojca "alter ego " i syna "ego". W początkowym okresie życia świadomość obu osób jest złączona w jedną i u dzieci pismo nazywa metaforycznie "trawą zieloną" a u osoby dojrzałej płciowo "zielenią". Rozdzielenie świadomości obu składników świadomości następuje w wyniku osiągnięcia fazy do obudzenia i odrodzenia.Zwrot "wy"był więc prawidłową formą grzecznościową,nie pomijającą alter ego człowieka.Niestety wraz z całym frontem ciemności zatarto wiedzę o tym jak i sam zwyczaj.
ten 2
Widać,że rozczarowanemu puściły nerwy.Jaka tyrada mądrości.
yeti
Tutaj w ostatnim fragmencie zakradł się błąd.Ma być: "względem przyszłych naszych opiekunów snu wiecznego",bo jest tu mowa o faktach na Diurze.
Rozczarowany
@ten 2: towarzyszu, zapomniałeś że nie jesteś na swoim umiłowanym komunistycznym portalu. Tu się nie zwraca do pojedynczej osoby per "wy", jak to robią ciemniaki nawet nie potrafiący odróżnić liczby pojedynczej od liczby mnogiej. Ja się zwróciłem per "wy" nie tylko do ciebie, lecz ustosunkowałem się do twojego "My, jesteśmy wynikiem ewolucji...". W zdaniu tym pisałeś o całej waszej lewackiej grupie z wypranymi mózgami, której nie przeszkadza że ośmieszacie się swą wiarą w bajki. A zresztą, to nie jedyna bajka w jaką wierzycie, bo nawet nie wiesz skąd się biorą ludzie na Ziemi. Uświadamiam cię: zostają poczęci. A co, ty w swej stetryczałej ignorancji uważasz że bocian cię przyniósł na Ziemię? Poza tym, używasz słów których nie rozumiesz. "Plecenie głupot" polega na bezmyślnym spamowaniu i nie używaniu kontrargumentów, dokładnie tak jak czynisz. Albo więc podaj kontrargumenty do moich argumentów, albo nie pleć głupot :)
ten 2
A wy rozczarowany skąd jesteście na tej Ziemi?Nudny jesteś.Nie pleć głupot.
yeti
Cd.Przypominam że w Piśmie św." ziemia " jest metafora ludu stworzeń rozumnych żyjących na danej planecie na sposób biotyczny (w organizmie). Natomiast "mieszkańcy ziemi" to towarzyszący temu ludowi niewidzialny gatunek lub gatunki, w sposób świadomy lub nieświadomy dla tego ludu- egzystujący na nim.To o karę dla nich upominają się w Apokalipsie dusze męczenników i świętych.Wracając do Diury;W apogeum podejrzeń względem przeszłych naszych opiekunów snu wiecznego,to oni zaproponowali konia pomalować w paski i jako pierwiastek życia obsiać na Ziemi(wtedy Dulba). Miało to uspokoić nastroje tym ,że każdy kto posiada świadomość ,nie uwierzy iż natura stworzyła taki dziwoląg.A jak widzicie ich moc sugestii was do tego przekonała.Potem wynikły mocniejsze dowody ich planów ,także te podejrzenia rozwiano za sprawą naszych głów gałęzi rodzaju Adam(człowiek). To ogrom historii dziejów sprzed założenia tego świata i nie da się tego opisać w takim okienku.Kiedyś to opracuję.
yeti
Cd.Wielu zachodzi w głowę ,czemu zebra jest koniem pomalowanym w paski.W końcowym okresie prac ,ci którzy mieli być strażnikami naszego snu wiecznego(właściwi dzierżawcy z przypowieści o winnicy)a byli rasą hominidów,spostrzegli, że wielu im nie ufa podejrzewając ich niecne zamiary względem ludzkości, polegające na zagarnięciu naszego dziedzictwa i zamianę ludzkości w lunapark i dochodową hodowlę "kurczaków"(oryginalny przydomek dla ludzi). Rzeczywistość przyrosła wszelkie podejrzenia , bo zapanowali na świadomością ,wolą i rozumem człowieka podszywając się pod jego myśli i odczucia.Odtąd mogli robić z ludźmi co chcieli.Wojny,rzezie i wszelkie ekscesy były przedmiotem obrotu handlowego,w którym sprzedawali "bilety"na udział bierny lub czynny dla niewidzialnych stworzeń i istot.Przykładowo kto dobrze zapłacił mógł wejść w skórę gladiatora i stoczyć walkę niczego nie ryzykując.Macie o tym napomknięte w Apokalipsie o "kupcach ziemi". Cdn.
Rozczarowany
@ten: owszem, wy jesteście wynikiem indoktrynacji ewolucją i zatrzymaliście się na poziomie kamienia łupanego (wykopalisk i muzeów). A one NIJAK nie dowodzą bajeczki zwanej "teorią ewolucji", bo wykopaliska są jedynie utrwalonymi etapami pewnego procesu, a nie projekcją tego procesu. ___ A do wszystkich oczadzonych tą bajeczką, pytanie: jak "wyewoluował" mechanizm echolokacji u nietoperza czy walenia, skoro składa się on z dwóch NIEZALEŻNYCH organów (nadajnika i odbiornika ultradźwięków) oraz z systemu sterowania nimi, zapewniającego współpracę tych organów i analizę danych? Przecież żaden z tych narządów i system zarządzania, dopóki nie jest W PEŁNI SPRAWNY, jest kompletnie zwierzęciu nieprzydatny. Jak pokazuje doświadczenie, tak złożone mechanizmy mogą powstawać w otaczającym świecie WYŁĄCZNIE wskutek oddziaływania czynnika wyposażonego w odpowiednią wiedzę i technikę, a nie powstają wskutek zjawisk przypadkowych.
yeti
Rozczarowany @. Nie tysięcy a nawet nie lat.A może i nie miesięcy.Ta "złota rybka"(cherub Istnienia a mój opiekun) ma bardzo wysublimowane poczucie humoru ,więc nie będziesz zawiedziony.
Rozczarowany
yeti: co prawda nie zarzuciłem ślepoty złotej rybce, ale skoro sobie uroiłeś że tak zarzuciłem to nic na to nie poradzę. Domyślam się że, skoro nie określasz czasu oczekiwania, może to być nawet kilka tysięcy lat? :)
ten
My, jesteśmy wynikiem ewolucji od okresu kamienia łupanego do obecnych czasów.Czy tego nikt tu nie zauważył?Wykopaliska i muzea o tym świadczą.Rozwój matematyki oraz fizyki daje przykład oraz wielu dziedzin użytkowych.Kosmologia.
yeti
Szukacie dowodów przeciw ewolucji ? .Kilka wam pokażę , a każdy kto rezonuje na falach otumanienia ,pozna że to prawda.Tam poniżej pisałem ,że pracowałem przy zakładaniu życia na tej planecie w pracowniach na Diurze (obecnie Mars). Wpiszcie w wyszukiwarkę Google grafiką hasło ;Maranta lauconeura.Zobaczycie podwójne przyłożenia pędzla ,które dały te ciemne przebarwienia.Pooglądajcie inne liście roślin ozdobnych. Następnie wpiszcie hasło:owoce dyniowatych.Weźcie to oglądnijcie w powiększeniu.Znajdziecie ślady stosowania technik barwienia ,podobnych jakie używacie do ozdabiania jajek wielkanocnych z wykorzystaniem wosku. Następnie wpiszcie:Plankton morski.Wybierzcie zdjęcie z białym i czarnym tłem w pionie z encyklopedii Gutenberga.Kliknijcie na czarne.Każdy elektronik powie wam ,że to ideogramy elementów elektroniki prawie wszystkie wdrożone .Znam okoliczności ich powstania jak i wielu innych tzw. "genialności lub wybryków natury". Cdn.
yeti
Rozczarowany @. Zarzuciłeś ślepotę "złotej rybce ",czekaj więc cierpliwie na dowód lokalizacji.
Rozczarowany
yeti, ależ zgadza się że dyskusja z tobą o złotej rybce jest na poziomie dziecka z piaskownicy. Co więcej, uważam że jest to odpowiedni poziom dyskusji ze zdziecinniałymi na starość kabotynami. No bo jak inaczej nazwać pozera chwalącego się że posiada złotą rybkę spełniającą jego życzenia, która jednak ma tę drobną dysfunkcję że nie potrafi spełnić banalnego życzenia o udzieleniu informacji na temat lokalizacji interlokutora? :)
yeti
Rozczarowant @.Nie żądaj ode mnie abym dla tak marnego efektu edeukacyjnego ,jak przysporzenie ci wiary i pokory porzucił ludzką powłokę a tym samym zmienił to co o mnie napisano.Wymyśl coś sam ,a nie przyklejasz mi to co ja tobie zaadresowałem ,np.że jesteś kabotynem.To jest na poziomie dziecka z pisakownicy.
Rozczarowany
@yeti: powtórzę bo albo nie załapałeś, albo już przygotowujesz się do bycia forumowym kabotynem i zgrywasz się że nie załapałeś. Ty podaj namiary gdzie mieszkam, a POTEM raź mnie gradem. Jeśli mimo to stwierdzę że był to przypadek, to wyjdę w oczach wszystkich na frajera z odmrożonymi stópkami. A jeśli nie podasz, albo podasz a mnie grad mnie nie trafi, to wtedy ty potwierdzisz że jesteś mistrzem forumowego kabotynizmu. P.S. Mam nadzieję że nie mieszkasz blisko mnie, bo skoro "grad zmiecie kryjówkę i schronisko kłamstwa", to nie chcę dostać gradem przeznaczonym dla ciebie :)
yeti
Rozczarowany @.Gromem ?.A po co ?.Dostarczę ci lodu do drinków a razem z tobą całej okolicy.W ramach obietnicy :"A grad zmiecie kryjówkę i schronisko kłamstwa".Tylko podaj namiary a nie kieruj żywiołów na Berdyczów,skoro nic nie mogę.
Rozczarowany
NN, sam rezonujesz na temat bajeczki zwanej "teorią ewolucji", bo nie potrafisz przedstawić argumentów które by choć ociupinkę skłoniły ludzi SAMODZIELNIE MYŚLĄCYCH do uznania jej za teorię naukową. Nie dziwi mnie to, bo jedynie (podobnie jak niejaki Tomasz) potrafisz tylko szermować sloganami i odsyłać do czyichś poglądów, a nie posiadasz zdolności samodzielnego ich zrozumienia. Natomiast, ja przedstawiłem argument naukowy obalający tę bajeczkę - SPRZECZNOŚĆ JEJ PODSTAWOWEGO ZAŁOŻENIA Z EMPIRYZMEM. ___ @yeti: to podaj tę lokalizację, a POTEM raź mnie gromem. Jeśli mimo to stwierdzę że był to przypadek, to wyjdę w oczach wszystkich na frajera z przypalonymi stópkami. Ale jeśli nie podasz, albo podasz a mnie grom nie trafi, to wtedy ty wyjdziesz na forumowego kabotyna TOP ONE :)
yeti
Rozczarowany@.Chcę abyś ją podał ,bo potem powiesz że to był przypadek.
Rozczarowany
@yeti: a co, chcesz mnie trafić gromem z jasnego nieba? No po co mnie pytasz, przecież ty wszystko wiesz. A jeśli jakimś cudem nie wiesz, to spytaj swojej rybki. Wreszcie udowodnisz że nie kłamiesz i naprawdę ją masz :)
NN
Rozczarowany,ciągle rezonuje na temat "teorii ewolucji" widzianej jego oczyma oraz w jego mniemaniu jako "bajeczka".Ale w swojej "naukowości" jakoś nie przestawia argumentów na jej obalenie,ani źródeł naukowych,albo znanych w świecie nauki ludzi którzy by takim argumentami dysponowali.To są podstawy do obalania teorii istniejących,a nie szermowanie sloganami.Natomiast na temat tworzenia oraz rozwoju teorii ewolucji jest wiele literatury naukowej oraz wielu sławnych ludzi nauki, którzy przedstawiają wiele dowodów na jej temat.Sam autor Pan T.Rowiński w konkluzji potwierdza istnienie teorii Ewolucji.Matematyce nie jest podporządkowana materia.Matematyka jest dziedziną służebną dla wnikania rozumem ludzkim w materię,w jej skomplikowany układ fizyczno-chemiczny.Przez tworzenie skomplikowanych algorytmów matematycznych opartych na warunkach brzegowych lub początkowych,często abstrakcyjnych uzyskuje się wyniki finalne.
yeti
Rozczarowany @. Cóż to za lokalizacja ?. Chcesz się schować ,aby cały naród odebrał twoją lekcję wiary i ja także ?.
Rozczarowany
@yeti: No ale przecież jesteś potężniejszy od Salomona, czyż nie? Region: Polska :) ___ @Stormer. Słowami: "co nie jest naukowo weryfikowalne jest wyłącznie wymysłem nie mającym poparcia w rzeczywistości i może dotyczyć wyłącznie sfery wierzeń i duchowości" - potwierdzasz że bajeczka zwana "teorią ewolucji", jako nieweryfikowalna i nie mająca poparcia w rzeczywistości (SPRZECZNA w założeniach z empiryzmem), jest wyłącznie wymysłem i może dotyczyć wyłącznie strefy (ateistycznych) wierzeń i (ateistycznej) "duchowości" :)
NN
NAUKA.Tak nauka jest podstawą naszej cywilizacji.Ale nie "naukowość".
Stormer
@Rozczarowany: "świruje na punkcie "naukowości" - stąd wszystko, co nie jest naukowo weryfikowalne jest wyłącznie wymysłem nie mającym poparcia w rzeczywistości i może dotyczyć wyłącznie sfery wierzeń i duchowości. Tyle, że właśnie nauka jest podstawą naszej cywilizacji i tego się trzymajmy.
NN
Może należałoby skończyć te docinki.A co z teorią ewolucji?Kto na jej temat ma coś do powiedzenia?Człowiek obecnie już nie myśli samodzielnie.Swoje wywody opiera na wiedzy,którą zdobywa z różnych źródeł.Jego myślenie przeważnie jest edukowane przez media.Tę wiedzę, jako jednostka wolna swoim rozumem,albo ją kwestionuje,albo akceptuje.Czego tu mamy dowody.
yeti
Rozczarowany@."Z próżnego nawet Salomon nie naleje". Tak i nie da się zrobić upału zimą.Podaj region gdzie mieszkasz ,to może coś się da dla ciebie uczynić.
Rozczarowany
@yeti: nie kłam że nic o tobie nie wiem, wiem wiele rzeczy które sam o sobie tutaj pisałeś, jeszcze jako wajdelota. A co do pogody, kiedyś (jako wajdelotę) prosiłem cię o drobiazg - byś zimą zarządził jeden dzień upałów w Polsce. Tak, wiem, MOGŁEŚ to zrobić, ale NIE CHCIAŁEŚ. Ale na tej zasadzie to i ja wszystko mogę, ale nie chcę :) ___ @Yeti 2: nie, całe gremium mnie nie rozczarowało, tylko ci którzy nie potrafią myśleć samodzielnie i dlatego wściekają się gdy w swej niemocy zamiast napisać coś merytorycznie, muszą spamować o Newtonie :)
Yeti 2
Rozczarowany.rozczarowało cię gremium,już nie chcące kwestionować twoich RZECZOWYCH poglądów, opartych na SAMODZIELNYM MYŚLENIU.Bo przecież jesteś mądrzejszy od Newtona.Newton,przyznał się gdzieś,że jego teoria mechaniki jest wywiedziona już od Archimedesa i innych wcześniejszych geniuszy,którzy się tym przedmiotem zajmowali,że rachunkiem różniczkowo-całkowym posługiwał się już de Vinci i Archimedes.
yeti
Rozczarowany @. Nic o mnie nie wiesz.Ta "rybka" nawet dostosowuje pogodę do moich potrzeb.I nie jest "zamęczona" ale wciąż rośnie.
Rozczarowany
@yeti: samolub jesteś i tyle. A zresztą, pewnie już dawno ją zamęczyłeś, skoro twoje liczne życzenia nie są spełniane. ___ @Stormer: mogę przedstawić inną spójną i sensowną teorię, ale nie-naukową. Więc nobla nie dostanę, bo grono zarządzające noblami świruje na punkcie "naukowości" :)
NN
Według mnie jest to raczej ankieta.Pytanie,jak funkcjonuje w Polskim społeczeństwie znajomość "Teorii Ewolucji"?Bo teoriami zajmują się właściwie ludzie nauki dociekając prawdy o rzeczywistości.Posiadający pewien zasób wiedzy o przedmiocie oraz odpowiednia zaplecze naukowe.Teorie nie tworzą dyletanci.Więc opiniowanie też należy do specjalistów w danej branży.Kwestionując używają uzasadnionych argumentów.
Wald-Wz
Jakby była teoria inna od teorii ewolucji Wszechświata w tym Życia,to by jej argumenty były znane.Teorię ewolucji pozostawiono by w spokoju i w pewnym obszarze naukowym zamknięto by jej rozwój.Tak było z mechaniką klasyczną Newtona.Jest ona stosowana w małych prędkościach cząsteczek materii.Zaś w prędkościach światła jest mechanika kwantowa."Czy teoria ewolucji może być kwestionowana?"Naiwne pytanie.Tak,może być kwestionowana.Co widać w tym dyskursie.Przoduje tu pewien dyskutant.Poczekajmy co ustalą uczestnicy konferencji i seminarium naukowego-"wokół sporu o teorię ewolucji" -w Warszawie dnia 19 maja br.Sądzę,że opublikują swoje wnioski.A może nawet odkrycia.
jarek
Jeżeli pochodzimy od małpy to w którymś momencie potrzebna była jakaś ingerencja w naszą rozumność. Bo jeżeli taka mądra jest ta ewolucja i coś z niczego stworzyła, te miliony gatunków fauny i flory to czemu była taka uboga i jedynie człowiek jest obdarzony rozumem? Jak by nie kombinować to nic wartościowego samo nie powstaje, a jedynie zamienia się w marny proch.
Stormer
@Rozczarowany: jak już napisałem: przedstaw inną spójną teorię, która pozwoli na odrzucenie tez i metodologii teorii ewolucji. Dostaniesz Nobla! :-D
ktoś
Rozczarowany-ze swoimi mądrościami jesteś nie do pokonania.BRAWO!!!
yeti
Rozczarowany @. Poprzestanę na osobistym użytkowaniu tej "złotej rybki" i z nikim się tym nie będę dzielił.
Rozczarowany
Stormer, infantylne jest utożsamianie słowa "naukowy" z "sensowny". Bajeczka zwana "teorią ewolucji" nie jest sensowna bo zakłada, wbrew obserwacjom otaczającego świata, że możliwe jest powstanie nowego, bardziej złożonego obiektu, JEDYNIE wskutek ciągu wielu zjawisk wyłącznie przypadkowych przetwarzających obiekt(y) mniej złożony(e). Jest to mniemanie kompletnie oderwane od empiryzmu, bo nie obserwuje się by ciągi zjawisk wyłącznie przypadkowych wytwarzały nowe, bardziej złożone obiekty. Natomiast, powszechnie obserwowalne jest, że ingerencja w taki proces czynnika świadomego, obdarzonego wiedzą i odpowiednią techniką, pozwala na przetwarzanie obiektów prostych w bardziej złożone. Podsumowując, jasnym dla każdego SAMODZIELNIE MYŚLĄCEGO jest, że każdy koncept który zakłada iż życie powstało i rozwijało się przy udziale czynnika świadomego, będzie BARDZIEJ sensowny (bo oparty na empiryzmie) od bajeczki zwanej "teorią ewolucji" SPRZECZNEJ z empiryzmem :)
Stormer
A co się tak ekscytujecie? Sprawa jest jasna: nikt dotychczas nie przedstawił żadnej innej naukowo potwierdzonej teorii stąd teoria ewolucji jest jedyną sensowną i akceptowaną przez prawie wszystkich. Kwestionowanie jej bez przedstawienia alternatywnej naukowo teorii jest infantylne :-D
agricola
Czy ludzie inteligentni nie mają nic lepszego do roboty niż zajmowanie się "teorią" jakiegoś idioty? Samo istnienie MATEMATYKI, której regułom bez reszty podporządkowany jest świat materialny jaki rejestrujemy swoimi ubogimi zmysłami, dowodzi, że cały ten "rzeczywisty" wszechświat jest produktem wtórnym niematerialnej, pewnej, niezmiennej ale realnej rzeczywistości, która ten wszechświat "zmaterializowała" i uruchomiła. "Plan budowy" przyrody ożywionej i jej byt od najprostszej do najdoskonalszej formy zależy od tak gigantycznej ilości ściśle i dokładnie zbilansowanych ze sobą parametrów matematycznych, że wyklucza to jakikolwiek przypadek. Zmiana któregokolwiek z nich powoduje dysharmonię i "katastrofę". Jeżeli nawet miała miejsce jakaś ewolucja to została ona STWORZONA w sposób INTELIGENTNY a nie przypadkowy. "Na początku było słowo..." to nie bajka, to matematyka. Przykłady? Proszę bardzo! Taki krokodyl od kilkudziesięciu milionów lat jest ciągle tylko krokodylem
Rozczarowany
@Mamcia: powtórzę co pisałem w innym wątku na temat wykopalisk. Wykopaliska są jak stopklatki z filmu. Nie pokazują one PRZEBIEGU PROCESU, lecz tylko ETAPY PROCESU, i to tylko NIEKTÓRE etapy. Te same stopklatki mogą więc pasować do różnych filmów, dlatego one nie są jakimkolwiek dowodem zarówno na to jakoby życie powstało/rozwijało się przypadkowo, ani też nie dowodzą że był to proces sterowany przez mądrą Osobę. Oczywiście nawiedzeni ateiści "dorysowują" ubzdurane brakujące klatki, tworząc bajeczkę jakoby SAM dopływ energii wystarczył do przekształcenia martwej materii w skomplikowane organizmy. Bo oni bez tej bajeczki pozostaliby z NICZYM, kompletny brak odpowiedzi. A ateiści już tak mają, że wolą wierzyć w głupią odpowiedź niż przyznać się do braku jakiejkolwiek odpowiedzi, bo jak ognia boją się uznania istnienia Boga.
Rozczarowany
@yeti: eeee tam, to mógłbyś jej w algorytmie zapisać że może wykonywać tylko te moje życzenia które nie są sprzeczne z twoimi poglądami. Ale obstawiam że też się nie zgodzisz, bo masz w sobie odrobinę samokrytyki i wiesz że taki algorytm zaszkodziłby Polsce :)
NN
Jeśli kogoś,poważnie,interesują moje poglądu na temat Teorii Ewolucji oraz skąd czerpałem wiedzę o jej przebiegu,to jest ona zawarta w moich wpisach, w drugim podobnym temacie mówiącym o tej materii.
Stormer
@Yeti2: Proste pytanie, prosta odpowiedź. O czym tu dyskutować? Jak na razie nikt nie przedstawił żadnej spójnej i popartej dowodami naukowymi teorii powstania życia i różnicowania się gatunków. Co więcej, kolejne odkrycia potwierdzają ogólną koncepcję teorii ewolucji. Aczkolwiek to nadal tylko teoria, która również ewoluuje :-D
Mamcia
To jak jest z tymi wykopaliskami i znajdowanymi szczątkami "małpoludów"?
teoria ewolucji na smietnik
a skad pochodzi malpa ? czy moze malpe stworzyl Pan Bog ? czy w drodze ewolucji powstala z ryby ? czy moze z dinosaura? w takim ukladzie powinni miec wspolny element DNA a nie maja.
NN
Kto jest ciekaw mojej znajomości Teorii Ewolucji i przeze mnie rozumianej oraz poważnie chce się z nią zapoznać.Jest ona emitowana na podobnym programie o teorii ewolucji.Z małpą Darwinem.
yeti
Rozczarowany@.Nie mogę ci takiej rybki dać,bo jeśli ty byś w Polsce dobra narobił,to Jeszcze za dwadzieścia pokoleń mieliby po tym czkawkę.
Rozczarowany
@Yeti 2: widzę że jedyna teoria jaką znasz to "teoria wywoływania złotej rybki". I niech tak pozostanie - skoro nie potrafisz powiedzieć nic sensownego na temat zjawiska ewolucji czy na temat bajeczki zwanej "teorią ewolucji", to dalej sobie pohukuj nad morzem. Udanych połowów życzę :)
Yeti2
Stormer,co nie masz ochoty do przestawienia swoich poglądów na temat Teorii ewolucji,a masz ochotę do dyskusji na tematem wypowiedzi kogoś innego?Bujda!Pokaż swoje poglądy.Śmiało!Charty czekają na zwierzynę,będą ją gonić do upadłego.Już się zaczęło.będzie ubaw po pachy.Autor chyba celowo puścił przynętę dla zabawy.
Yeti 2
Rozczarowany,idź nad morze po hukaj jak ty tylko potrafisz,może wyjdzie złota rybka na twoje życzenie.Leniuchu,dopiero przy pomocy złotej rybki chcesz robić Polsce przysługę,zabierz się do uczciwej roboty,a tu nie bajdurz "szkoda czasu i atłasu".
Waldemar Wziątek
(do Wald...)Uderz w stół... Przecież jeszcze nic nie napisałem.I nie kierowałem tego do ciebie.Już nie mogłeś wytrzymać.ZABOLAŁO?Spokojnie nie podniecaj się.Temat czeka na rzeczową dyskusję.Może o nim coś?
Rozczarowany
yeti, a co do tego: "Mnóstwo okazów fauny i flory wyszło spod mojej reki". Czy, tak po starej znajomości, mógłbyś zrobić dla mnie złotą rybkę która spełni każde moje życzenie? Dla ciebie to pikuś, a ja bym trochę dobra w Polsce porobił :)
do Waldemar Wziątek
no własnie, twój wpis jest najlepszym dowodem że nie nadajesz się do rzeczowej dyskusji, a jedynie do bicia piany i pisania głupot.
Stormer
Dlaczego nie? Wystarczy przedstawić inną popartą obiektywnymi naukowymi badaniami teorię. I już. Tylko tyle.
Waldemar Wziątek
Do Pana Tomasza Rowińskiego.Jeśli Pan czyta ten wpis do proszę zwrócić uwagę,że tu nie ma rzeczowej dyskusji na temat "Teorii Ewolucji".To widać.Chyba,że chce się sprowokować do pisania różnych głupot,które już widać,jak wyglądają poglądy na różne tematy.nie tylko ten.
yeti
Rozczarowany @. Film ?. Wieku by zabrakło na ekranizację ,tyle pamiętam .
Rozczarowany
@to czesc machiny oglupiania ludzi: dokładnie, równie dobrze można by w szeregu ustawić: wrotki, hulajnogę, rower, motocykl, samochód, pociąg :) ___ @yeti: niezły scenariusz filmu. Proponowałeś komuś ekranizację?
to czesc machiny oglupiania ludzi
to zdjecie jest najwiekszym oszustwem dzisiejszego swiata a ludziska oblednie i na slepo wierza w takie kombinacje rysunkowe, serwuje sie to dziecim w szkolach i ksiazkach od biologii.
yeti
Ewolucja jako teoria jest tak niedorzeczna ,że wróble już się z niej śmieją.Zmienność gatunków ,którą podawał Darwin za dowód ewolucyjnej progresji doskonalszych cech gatunkowych,została przez Stwórce zaplanowana, jako zdolność przystosowania się do zmiennych warunków bytowania.Znam te zagadnienia ,gdyż uczestniczyłem w zakładaniu tego świata i byłem bardzo szczególna ręką Stwórcy .To na Marsie(wtedy :Diura) mieliśmy całe kompleksy podziemnych pracowni,gdzie opracowywaliśmy nowe pierwiastki życia.Cześć była sprowadzona z innych ziem .Mnóstwo okazów fauny i flory wyszło spod mojej reki i teraz bez problemu rozpoznaje które,po umaszczeniu.Na koniec Diura została poddana sterylizacji ,czego byłem przeciwnikiem.Powierzchnię opalono opalarkami takimi jak w Sodomie i Gomorze.Wodę która w ten sposób wyparowała do atmosfery,przesłano na Ziemie.A podziemne kompleksy wysadzono.Jednak niezbyt dokładnie i niedługo będziecie mogli sprawdzić czy mówię prawdę.
Faszysta
Teoria niemozliwa do zakwestionowania z punktu widzenia nauki staje sie aksjomatem.
HeS
@Autor:"Czy teoria ewolucji może być kwestionowana?" Co za dziwne widzenie świata. Wszystko (nie tylko teorie naukowe) może być kwestionowane. Łącznie z religiami i ideologiami.
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.