DZIŚ JEST:   21   PAŹDZIERNIKA   2017 r.

Św. Urszuli i Towarzyszek
Bł. Jakuba Strzemię
 
 
 
 

Czy teoria ewolucji może być kwestionowana?

Czy teoria ewolucji może być kwestionowana?

Zanim spróbujemy odpowiedzieć na pytanie tytułowe, dobrze jest zapytać czy jest ono właściwie postawione lub nawet – czemu ono służy. Oczywiście, jako pytanie naukowe jest ono zupełnie właściwe – na tym polega natura teorii naukowych. Nie odwołuję się tu do żadnego skrajnego ujęcia – każda teoria naukowa powinna być kwestionowalna, a jeśli nie jest to możliwe, to trzeba się wtedy pytać czy oby na pewno jest teorią naukową. Karl Popper, jeden z mistrzów scjentyzmu, myśląc wewnątrz dyskursu naukowego, widział trzy punkty właściwego postępowania naukowego.


Po pierwsze powinniśmy postawić ogólną hipotezę, po drugie wydedukować z niej szczegółowe zadania empiryczne, tzw. zadania bazowe i po trzecie doświadczalnie sprawdzić, czy zadania pokrywają się z rzeczywistością. Nie jest tu naszym zadaniem rozstrzygać czy tak musi przebiegać droga do rozpoznania prawdy, z pewnością możemy powiedzieć, że ten schemat dość dobrze reprezentuje ścieżki odkrycia naukowego. W tym też sensie teoria ewolucji powinna podlegać sprawdzaniu tam gdzie deklaruje ona związek z rzeczywistością. Problem polega być może głównie na tym, że teoria ewolucji chce wyjaśniać procesy czy też wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości i których nie da się udowodnić poprzez doświadczenie czy eksperyment. A o takich sytuacjach myślał Popper konstruując swoją filozoficzną koncepcję dobrej nauki.


Owszem, możemy laboratoryjnie obserwować mikroewolucję zachodzącą w ramach pojedynczych gatunków – szczególnie drobnoustrojów, których pokolenia wymieniają się i zmieniają w ciągu godzin, a w ciągu tygodni możemy mieć całe dziesiątki, setki a nawet tysiące pokoleń. Nic nam to jednak nie mówi o tym jak powstawały nowe funkcje, nowe gatunki, ani też o tym jak powstał człowiek – tego nigdy w laboratorium nie zaobserwowano. Pozostaje nam badanie pozostałości przeszłości, okoliczności z historii naturalnej pomagających zrozumieć kontekst przyrodniczy w jakich istniały te pozostałości, a wreszcie dobudowywanie teorii do tego co mamy w rękach z minionych wieków.


Słabość tak przeprowadzonego dowodzenia polega między inni na tym, że historia, szczególnie naturalna daje nam tylko statyczne świadectwa nie mówiąc nic o sposobach jej „dziania się”. Pozostajemy zatem w kręgu analogii, prawdopodobieństwa, a także przekonań uprzednich wobec działania w ramach pracy naukowej kiedy dokonujemy oceny materiału historycznego i nadajemy im wtórnie dynamikę.


Powtórzmy zatem pytanie – czy teoria ewolucji może być kwestionowana? Jeśli nie może – z takich czy innych względów – trudno ją nazwać teorią naukową. Wtedy bowiem trzeba ją określić jako światopogląd lub rodzaj filozofii tłumaczącej całość świata. Dobrze to widać w swoistej ekspansji ewolucji jako „klucza do świata”. Oto bowiem ewolucję biologiczną poprzedza w rozmaitych narracjach tajemnicza ewolucja chemiczna, zaś w czasach człowieka ewolucję biologiczną zastąpiła ewolucja społeczna znana pod mianem historii ludzkości. Nie chodzi tu rzecz jasne o ewolucję jako zmianę – rzeczy się zmieniają i trudno temu zaprzeczyć, chodzi raczej o powszechną zasadę sprawczą, wytwarzającą formy istnienia. Zasadę opartą na przypadkowym doborze elementów, który to dobór spowodował powstanie coraz bardziej skomplikowanych i przystosowanych istnień.


Czy zatem pytanie o możliwość kwestionowania ewolucjonizmu jest pytaniem źle postawionym? Nie, kwestionowanie ewolucjonizmu jest konieczne jeśli ma on być katalizatorem a nie hamulcem rozwoju nauki. A jednak to pytanie jest przeważnie źle stawiane, ponieważ nie służy rozpatrzeniu stosunku ewolucjonizmu do racjonalnie – filozoficznie i naukowo – poszukiwanej prawdy o przeszłości, ale społecznemu rozgraniczeniu za pomocą najzwyczajniejszej przemocy symbolicznej tego kto jest człowiekiem rozumnym i godnym szacunku, a kto takim człowiekiem nie jest, kto ma prawo należeć do socjety dobrze wykształconych, a kto wyklucza się z niej samodzielnie. To nakładanie dynamiki „politycznej” na etos naukowości stawia niestety samych naukowców poza ideałem, który chcieliby reprezentować – świata umysłów kierowanych prerogatywą jedynie intelektualnego ogląd świata bez tworzenia stojących w sprzeczności z tym ideałem hierarchii.


Porzucenie uniwersum świata, w którym każde pytanie jest warte uwagi i pozostaje aktualne tak długo, aż nie znajdzie zadowalającej odpowiedzi, stawia nas wobec trudnej do zniesienia opozycji, biorącej w nawias wszelkie argumenty, pomiędzy ewolucjonistami i kreacjonistami. Tak jakbyśmy mieli do czynienia ze starciem plemion zwolenników młodej ziemi z Księgi Rodzaju i zwolennikami równie cudownego zdarzenia jakim jest powstanie nieskończenie złożonego świata mocą przypadkowych zderzeń martwej, a potem ożywionej – choć bezdusznej i bezrozumnej – materii. W tym zderzeniu nie ma nic pomiędzy, nie bierze się tez jeńców.


Bardzo trafnie trudności z dyskusją o historii naturalnej (jeśli oczywiście jest ona po prostu „naturalna”) streścili autorzy niedawno książki „Zbadaj ewolucję” w słowie wstępnym:

O co właściwie chodzi w tym sporze? Nie łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Debata w sferze publicznej często generuje więcej gorąca niż światła. Po obu stronach nie brakuje łowców gazetowych nagłówków, którzy pragną zaistnieć, ferując kontrowersyjne sądy. Media jeszcze czasem pogarszają sytuację. Zwłaszcza telewizyjne serwisy informacyjne preferują pikantne wypowiedzi lub ostro zarysowane opinie, które łatwo zaprezentować. […] Owo skupienie się na wykreowanych przez media „dobrych” i „złych” zupełnie pomija niektóre realne (i ciekawsze) naukowe kontrowersje wokół ewolucji.


To prawda, pytania o ewolucję są nieskończenie ciekawsze od zaciśniętych warg i wrogich spojrzeń tych, którzy bronią jej niczym własnego sensu życia. Ewolucja potrzebuje by ją kwestionować, ponieważ nie jest warte uwagi bronienie jakiejś naukowej teorii tylko dlatego, że jest ona nadbudową czyjego światopoglądu, natomiast jest ogromnie ciekawe jak się sprawy mają lub miały w świecie, w którym żyjemy. Medialny i popkulturowy podział na ewolucjonistów i kreacjonistów jest anachroniczny, podtrzymują go ci, którzy w gruncie rzeczy są chcą obrony jakiegoś rodzaju „dawnego porządku”, petryfikującego pozytywistyczny paradygmat nauk. Teorie-rówieśniczki z innych nauk szczegółowych – jak choćby w fizyce – dawno przestały odgrywać tak dominującą rolę w swoich dziedzinach. Wcale nie zniknęły zupełnie jako całkowicie bezsensowne, ale stały się teoriami mniejszego zasięgu, ponieważ okazały się niezdolne do całościowego opisu zjawisk lub ich funkcjonalność jest lokalna.


Ci którzy poważnie zajmują się badaniem naukowym ewolucji są dziś bardzo zróżnicowani, nie tworzą obozów, reprezentują różne obszary krytyki lub obrony, wzajemnie się nie zgadzają, ponieważ temat ten w żadnym zakresie nie jest zerojedynkowy, a oferuje liczne szczegółowe kontrowersje – czasem tak skomplikowane, że rozumieją je tylko mikrobiolodzy. A jednak ewolucja to nie działka biologów, którzy jeśli nie filozofują nie będą potrafili dać nam dobrych odpowiedzi tylko na podstawie aktualnych badań nad swoimi preparatami. Tam ich po prostu nie ma. Ewolucjonizm, którego radykalni obrońcy bronią jak teorii ścisłej, jest w rzeczywistości elementem poszukiwań z zakresu filozofii, nauk historycznych, etyki i wreszcie nauk biologicznych. Pełzający kryzys ewolucjonizmu, jest kryzysem nowoczesności jaką znamy – z jej totalitarną władzą, przemocą państwa i korporacji. Z jej pogarda dla człowieka, który staje się tylko materiałem biologicznym bądź zawodnikiem w wyścigu szczurów. Stawianie pytań może skruszyć korporację, odpornej na argumenty, wieży z kości słoniowej zbudowanej w imię ortodoksji będącej jedynie ciekawą hipotezą z coraz dłuższą brodą.


Oddajmy jeszcze głos autorom „Zbadaj ewolucję”:

No właśnie, krytycy. Kim są ci ludzie? […] Musisz przede wszystkim wiedzieć, że „krytycy” są niekoniecznie [zawsze] ci sami […]. Naukowiec cytowany […] w jednym rozdziale może równie dobrze występować jako krytyk dwa rozdziały dalej. […] Dwaj z nas są profesorami biologii prowadzącymi badania na tematy związane z ewolucją. Dwaj kolejni to filozofowie nauki, którzy specjalizują się w badaniu logiki argumentów ewolucyjnych. […] Tak się składa, że mamy zastrzeżenia względem różnych aspektów współczesnej teorii ewolucji.


Właśnie w różnorodności jest ukryta wolność nauki – czy nie powtarza się tego frazesu we wszystkich środowiskach akademickich? Co więcej dopiero dzięki różnorodności widzimy, że nie chodzi o żaden antyewolucjonizm ale o rzeczywistą swobodę poszukiwań prawdy o świecie.


Jak na razie teoria ewolucji nie może być kwestionowana. Taki jest mój praktyczny wniosek.  




Tomasz Rowiński



 


Już 19 maja w Warszawie odbędzie się konferencja  i seminarium naukowe zatytułowane: Wokół sporu o teorię ewolucji.

O konferencji i seminarium czytaj tutaj


 

 

Udział w konferencji po wcześniejszej rejestracji na stronie.

 


 

Między 20 a 22 maja (piątek, sobota, niedziela) 2016 r. odbędzie się także seminarium naukowe pt. Wokół sporu o teorię ewolucji: Wiara, rozum, różnorodność biologiczna oraz pochodzenie świata, które odbędzie się  na Uniwersytecie Warszawskiego, Sala Samorządu Studenckiego. Warunkiem uczestnictwa jest internetowa rejestracja. 

 

 

 


 

 


 




DATA: 2016-05-07 07:50
AUTOR: TOMASZ ROWIŃSKI
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Skończyła się dyskusja o ewolucji.Więc jest okazja i czas do pogłębiania prawdziwej wiedzy o ewolucji czego radzę tym którzy tak gorliwie i z takim nieobalanym przekonaniem ją kwestionują
ponad 1 rok temu / NN
 
czy wirus zika, przeniosły się ze zwierząt na ludzi. czyli zaszły w ich genomie pewne zmiany, które pozwoliły na zakażenie człowieka.
ponad 1 rok temu / emit
 
@Rozczarowany. Gatunek człowieka powstał kiedy powstał i to nie ma znaczenia kiedy. dlaczego. a no dlatego ze nie są poznane na świecie wszystkie gatunki roślin i zwierząt.Sprawa byłaby prosta i klarowna gdybyśmy mieli spis żyjących organizmów w " dniu" pojawienia się człowieka.Z punktu biologii nie ma znaczenia czy zmiany w środowisko są naturalne czy antropogeniczne. Organizmy maja się dostosować lub umrzeć. W czasie XX w pojawił się virus HIV
ponad 1 rok temu / emitt
 
Uderz w stół,nożyce się odezwą.
ponad 1 rok temu / NN
 
Rozczarowany @. Odpowiem ci na to ,co cie tak bardzo ciekawi.Gdy kiedyś zażartowałem w rozmowie w gronie przyjaciół ,że ja jestem tak stary że chyba Pan Bóg nie pamięta mojego początku,niedługo potem czekało mnie wielkie zaskoczenie.Bóg mi pokazał początek mojej jaźni,a było to eony lat wstecz ,przed wieloma początkami Porządku Rzeczy.I co dziwne, wszystko co wtedy widziała moja świadomość elementarna pamiętam jakby to było wczoraj.A wspomnienia z wieczności są mi zbyt drogie ,aby rzucać je na żer ludzi zapędzonych do klatki dawców grzechu, a łudzących się że są wolni.
ponad 1 rok temu / yeti
 
@yeti: ostatni twój post potwierdza tylko że żyjesz urojeniami. Uroiłeś sobie "błędy doktrynalne" (zakaz wielokrotnych rozwodów i zakaz zabijania nienarodzonych dzieci), których mimo wielu prób jakoś nie potrafisz merytorycznie wykazać. Uroiłeś sobie że jesteś Eliaszem. Uroiłeś sobie że potrafisz COKOLWIEK naprawić metodą wywyższania się, wyzwisk, gróźb bicia kijem i straszenia przypalaniem stópek. A na deser uroiłeś sobie że masz ... lat (nawet nie chcesz powiedzieć ile - czy tylko kilka tysięcy, czy miliardy, a to mnie bardzo ciekawi) i że brałeś udział w tworzeniu świata. Owszem, masz coś do roboty, a co - to sobie wyłuskaj z dalszej części mego posta. ___ @NN: gdybyś nie pisał tu głupot, nie musiałbyś zastanawiać się nad problemem dla mających prowadzić prelekcję. Śmiało, zapisz się razem z yetim, jakaś rozrywka na pewno prelegentom się należy :)
ponad 1 rok temu / Rozczarowany
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI