DZIŚ JEST:   23   MAJA   2018 r.

Św. Leoncjusza, biskupa
 
 
 
 

Czy osądzanie innych nigdy nie jest dozwolone?

Czy osądzanie innych nigdy nie jest dozwolone?
fot. pixabay.com

W dzisiejszej atmosferze relatywizmu filozoficznego i moralnego, każdy kto krytykuje obiektywnie niemoralne czyny, takie jak aborcja, akty homoseksualne, cudzołóstwo i tym podobne, często słyszy oponentów ideowych cytujących słowa Boskiego Zbawiciela: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”.

 

Absurdalność niesądzenia

Jednak dosłowna i oderwana od kontekstu interpretacja tych słów prowadzi do absurdalnego wniosku - przecież gdybyśmy nie mogli osądzać działań innych, byłoby to równoznaczne z uznaniem, że zasady moralne nie mogą być stosowane w praktyce, nawet jeśli muszą być zaakceptowane w teorii. Ostatecznym następstwem takiego myślenia byłaby sytuacja, w której moralność nie mogłaby stać się wyznacznikiem standardów w kierowaniu ludzkim postępowaniem. Istnienie zasad moralnych stałoby się wiec absurdem i czymś zupełnie zbędnym. Zdaje się jednak, że takie zjawisko właśnie dziś występuje i może być jedną z przyczyn szalejącej amoralności.

 

Ponieważ ludzie religijni mogą czuć się nieswojo, gdy w ten sposób rozważamy słowa Ewangelii, musimy przyjrzeć się dokładnie temu, co one oznaczają.

 

Czy Ewangelia zakazuje „osądzania”?

Osądzanie innych jest potępione w Kazaniu na Górze, w którym Jezus uczy nas, jak postępować, aby osiągnąć doskonałość. Po omówieniu błogosławieństw, potępiając morderstwo, cudzołóstwo, krzywoprzysięstwo, nakazując nam kochać bliźniego i unikać ostentacji, nasz Pan rozprawia się z osądzaniem innych. Zabrania niesprawiedliwego i złośliwego osądzania, gdyż w ten sam sposób ktoś mógłby sądzić nas: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą” – czytamy u świętego Mateusza.

 

Pan podkreśla, że hipokryzją byłoby potępiać innych za błędy, które my sami popełniamy, nie starając się ich najpierw wyeliminować w naszym własnym zachowaniu: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata”.

 

Obiektywnie niemoralne zachowania trzeba potępić      

Jeśli chodzi o wady drugorzędne lub działania niejednoznaczne, które poddają się różnym interpretacjom, owszem, musimy być gotowi unikać ich negatywnej interpretacji. Jednak w obliczu działań wyraźnie sprzecznych z zasadami moralnymi, lub wręcz skandalicznych, nie wolno nam zaniechać wydania ścisłego osądu moralnego.

 

Święty Augustyn, analizując ten fragment Ewangelii, pisał: „Przypuszczam, że przykazanie to oznacza, iż powinniśmy zawsze jak najlepiej interpretować działania, które wydają się wątpliwe, domyślać się,  z jakim dobrym zamysłem zostały wykonane. Ale w odniesieniu do takich, których nie można w żaden sposób ocenić dobrze, jak cudzołóstwo, bluźnierstwo itp., On pozwala nam osądzać. Pochopnym byłoby jednak osądzać czyny, które mogły być dokonane w dobrym lub złym celu, a szczególnie pochopnym byłoby ich potępianie”.

 

A w innym kazaniu święty przedstawia inny aspekt pytania, mówiąc: „co do tych rzeczy, które są znane Bogu, a nieznane nam, osądzanie naszych bliźnich jest wyjątkowo niebezpieczne. O tych właśnie czynach Pan powiedział: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”.

 

Ale w odniesieniu do rzeczy, które są otwarcie złe, możemy i musimy sądzić i upominać, ale nadal z miłości, nie nienawidząc człowieka, ale grzech. Znieważając nie złego człowieka, ale potępiając zły uczynek.

 

Gdyby bowiem cudzołożnik, złodziej, pijak, zdrajca czy pyszałek nie został osądzony i ukarany, wypełniłoby się to, co powiedział błogosławiony męczennik cypryjski: „Kto uspokaja grzesznika pochlebnymi słowami, ten łagodzi jego grzech”.

 

Sędzia według Prawdy

Przykazanie Ewangelii nie stanowi zatem, że powstrzymujemy się od osądzania i potępiania tych czynów, które są obiektywnie złe. Stanowi, że zawsze powinniśmy robić to zgodnie z zasadą podaną przez samego Zbawiciela, spisaną przez św. Jana: „Nie sądźcie z zewnętrznych pozorów, lecz wydajcie wyrok sprawiedliwy”.

 

Dlatego ci, którzy przytaczają słowa Zbawiciela, aby narzucić stan pełnej amoralności – w którym nikt nikogo by nie osądzał, a najgorsze grzechy byłyby akceptowane – są po prostu w oczywistym błędzie. 

 

Luiz Sérgio Solimeo

tfp.org


DATA: 2018-04-20 15:32
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"Nie sądźcie i nie będziecie sądzeni". Aby zatem było biblijnie, oto kilka innych cytatów. Święty Paweł: 1 Tes 5,21-22 "Wszystko badajcie, a co szlachetne ? zachowujcie. Unikajcie wszelkiego rodzaju zła." I sam Pan: Ewangelia według świętego Mateusza 10,16 "Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!", a zwłaszcza 7,20 "Poznacie ich po ich owocach". Zatem nie należy nie tyle osądzać, ile potępiać drugiego człowieka. Osądzać, tj. wyrabiać sobie opinie, nawet powinniśmy, by nie dać się oszukać. Michał Obrębski
1 miesiąc temu / Michał Obrębski
 
Osądzanie jest niezbędne. Musimy analizować, by podjąć dobrą i właściwą decyzję. Roztropność, opiera się na ocenie. Osądzanie, ocenianie, analizowanie postaw innych, jest w dzisiejszym świecie podstawą dla bezpieczeństwa. Małe dzieci uczymy by nie rozmawiały z nieznajomymi, nie wsiadały z obcymi do samochodów itp....
1 miesiąc temu / Bożena
 
Marto..jeśli ktoś popełnia grzech upomnij go...Jeśli nie posłucha weź świadka i w jego obecności UPOMNIJ złoczyńcę...Jeśli wówczas nie posłucha ZOSTAW Go...nie istnieje NAKAZ nie osądzaj, MILCZ...wręcz przeciwnie należy ODWAŻNIE wykazywać błąd, w porę i nie w porę UPOMINAĆ..To PRZECIWSTAWIANIE się grzechom,niegodzenie się na SUBIEKTYWIZM życia wg spaczonego sumienia ROZEZNAJĄCEGO życie,po to by je sytuacjonizmem USPRAWIEDLIWIĆ i uczynić godziwym wbrew PRAWU BOŻEMU..to jest NISZCZENIE niezmiennych, absolutnych i doskonałych norm prawa naturalnego, RELATYWIŚCI słudzy szatana umiejętnie sieją zamęt w sercach i umysłach katolików,i to słowami Pana Jezusa..nie sądź..JEST TO idealny SPOSÓB KNEBLOWANIA UST..Faryzeusze są BEZKARNI,a szatan dzięki nim może w KK profanować sacrum...Przykładem niech będzie PRZYZWOLENIE na życie w bigami zgodnie z naukąFC,JP2,który dla dobra potomstwa zrodzonego w nierządzie..ZEZWOLIŁ na USANKCJONOWANIE antymałżeństw w KK..Co z tego wyniknęło??..ano
1 miesiąc temu / Megi
 
cd. Tylko gotowy na cierpienie może osądzać innych. Tylko krystalicznie czysty - święty w swym sumieniu, może uniknie takiego cierpienia. Lecz często pokorny - w swej przeszłości znajdzie podobne grzechy, które teraz chciałby osądzić. Zamiast więc innemu wytykać prawdę o jego grzechach, swoje sobie przypomni i zamilknie. Tylko żyjący w czystości, jak św. Jan Chrzciciel, mógł osądzić króla, który wziął cudzą żonę i nie ponieść w swym sumieniu rany od noża osądu. Dlatego tylko dorośli duchowo mogą sądzić innych, dzieciom nie daje się noża, bo mogą się poranić - i potem sumienie im wyrzuca osądzanie innych, więc w spowiedzi się z tego oskarżają...Możemy osądzać to, od czego Bóg nas zachowuje lecz zawsze z lękiem - bo nie znamy swej przyszłości i nie wiemy, czy nie popełnimy tych samych czynów, które osądzamy. Surowy i bezprawny osąd - jeśli dotyczy autorytetów, rodziców, duchowieństwa, nauczycieli - dla dzieci jest szkodliwy i raniący = wymaga potem spowiedzi - leku...
1 miesiąc temu / Marta
 
"Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą." Osądzanie jest jak miecz obosieczny. Z jednej strony jest wymierzeniem sprawiedliwości, dlatego jest słuszny i po stronie Prawdy. Z drugiej strony w nas samych zaznacza swym ostrzem te same miejsca, które osądzamy u innych - gdyż sumienie sprawdza, czy nie ciążą na nim martwe uczynki - dokładnie takie same, jakie osądziliśmy. Sumienie sprawdza, czy jest w nas obłuda - jeśli jest choć cień hipokryzji/obłudy - to sumienie nam to wypomni. Taką samą więc siłą/miarą jaką zadajemy cios innym - taką w nas samych uderzamy. Na dodatek jeszcze samo sądzenie nam sumienie wypomina, gdyż nie jest ono właściwe - dla tego, którego Bóg nie ustanowił Sędzią nad swymi bliźnimi. Bezprawność osądu wobec tych, którzy nam nie podlegają i za których nie odpowiadamy. "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni" Jest jak ostrzeżenie Rodzica przed nożem = przed konsekwencjami osądu. cdn.
1 miesiąc temu / Marta
 
Mamy wręcz obowiązek osądzania/ważenia czynów ludzkich. Gdy wiemy, że ktoś cudzołoży, zabija nienarodzonych, uciska wdowy i sieroty, itp. musimy uznać te czyny za obiektywnie złe! Nie można nam jednak potępiać człowieka, bo nie jesteśmy jego Stwórcą i Sędzią, a faktycznie nie mamy nawet możliwości decydować o jego wieczności. To byłaby jawna lub ukryta pycha z naszej strony. Nie można też uznawać bytu konkretnego człowieka - jako całości - za zły, bo to sprzeciwia się prawdzie o tym, że człowiek został stworzony na Boży obraz i podobieństwo. Również dlatego Bóg nie niszczy nawet duszy człowieka potępionego.
1 miesiąc temu / sp
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.