REKLAMA
DZIŚ JEST:   13   GRUDNIA   2017 r.

Św. Otylia z Hohenburga
Św. Łucji, męczennicy
 
 
 
 

Cudzołożniku, czy pamiętasz o konsekwencjach świętokradztwa?

Cudzołożniku, czy pamiętasz o konsekwencjach świętokradztwa?
Fot: Krystian Maj/FORUM

W dzisiejszych czasach coraz rzadziej pamiętamy czym jest grzech śmiertelny – bo i mało kto nam o tym przypomina. Bardzo wiele nieszczęśliwych dusz wpada w pułapkę tego grzechu rozwodząc się i zawierając nowe związki albo żyjąc na tak zwaną „kocią łapę”.

 

Kościół zawsze ostrzegał wiernych przed przyjmowaniem Komunii Świętej w stanie grzechu śmiertelnego. W liturgii Wielkiego Czwartku i święta Bożego Ciała Kościół w swoim starym obrządku liturgii podaje nam do rozważenia fragment 11 rozdziału Pierwszego Listu do Koryntian św. Pawła ostrzegający przed przyjmowaniem Komunii św. na swoje potępienie. W przypadku tego drugiego święta w sposób wyraźny powtarza ten zwrot w modlitwie po Komunii św. sam św. Tomasz z Akwinu, jej autor, a w sekwencji Lauda Sion jednoznacznie stwierdza:

 

Sumunt boni sumunt mali, sorte tamen İnaequalis, vitae vel interitus. Mors est malis, vita bonis: vide paris Sumptionis quam sit dispar exitus.

 

(Przyjmują dobrzy, przyjmują źli, ale ich przeznaczenie jest różne: życie albo śmierć. Śmierć jest dla złych, życie dla dobrych: patrzcie, jak niejednaki jest koniec jednakiego przyjmowania.)

 

Kościół uczy tradycyjnie, że każdy, kto jest w stanie grzechu śmiertelnego, musi dokonać spowiedzi sakramentalnej przed przyjęciem Komunii św. Inaczej, kiedy uczestniczy we Mszy, musi się powstrzymać przed sakramentalnym przyjmowaniem Komunii i przyjmować ją jedynie duchowo. To prawda, że akt doskonałej skruchy poza sakramentem spowiedzi wystarczy dla rozgrzeszenia z grzechu śmiertelnego, ale ponieważ nie można wiedzieć, czy skrucha była w każdym konkretnym przypadku doskonała, oznacza to, że dana osoba będzie w ten sposób ryzykować popełnienie kolejnego grzechu śmiertelnego przyjmując Komunię Świętą w takich okolicznościach. A zatem błędem byłoby tak postępować.

 

Czytamy zatem w Katechizmie św. Piusa X (§ 630): „(...) osoba, która wie, że jest w stanie grzechu śmiertelnego, musi przed Komunią odbyć dobrą spowiedź, gdyż nie wystarczy, aby ktoś, kto jest w stanie grzechu śmiertelnego, dokonał aktu doskonałej skruchy bez spowiedzi, aby przyjąć Komunię we właściwy sposób”.

 

Nowa doktryna

 

Zarówno w nowej liturgii, jak i najnowszym Magisterium Kościoła odkrywamy, że opisana wyżej tradycja została osłabiona.

 

W Novus Ordo ostrzeżenie św. Pawła przed przyjmowaniem Komunii Świętej w stanie grzechu śmiertelnego zostało usunięte z liturgii zarówno Wielkiego Czwartku, jak i Bożego Ciała (w dwóch przypadkach w tym drugim święcie, por. wyżej). Ponadto sekwencja Lauda Sion stała się opcjonalną; jako alternatywę przedstawiono krótszą wersję, która już nie zawiera dwóch cytowanych wyżej zwrotek.

 

Jeśli chodzi o najnowsze Magisterium, czytamy w Kodeksie prawa kanonicznego: „Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi odprawiać Mszy świętej ani przyjmować Komunii świętej, chyba że istnieje poważna racja i nie ma sposobności wyspowiadania się. W takim jednak wypadku ma pamiętać o tym, że jest obowiązany wzbudzić akt żalu doskonałego, który zawiera w sobie zamiar wyspowiadania się jak najszybciej” (CIC 1983, kan. 916).

 

Kanon odnosi się w pierwszym przypadku do księży, ale wyraźnie ma zastosowanie również do świeckich. Usprawiedliwia Komunię świętą przyjętą z „poważnych racji”, ale czym taka poważna racja może być? W przypadku księdza być może byłby to obowiązek odprawienia Mszy św. dla danych wiernych, ale czym mogłaby ona być dla świeckiego? Co mogłoby stanowić rację wystarczająco poważną, by ryzykować świętokradzką Komunię? Wstyd wobec tego, co inni mogą sobie pomyśleć lub powiedzieć? Wzgląd na zdanie innych ludzi? Czy na przykład „solidarność” z parą, w której ślubie się uczestniczy? A może myśl, że Komunia Święta może pomóc przezwyciężyć w nas grzech?

 

Widzimy, że kanon ten, już budzący dość wątpliwości sam w sobie, cytowany jest w skróconej formie w Katechizmie Kościoła Katolickiego w następujący sposób (§ 1457): „Ten, kto ma świadomość popełnienia grzechu śmiertelnego, nie powinien przyjmować Komunii świętej, nawet jeśli przeżywa wielką skruchę, bez uzyskania wcześniej rozgrzeszenia sakramentalnego, chyba że ma ważny motyw przyjęcia Komunii, a nie ma możliwości przystąpienia do spowiedzi”. Tutaj tylko dwa warunki wymienione w kanonie są wprost cytowane, a mianowicie: niemożliwość spowiedzi sakramentalnej i „ważny motyw”. Akt skruchy jest wspomniany, choć nie wprost, jako warunek, podczas gdy warunek czwarty, a mianowicie postanowienie przystąpienia do spowiedzi tak szybko, jak to możliwe po Komunii świętej, został całkowicie pominięty.

 

Wydaje się jednak, że współcześnie duchowieństwo skupia się przede wszystkim właśnie na czwartym warunku, gdyż nazbyt często świeccy niefrasobliwie oświadczają spowiednikowi, że usłyszeli od księdza, iż wystarczy się wyspowiadać po przyjęciu Komunii. To, co najbardziej niezwykłe tutaj, to brak logicznej spójności po stronie wszystkich zainteresowanych.

 

Gdybyśmy wciąż żyli w szczęśliwej epoce i na terytorium Świętego Cesarstwa Rzymskiego, a cesarz wyraziłby zamiar odwiedzenia nas w naszym domu, to czy wystarczyłoby przyjąć go w dusznym mieszkaniu, z zaciągniętymi zasłonami, z niezaścielonymi łóżkami, z niewypranymi ubraniami i nieumytymi naczyniami, we wszechobecnym kurzu, brudzie i stosach śmieci i zapewnić go, że następnego dnia posprzątamy całe mieszkanie na jego odwiedziny?

 

To bardziej pobłażliwe stanowisko Kościoła odnośnie przyjęcia Komunii Świętej jest istotne dla kwestii seksualności, o tyle, o ile umniejszanie powagi przyjmowania Komunii Świętej w stanie grzechu śmiertelnego, umniejsza powagę samego grzechu śmiertelnego, w przypadku którego nieczystość jest niestety jedną z najpowszechniejszych form.

 

Obojętnie jak bardzo te innowacje liturgiczne i sędziowskie mogły wpłynąć na rozumienie przez wiernych powagi nieczystości, musimy z całą szczerością przyznać, że duchowieństwo w ostatnich czasach było dalekie od wytrwałego wpajania prawdziwych wartości chrześcijańskich odnoszących się do tego grzechu i do przeciwnej mu cnoty.

 

Kiedyż to, o Szlachetny Czytelniku, słyszałeś ostatni raz kazanie na temat wspaniałości czystości albo ohydy nieczystości? Kiedy ostatni raz słyszałeś księdza ostrzegającego wiernych, by nie przyjmować Komunii Świętej po popełnieniu aktu nieczystości, nawet samemu?

 

Kiedy upomniał cię w konfesjonale, mówiąc o niebezpieczeństwie nieczystości dla zbawienia twej wiecznej duszy albo kiedy cię w ogóle zachęcał do ofiarowania Bogu ofiary życia w doskonałej czystości?

 

No właśnie.

 

 

Don Pietro Leone

Źródło: Rorate Caeli

Tłum. Jan J. Franczak




 


DATA: 2017-04-20 16:58
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

A co na to Franciszek i purpuraci? Zdaje się, że czeka nas niezła rewolta w Kościele i rozłamy, chyba, że wcześniej będzie interwencja z Góry?
7 miesięcy temu / katopol
 
Kamil : cyt " To, że mężczyzna pragnie zbliżenia z kobietą, nie oznacza, że musi to robić.." - po pierwsze, ty nazwyasz to "pragnieniem kobiety" a ja po prostu chęcią cudzołożenia."..kto pożądliwie patrzy na kobietę w swoim sercu już dopuścił się cudzołóstwa". czyli nie tak jak napisałeś że "nie musi to z nią tego robić",i będzie bez grzechu..Niestety, moim zdanie masi teolodzy katoliccy w tej kwestii popełniaja błąd logiczny, a Kościół Katolicki zapędził się w ślepa uliczkę, i nie wie jak z tego wybrnąć-kaska za śluby leci że hej, no i jeszcze jak usunąć "bezboleśnie" ten chybiony moim zdaniem sakrementalny dogmat, opisany w różnych dokumentach Kościoła.Nie chce ci mieszac w głowie, bo nie taka jest moja intencja, sam jestem katolikiem w nowym związku,ale w życiu religijnym przyjąłem wszystkie konsekwencje jakie ze sobą niesie moja sytuacja jako katolika-z nieprzyjmowaniem komuni św. włącznie.Nie wnosze też żadnych "pretensji" do KK, ale mam tez swój rozum!
7 miesięcy temu / zbm
 
@kamil: Ja nie chcę i nie mam uprawnień do liczenia procentów. To @Nasa zaczął z procentami, ja się do nich tylko odniosłem. "Procenty" każdemu z nas sprawiedliwie policzy Pan Bóg, a o tym że będą to dla różnych ludzi różne wartości, świadczy zróżnicowanie rodzaju i długości kar czyśćcowych. Co do grzechu śmiertelnego. Czy wiesz co oznacza śmierć człowieka w stanie grzechu śmiertelnego? Nawet tylko jednego grzechu śmiertelnego? Bezwarunkowe piekło. Dlaczego? Bo jest to grzech w którym człowiek CAŁKOWICIE (czyli: w 100%) odrzuca Boże Miłosierdzie. Więc nie pisz że całkowitej zgody nigdy nie ma. Są takie przypadki, skoro piekło nie jest / nie będzie puste. Zgadzam się że za każdy grzech nie-śmiertelny człowiek będzie żałował i postanowi poprawę, dlatego grzechy nie-śmiertelne zostaną odpuszczone. A jeśli zarzucasz mi relatywizację, to zarzucasz ją też autorom Katechizmu Kościoła Katolickiego, na którym bazuję.
7 miesięcy temu / ?
 
@zbm, nie wiem co Ty chcesz osiągnąć. To, że mężczyzna pragnie zbliżenia z kobietą, nie oznacza, że musi to robić. Popęd jest funkcją niższą u człowieka, jeśli nie potrafisz nad nim panować to Twój problem, ale wyobraź sobie, że są mężczyźni, którym kobiety również bardzo się podobają, a jednocześnie nie mając żony żyją w czystości. Można? Można, potrzeba jednak modlitwy, bliskiej relacji z Bogiem, samozaparcia, ćwiczenia woli. Wyobraź sobie, że dzięki takiej postawie zaczynasz zauważać w kobiecie więcej niż kawałek "mięsa". Z Twojego tłumaczenia jednak wnioskuję, że Twoje traktowanie kobiety nie jest traktowaniem po ludzku, ale przedmiotowo.
7 miesięcy temu / kamil
 
@ ? nie wiem czy wiesz, ale całkowitej, tzn. 100% zgody nigdy nie ma, zawsze są jakieś ograniczenia. Więc nikt nie popełniłby grzechu ciężkiego? Trochę mieszasz, po drugie, na jakiej zasadzie chcesz liczyć te procenty? to jest właśnie ta relatywizacja, która ma na celu oddalić nas od żalu, a przybliżać do grzechu, bo nie było 100% zgody. Jeśli ktoś na prawdę kocha Boga, to nawet kiedy ta zgoda była 67% będzie żałował i postanowi poprawę, proste, jeśli skupiasz się na liczeniu % chociaż nie wiem jakim sposobem to czynisz, to Jezus i Jego Miłosierdzie właściwie Ci nie jest potrzebne. Skupiasz się na usprawiedliwianiu samego siebie, własnymi siłami, twierdząc, że zgoda nie była 100%.
7 miesięcy temu / kamil
 
@zbm - nie przekładaj starych (przedchrystusowych) zachowań Hebrajczyków do nauki KK. Inne czasy, inne wymagania. Abraham miał seks-niewolnicę Hagar z którą miał pierwszego syna (BTW, przekazała mu ją jego żona - Sara, taki był zwyczaj gdy żona była niepłodna), a po tym jak miał już prawowitego potomka z żony to wygnał te niewolnicę z dzieckiem na pustynie (na jego obronę - Bóg mu tak kazał i obiecał, że zaopiekuje się Hagar i jej synem). To zachowanie jest haniebne z punkt uwidzenia dzisiejszej moralności. Ale wtedy reguły były inne.
7 miesięcy temu / Kasai
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.