DZIŚ JEST:   20   STYCZNIA   2018 r.

Św. Sebastiana, męczennika
Św. Fabiana, papieża, męczennika
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 55  >   EDYTORIAL

Sławomir Skiba

Cóż to jest prawda?

Cóż to jest prawda?

Zapytałem niedawno pewnego filozofa a zarazem katolickiego kapłana, czy nie zechciałby podjąć się kompleksowej krytyki wątpliwych od strony doktrynalnej tekstów znanego hierarchy na temat istoty Kościoła katolickiego.

Proszę panaodrzekł ów pobożny ksiądz – problem polega na tym, że z takimi tekstami bardzo trudno jest polemizować ze względu na wieloznaczność używanych tam pojęć. Jeśli przyłapie się go na jakimś błędnym sformułowaniu, on zaraz odpowie, że miał co innego na myśli i że parę stron dalej pisze o tym zupełnie inaczej. O wiele łatwiej byłoby polemizować z tradycyjnym marksistą…

 

Czy nie jest to jeden z największych paradoksów współczesności? Katolicki kapłan nie może wykazać błędu w doktrynie innemu katolikowi, ponieważ obaj nie posługują się już tym samym językiem.

Jak do tego doszło? Niegdyś jezuici mogli zapraszać do polemik protestantów i wykazywać ich błędy podczas wspólnych dysput, jakie odbywały się w katolickich kościołach.

– Czy w danej materii uznajecie naukę Ojców Kościoła? Jeśli tak, to których i do jakiego czasu? – pytali jezuici przedstawicieli innowierczych wspólnot.

Protestanci z reguły potwierdzali, że uznają takie a takie nauki Ojców Kościoła z tego a tego okresu i definiowali w ten sposób swoje pozycje. Wówczas świetnie wykształceni synowie św. Ignacego podejmowali polemikę z innowiercami na przykład w kwestii Eucharystii. I wykazywali im błąd, odnosząc się tylko do tych opinii i pism, które zaakceptowali wcześniej sami protestanci. To były prawdziwe uczty duchowe i intelektualne dla katolickich uszu, a zarazem klęska heretyckich teorii. Z pewnością też uratowały wiele dusz od zatrucia herezją. A były na tyle skuteczne, że zwierzchnicy protestanckich ministrów szybko zakazali im brać w nich udział. Bo rzeczywiście, szukając prawdy, łatwo można było skompromitować błędne poglądy, opierając się na logice i zdrowym rozsądku.

Dość szybko jednak animatorzy procesu dechrystianizacji Europy musieli dostrzec, że bez zmiany definicji pojęć nie da się skutecznie i szybko pchać wrogiego cywilizacji wózka. Dlatego z łona rewolucji protestanckiej trzeba było wydobyć nowe nurty ideowe i filozofię, która zrelatywizuje język oraz rozumienie zawartych w nim pojęć. I tak powstał heglizm, który legł z kolei u podstaw marksizmu w polityce i modernizmu w pseudoteologii.

Kościół jednak w swej mądrości i nieomylnym nauczaniu potrafił dawać odpór fałszywym ideologiom. Papieże w jasny i przejrzysty sposób definiowali doktrynę, piętnowali herezje i błędy modernizmu, liberalizmu, komunizmu i nazizmu. Okazało się, że bez przeniknięcia do wnętrza Kościoła i zmiany języka jego dokumentów nie uda się doprowadzić procesu Rewolucji do finału. Przyszedł jednak czas dogodny do podjęcia próby zadania decydującego ciosu, czas „otwarcia”, czas „dialogu”, po prostu – aggiornamento

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Z każdym dniem pod petycją do Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski księdza arcybiskupa Stanisława Gądeckiego podpisują się kolejne setki wiernych. Profesor Jacek Bartyzel pytany przez PCh24.pl o powody swojego wsparcia dla inicjatywy Polonia Semper Fidelis powiedział, że uważa to za obowiązek świadomego katolika.

 
 

Katolicki Uniwersytet w Mediolanie ukarał dwóch sygnatariuszy Synowskiego Napomnienia. Jeden z nich – zewnętrzny współpracownik – spodziewa się zakończenia współpracy. Jego zdaniem przedstawiane przez uczelnię powody zaistniałej sytuacji są jedynie kruczkiem, a prawdziwą przyczynę spodziewanego zwolnienia stanowią poglądy. To kolejny w ostatnich miesiącach przypadek pokazujący, że krytyków liberalnej interpretacji Amoris Laetitia nie czeka łatwe życie w kościelnych instytucjach.

 

Znany dziennikarz śledczy w swoim programie Komentarz Tygodnia ostrzega przed aktywnością byłego szefa Wojskowych Służb Informacyjnych. Generał Marek Dukaczewski miał stracić nadzieje na przejęcie władzy w Polsce przez opozycję, dlatego też teraz namawia oficerów bo buntu przeciwko rządowi – mówi Witold Gadowski w audycji na YouTube.

 

Chociaż pod synowską prośbą do polskich biskupów w sprawie obrony nierozerwalności małżeństwa w ramach akcji Polonia Semper Fidelis podpisało się już ponad 40 tys. osób, w tym wiele autorytetów ze świata nauki, kultury i mediów, to tylko nieliczne portale zdecydowały się poinformować o sprawie. Jeden z głosów jest krytyczny i próbuje… obwinić inicjatorów akcji o zamęt w Kościele! A kto jest tak naprawdę winny? W Przeglądzie Tygodnia odpowiada redaktor Łukasz Karpiel, zastępca redaktora naczelnego PCh24.pl!

 

Publicysta dr Tomasz Terlikowski miał rozpocząć pisanie na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym pracy habilitacyjnej oraz prowadzenie wykładów dla studentów. Do współpracy jednak nie dojdzie. Uczelnia nagle wycofała się z wcześniejszych ustaleń. Kilka godzin przez obwieszczeniem tego faktu w sprawę zamieszała się znana ze skrajnie proaborcyjnych poglądów była polityk Ruchu Palikota Wanda Nowicka oraz lewicowo-liberalne media. Czy takie radykalne środowiska wciąż odpowiadają w Polsce za dobór kadr akademickich? – pyta teraz Tomasz Terlikowski.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.