DZIŚ JEST:   21   PAŹDZIERNIKA   2017 r.

Św. Urszuli i Towarzyszek
Bł. Jakuba Strzemię
 
 
 
 

Chrześcijaństwo-islam. Dialog niemożliwy

Chrześcijaństwo-islam. Dialog niemożliwy
FOT> tribunnews.com

Koncepcja Boga w islamie mimo pewnych podobieństw różni się od tej chrześcijańskiej. Muzułmanie teoretycznie nie odrzucają Tory ani Ewangelii, ale nadają im odmienny sens. W efekcie nawet jeśli formalnie muzułmanie i chrześcijanie uznają te same religijne autorytety, to opisy ich życia są w obydwu religiach inne, a nawet sprzeczne. Popularna w świecie islamskim teoria spiskowa głosi, że wynika to z… dokonanych przez wyznawców Chrystusa błędnych interpretacji, a nawet celowego fałszowania „świętych” pism.


Doktrynę tę podzielaną przez wielu muzułmańskich badaczy sformułował już w XIII wieku al-Quarafi. Jego zdaniem prawdziwa, Chrystusowa Ewangelia jest inna niż pisma czterech Ewangelistów. Autentyczna Tora zaginęła zaś po śmierci ostatniego z potomków kapłana Aarona. Podejście takie utrudnia dialog międzyreligijny. Jak bowiem zauważają badacze, muzułmanie uznają się nie tylko za wyznawców prawdziwej religii, ale także za…autentycznych chrześcijan i  żydów (sic!).

 

W istocie to jednak wyznawcy islamu okazują się być fałszerzami, sklecającymi własną wizję Tory czy Ewangelii z pism kanonicznych i apokryfów, tak aby pasowała do ich koncepcji. Sam Koran, co prawda, odnosi się do świętych postaci mozaizmu i chrześcijaństwa, jednak wydarzenia z ich życia przedstawia wybiórczo.

 

„Na przykład jeśli mówić tylko o Nowym Testamencie, Jezus jest wprawdzie nazwany Mesjaszem, ale bez związku z żydowską ideą mesjanistyczną jako spełnieniem dziejów Izraela” – pisze Rémi Brague w Europie-drodze rzymskiej – „Maria jest nazwana dziewicą, ale cudowne narodziny Jezusa nie oznaczają wejścia, przez zerwanie ciągłości pokoleniowej, w nowych świat historyczności. Jezus zaś jest przedstawiony bez swej śmierci na krzyżu i bez zmartwychwstania, czyli tego, co jest w Nim, jeśli tak można powiedzieć, najważniejsze…”.

 

Islam – szczególnie w odłamie sunnickim – jak zauważa Brague w odrzuca pojęcie historii zbawienia. Wspomina o prorokach, z których każdy przekazuje ludzkości to samo przesłanie. Najczystszą postać zyskuje ono u Mahometa. Idea przymierza Boga i człowieka odgrywa tam marginalną rolę. Allach nie uczestniczy w zasadzie w ludzkich dziejach.


Odmienna od chrześcijańskiego jest także rozumienie tego, czym są święte pisma. Jak twierdzi Brague w wywiadzie dostępnym na stronie press.uchicago.edu, tylko islam jest de facto religią księgi. W judaizmie główną treścią Objawienia jest historia Boga i jego Ludu, a w chrześcijaństwie - Osoba Chrystusa. Tylko u muzułmanów to księga jako księga stanowi przedmiot objawienia.

 

Koran jako taki, w myśli muzułmanów, jest starszy niż ludzkość. To istniejące ponad czasem słowo Allaha, podyktowane Mahometowi za pośrednictwem anioła Gabriela (lub Wiernego Ducha czy też Ducha Świętości). Wykluczona jest jakakolwiek inspiracja własna Mahometa; jeden z jego przydomków brzmi nawet…niepiśmienny. Mahomet nie pisze – jak autorzy biblijni – pod wpływem wewnętrznego natchnienia, jego rola jest całkowicie bierna, absolutnie nietwórcza. Koran pochodzi wyłącznie od Allacha. Nie ma tu fragmentów z ludzkimi radami – takie jak te św. Pawła z listu do Koryntian. Niewiele zostaje więc miejsca na interpretację.

 

Prawo i polityka

Kluczowym atrybutem Allacha jest wszechmoc i chodzi tu o wszechmoc, mającą urzeczywistniać się już w tym świecie – przy udziale człowieka. Muzułmanin powinien zaprowadzać panowanie Allacha, uciekając się także do przemocy. Islam rozprzestrzeniał się w odmienny sposób, niż prześladowane przez kilka wieków chrześcijaństwo. Niemal od początku był religią wojowniczą, nastawioną na podbój. Mahomet, w przeciwieństwie do Chrystusa czy żydowskich proroków był zwycięskim wojownikiem i podobno zdawał sobie sprawę z tej różnicy.

 

Brague w Prawie Boga stawia wręcz tezę, że antropologia Koranu ma charakter polityczny. Nic dziwnego zatem, że choć średniowieczny islam podziwiał Arystotelesa, to jego względnie racjonalnej i umiarkowanej „polityki” nie przełożył nawet na arabski. W sferze politycznej królowały dzieła Platona. Jego dialogi były muzułmańskim uczonym bliższe, gdyż podobnie jak autor „Państwa” (jeśli rozumieć go dosłownie) chcieli zaprowadzić doskonałe rządy na ziemi.

Podobnie jak Platon w „Prawach”, tak i muzułmanie lubują się w drobiazgowym regulowaniu rzeczywistości. Najdrobniejsze jej aspekty  podlegać muszą świętemu prawu. Niekiedy prowadzi to do śmieszności. Na przykład arabski filozof muzułmański, Al-Ghazali (1058-1111) głowił się nad tym, którą ręką powinno się… dokonywać zabiegów higienicznych. Prawo kanoniczne koncentruje się na sprawach związanych z sacrum. Jednak dla muzułmanów wszystko jest religią, wszystko jest święte. 

 

Naturalna religia objawionego Boga

W islamie prawo Boskie wchłania więc prawo państwowe. Nie ma też miejsca na prawo naturalne, możliwe do rozumowego poznania. Brak tam też koncepcji stałego, uporządkowanego świata w wyjątkowych przypadkach naruszanego przez cuda. Ta żydowska i chrześcijańska idea, umożliwiająca narodzenie nauki w świecie Zachodu, jest islamowi obca – tam prawa przyrody to zwyczaje Allacha mogące w każdej chwili zostać zawieszone. Islam neguje przyrodę, podobnie jak neguje historię – zauważa francuski historyk Alain Besançon w słynnym tekście „What kind of Religion is Islam?" opublikowanym przez „Commentary”.

 

Z drugiej strony określa on islam paradoksalnym mianem „naturalnej religii objawionego Boga”. Jak bowiem zauważa, pewne aspekty islamu zbliżają go do religii naturalnych. Istnienie Stwórcy uznaje za oczywistość, podobnie jak greccy poganie. Zgodnie z Koranem człowiek to z urodzenia muzułmanin – a każdy innowierca to apostata. Wiary wymaga jedynie uznanie jedyności Boga.

 

Islam, choć często fanatyczny, nie wymaga wiele od swoich szarych wyznawców. Dla elit proponuje mistycyzm lub filozofię; dla mas ograniczenie się do przestrzegania pięciu filarów. Nie są one zbyt skomplikowane, nie wymagają wielkiej walki z samym sobą czy ascezy. Muzułmanie zarzucają chrześcijanom wiarę w tajemnice i zbytnie wymagania wobec wyznawców. Innymi słowy – nienaturalność.

 

„Naturalność” islamu widać także w wizji raju – ogrodu. W chrześcijaństwie człowiek wprawdzie wyszedł z rajskiego Ogrodu, ale jego ostatecznym celem jest miasto – Niebieskie Jeruzalem. Wieczne szczęście ma charakter przekraczający naturę i polega na zjednoczeniu ze Stwórcą. W islamie sporo miejsca zostaje na używanie życia, co może mieć związek z negowaniem przezeń grzechu pierworodnego. Skoro natura człowieka nie została skażona, nie potrzeba jej też zbytnio umartwiać ascezą. Besançon nazywa wręcz islam religią bona vita, co może dziwić, gdy spojrzymy na „purytanizm” panujący w fundamentalistycznych krajach. Ten często okazuje się jednak tylko maską. Na przykład po zachodzie można pić alkohol, bo… Allach nie widzi – mówią niekiedy muzułmanie.

 

Wizja człowieka

Skoro w islamie nie ma grzechu pierworodnego, to brak też Wcielenia ani Odkupienia – największych przejawów miłości chrześcijańskiego Boga. Oto kolejne fundamentalne dla chrześcijaństwa dogmaty zanegowane przez islam.

Chrześcijańskie przekonanie, że Bóg zdecydował się cierpieć za ludzi, oraz, że sam stał się Człowiekiem, w niewyobrażalny sposób podkreśla ludzką wartość. O tej godności mówi zresztą już Stary Testament, gdy Bóg pozwala człowiekowi nazywać zwierzęta i porządkować w ten sposób rzeczywistość (Rdz 2,19). Z podobną sceną spotyka się czytelnik Koranu. W tym jednak wypadku Allach stawia go przed faktem dokonanym, informując jedynie o imionach zwierząt.

 

Szczególnie mało godne w islamie są kobiety. Brague na kartach „Prawa Boga” twierdzi, że ich sytuacja pogorszyła się w porównaniu z czasami przedislamskimi. Panująca do dziś poligamia, mniej lub bardziej restrykcyjne nakazy dotyczące okrywania twarzy, a także możliwość bicia w przypadku posądzenia o zdradę, trudno uznać za wypaczenia autentycznego islamu.

 

W Biblii także nie ma mowy o równości płci rozumianej na współczesny, feministyczny sposób. Jednak można powiedzieć, że zachodzi równoważność praw i obowiązków. Według zaleceń św. Pawła z listu Do Efezjan żona ma być posłuszna mężowi, ale to mąż musi być gotów do oddania za nią życia. W Nowym Testamencie nie ma też oczywiście mowy o akceptacji poligamii. 

 

Przykłady sprzeczności między chrześcijaństwem a islamem można by mnożyć, ale ramy tego artykułu nie pozwalają na to. Dodajmy więc tylko, że wszystko wskazuje na to, iż są to różnice nie do pogodzenia. Chociaż masy imigrantów napływających do Europy głosują nogami za wyższością zachodniej cywilizacji, widać gołym okiem, iż nie zamierzają się  jej poddawać.

 

Barbarzyńcy najeżdżający Rzym zostali przez Kościół pozyskani dla chrześcijaństwa, jednak dla Imperium Romanum było już za późno. Nawrócenie muzułmanów będzie trudniejsze, gdyż przekonani o prawdziwości swojej religii zdają się być na ewangelizację bardziej odporni. Co jednak dla ludzi niemożliwe, możliwym jest dla Boga. Jedno jest pewne – Kościół to wszystko przetrwa. Co jednak stanie się z „Rzymem”?

 

 

Marcin Jendrzejczak



Powyższy tekst stanowi drugą część artykułu Marcina Jendrzejczaka: 

Kim jest Allach ? – o różnicy między chrześcijaństwem i islamem

 


DATA: 2016-05-13 16:05
AUTOR: MARCIN JENDRZEJCZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jeszcze coś dopisze.Tam o tych obyczajach na Zielone Świątki tez opisałem fazę kwitnienia kłosów.Jest to dojrzałość ucznia do wydania plonu,czyli dogłębne poznanie woli i nauki nauczyciela i mistrza.Czemu to dojrzałość muzułmanina wydaje plon nienawiści a nie miłości ?. Gdzie tu można szukać dialogu ?. Ten cały exodus który obserwujemy to rozsiewanie chwastu na tereny historycznie chrześcijańskie.A wichry które je rozsiewają ,są specjalnie sprowokowanymi wydarzeniami,roznieconymi przez ukrytych dzierżawców (przewrotni rolnicy z przypowieści),czyli plemię przewrotne i wiarołomne.Oto zbliża się kres ich panowania nad ludzkością i jak jest im przepowiedziane ;"nędzników marnie wytraci", ten czas już jest w progu.A ta destrukcją wszystkiego co widzicie na świecie, to ich zemsta.Nie zniszczą jednak wszystkiego co najważniejsze,bo nowi dzierżawcy są już na swoich miejscach.A oni będą Bogu oddawać plon i to we właściwej porze.
ponad 1 rok temu / yeti
 
Możliwość dialogu między chrześcijaństwem a islamem jest opisana w przypowieści o chwaście .Tam użytym pierwotnie słowem za chwast, jest "życica". To roślina która jest łudząco podobna do zboża i można ja rozpoznać dopiero po wykształceniu kłosa.Kto czytał moje wpisy o Zielonych Światkach to wie ,że jest to faza w której zboże (wyznawca)jest gotowe do wydania plonu i wstępnie rozróżnia co dobre a co złe.Oto widzicie wykształcone kłosy islamu:Są takie jak wasze !!!?.
ponad 1 rok temu / yeti
 
Są w Polsce ludzie zarażeni jakąś manią,że jeśli ktoś nie uznaje ich światopoglądu,to zaraz musi być komunistą,albo Żydem.Tylko ich światopogląd odpowiada rzeczywistości realnej.Gdy nie mają zasadniczych argumentów wtedy ktoś o innym spojrzeniu na rzeczywistość jest niewłaściwym do dyskusji o problemie tu poruszanym.
ponad 1 rok temu / NN
 
Człowieku takes samo na wymyślał i na zmyślał.Widać tylko z tego,że piszesz niedorzeczności,podniecony komunistyczna demagogią.
ponad 1 rok temu / do NN
 
@do NN.Człowieku coś ty na wymyślał i na zmyślał.Nie mam zamiaru tracić czas na wyjaśnianie.Widać tylko z tego,że piszesz niedorzeczności,podniecony jakąś demagogią.
ponad 1 rok temu / NN
 
I juz widze rady towarzysza stalina.Nie uzasadniasz swoich poglądów na sprawę dialogu,piszesz tylko nic konkretnego.Nic faktów.Samo wychwalania roli Stalina w świeci i zachwalanie jego ideologii, to pisanie takich niedorzeczności.Nie mając argumentów, chęć obrażenia kogoś świadczy o kimś.To tu praktykowane przez ciebie,że wszystkich przeciwników komunistycznej linii nazywa się niedorzecznymi,aby pokazać religijnego katolika i patriote Polaka jako coś gorszego od sowieckiego komucha.Tacy,którzy rzecz rozumieją i oceniają inaczej są przez ciebie obrażani,że są to wrogowie nasłani przez siły faszystowskie.Nic gorszego.Kraj ma być ojczyzną ludzi wolnych,mających swoje rozumne zdanie.To są informację wiele mówiące o twojej nieumiejetnosci dialogu.
ponad 1 rok temu / do NN
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.

 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI