REKLAMA
DZIŚ JEST:   15   GRUDNIA   2017 r.

Św. Maryna
Św. Marii od Krzyża di Rosa
 
 
 
 

Chcesz przywilejów? Zrób z siebie ofiarę!

Chcesz przywilejów? Zrób z siebie ofiarę!
fot. Thomas Lebie / FORUM

Proces emancypacji niektórych grup społecznych, jak np. homoseksualistów, lesbijek, transseksualistów czy obecnie zwolenników poliamorii jest starannie zaplanowany i pieczołowicie wdrażany. Można go opisać za pomocą pięciu charakterystycznych elementów, z których na pierwszy plan wysuwa się „robienie z siebie ofiary”, czyli wiktymizacja.

 

Joseph Weiler – Żyd, obrońca Krzyża w Parlamencie Europejskim, w książce pt. Chrześcijańska Europa napisał: „wielokrotnie musiałem wysłuchiwać przyjaciół, niepraktykujących katolików, którzy w nieskończoność powtarzali «ja ci zaraz powiem prawdę o Kościele»; albo «o chrześcijaństwie wiem wszystko». Wszystko jednak, co wiedzieli, to jedynie okruchy z dzieciństwa (…) w istocie często wiedzieli niewiele albo zgoła nic o ostatnich dwudziestu pięciu latach życia Kościoła. (…) Niektórzy z nich zabierali się do czytania ostatniej książki Derridy albo Fukuyamy, albo Eco (lub przynajmniej jej recenzji…); ale nawet przez myśl im nie przeszło, by przeczytać ostatnią encyklikę papieża”.


Właśnie tacy i im podobni ludzie dzierżą dzisiaj władzę – nie tylko tę polityczną. Obecnie są to właściciele mediów, wielkich koncernów przemysłowych, przewodniczący ponadnarodowych organizacji. Zaciekle walczą z Kościołem choć mienią się katolikami, są prekursorami zmian obyczajowych w społeczeństwie i dbają o to, by „mniejszości” miały nie tyle „równe szanse”, co były traktowane preferencyjnie.

 

Proces emancypacji niektórych grup społecznych, jak np. homoseksualistów, lesbijek, transseksualistów czy obecnie zwolenników poliamorii (utrzymywania kontaktów seksualnych z więcej niż jedną osobą w tym samym czasie, za zgodą i wiedzą wszystkich tworzących dany związek osób), jest to proces starannie zaplanowany i pieczołowicie wdrażany. Można go opisać za pomocą pięciu charakterystycznych elementów: 1) „robienie z siebie ofiary”, czyli proces wiktymizacji; 2) walka o „godne życie”; 3) kampania o neutralność; 4) upolitycznienie problemów etycznych; 5) zmiana prawa.

 

Wszyscy przeciwko wszystkim


W panującej obecnie dialektyce politycznej poprawności kobiety żyją pod nieustanną opresją mężczyzn, biedni pod opresją bogatych, czarni po opresją białych, niewidomi pod opresją widzących, homoseksualiści pod opresją heteroseksualistów. Listę tę można ciągnąć w nieskończoność. Zawsze można znaleźć jakąś grupę będącą w opozycji do innej. Zawsze można znaleźć wroga, z którym (w imię demokratycznej zasady równości, rzecz jasna!) należy walczyć. Tak więc mamy ciągłe tworzenie się grup rzekomo dyskryminowanych; ciągłe dążenie do takiego samego traktowania jak grupa określona jako dyskryminująca; ciągłe żądania bezwzględnej równości wszystkich grup na wszelkich możliwych płaszczyznach. Każdy rodzaj zróżnicowania społecznego przedstawiany jest konsekwentnie jako nieuzasadniony, niesprawiedliwy, dyskryminujący. Co więcej, kwestie wcześniej należące do niesformalizowanej sfery obyczaju (szacunek, tolerancja, obraza itp.) próbuje się uregulować za pomocą prawa. To stare marzenie Antonio Gramsciego, który twierdził, że aby rewolucja przyniosła oczekiwany efekt, należy opanować także te dziedziny, które istnieją spontanicznie. Tylko wtedy możliwe będzie przeprowadzenie rewolucji i ustanowienie nowego ładu.

 

I ty możesz być ofiarą

 

Chwytliwym sposobem jest więc odwołanie się do szeroko pojmowanej wrażliwości na krzywdę i nierówne traktowanie. Obecnie niemal każdy może poczuć się ofiarą niesprawiedliwości, potencjalnie (poza katolikami) każdy może być dyskryminowany, a przynajmniej obrażony przez innych. Wiktymizacja – proces „robienia z siebie ofiary”, stała się jedną z najskuteczniejszych strategii pozyskiwania uwagi i zyskiwania znaczenia w publicznym dyskursie. Wytwarza się w ten sposób obszerny potencjał „grup ofiar”, a każda walczy o prymat bycia uznaną za najbardziej pokrzywdzoną.

 

Weźmy przykład homoseksualistów. Opinia publiczna zarzucana jest przykładami przemocy wobec nich, choć w porównaniu z ogólną liczbą przestępstw są to przypadki marginalne. Umiejętne „rozdmuchanie” pojedynczych ekscesów tworzy wrażenie ogromnej skali pogwałcenia prawa. „Dystrybucją współczucia” – jak to nazywa Paweł Lisicki – zajmują się wielkie media, które przedstawiają agresorów jako ofiary, a tych, którzy się im opierają, jako napastników. „Od tej pory na całą rzeczywistość patrzy się tylko z perspektywy homoseksualistów, lesbijek i innych mniejszości”.

 

Inny przykład. Znajdujemy w gazecie artykuł – historię młodego człowieka, którego życie przerodziło się w koszmar w momencie ujawnienia przezeń orientacji homoseksualnej. Zazwyczaj dużo miejsca poświęcone jest analizie wnętrza bohatera, jego psychiki i zmian, które w nim następują pod wpływem niesprawiedliwego traktowania ze strony „opresyjnego społeczeństwa”. Najlepiej gdy narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, w formie monologów lub strumieni świadomości. Czytelnik otrzymuje w ten sposób rzekomo pełny wgląd w psychikę bohatera, we wszystkie jego procesy myślowe. Staje się świadkiem tego, jak ewoluuje jego wewnętrzna postawa. Zaczyna współodczuwać cierpienia, które on przeżywa. Stopniowo nabiera sympatii do bohatera, który niesprawiedliwie potraktowany, przeżywa ogromne męki. Niezasłużone cierpienie, wielka krzywda, nietolerancyjne otoczenie, to najczęstsze hasła przewijające się w tego typu publikacjach. Obecnie technika ta coraz częściej bywa stosowana w pokazywaniu przypadków pedofilii i kazirodztwa, przy czym owym „skrzywdzonym” jest osoba dopuszczająca się takich zachowań, a nie jej „ofiara”. Dla twórców takich kampanii, prominentnych polityków i zwolenników homoseksualizmu oczywistym stało się twierdzenie, że całą winę za taki stan ponosi „opresyjne społeczeństwo”.

 

Są jednak i tacy działacze homoseksualni, którzy mają odwagę przyznać się głośno, że jest to proces sterowany odgórnie. Jacek Adler, redaktor naczelny jednego z portali skupiających homoseksualistów podkreśla, że istnieje niewielka grupa, którą on nazywa „gejami zawodowymi”. „Chcą błyszczeć w mediach – mówi Adler – są hałaśliwi, nachalni, często nawet demagogicznie chamscy. Żyją z tego, że – jak głoszą – walczą o prawa gejów. Dostają na ten cel pieniądze z różnych źródeł, więc zależy im nawet na polaryzacji i powiększaniu nieporozumień pomiędzy nami a resztą społeczeństwa.”

 

Na koniec, krótkie przypomnienie klasyka neomarksizmu – Herberta Marcusego zawarte w Człowieku jednowymiarowym: „mniejszościom pozostanie tylko jedna broń – «siła rozpaczy», kierująca w stronę poszukiwania sposobów na skuteczne zwalczanie istniejącego porządku. (…) ich siła kryje się za każdą polityczną demonstracją na rzecz ofiar prawa i porządku”.

 

Monika Kacprzak


DATA: 2014-01-18 08:19
AUTOR: MONIKA KACPRZAK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Zjawisko ZŁOCZYŃCY kreującego się na OFIARĘ jest widoczne wszędzie tam, gdzie żyje się w kłamstwie, perfidnie udaje porządnego człowieka i cynicznie gra filantropa dla osobistych korzyści.Zjawisko to nie dotyczy tylko środowisk promujących wynaturzone preferencje seksualne. Jest wszechobecne i najsmutniejsze jest to, że zdemaskowany PO-papraniec moralny jest bezkarny. Dlaczego?. Bo świat jest otwarty na dialog z diabłem, nasze sumienia od tragedii spowodowanej nieposłuszeństwem pierwszych rodziców zatruwane są jadem szatańskiej pychy. Proszę zauważyć, że władca ciemności kiedy słyszy prawdę i jest demaskowany PO-trafi po mistrzowsku zamykać usta i to Słowem naszego Pana. NIE SĄDŹ, jesteś wrogiem-antyklerykałem. Nie jestem wrogiem KK,nie jestem antyklerykałem, mówię PRAWDĘ.Moja rodzina CIERPI przez księdza, który demoralizuje dzieci,który przywłaszczył sobie nasze ciężką pracą zdobyte dobra.Złoczyńca jest bezkarny bo ma wsparcie.Persona non grata to ja
ponad 3 lata temu / Megi
 
Trzeba się wrócić ok. trzydzieści lat wstecz do Ameryki. I przeanalizować, dlaczego chorym ludziom (pederastom) udało się przekonać lekrzy, że tzw. miłość dwóch osób tej samej płci jest OK. A przecież wszystkie zjawiska chorobowe dążące do zakończenia ludzkiego gatunku są zjawiskiem chorobowym. Jak to oceniają dzisiejsi lekarze.
ponad 3 lata temu / marekb54
 
Zawodowe ofiary prawa i porzadku. W USA obecny prezydent byl "community organizer" w Chicago, a jedyna udokumentowana dzialnoscia okademicka Obamy sa jego wyklady o Alinskim i jego "Rules for Radicals". Zasady dla radykalow mowia, ze koniecznie trzeba polaryzowac, brac na celownik pojedyncze osoby i walic w nie bez konca, czym sie da. Nie liczy sie etyka, liczy sie wygrana.
ponad 3 lata temu / DM
 
+
ponad 3 lata temu / ewa
 
+
ponad 3 lata temu / ***
 
+
ponad 3 lata temu / Asia
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.