DZIŚ JEST:   24   LISTOPADA   2017 r.

Św. Andrzeja Tran An Dung i towarzyszy
 
 
 
 

Boskie Serce Jezusa – przyjdź królestwo Twoje!

Boskie Serce Jezusa – przyjdź królestwo Twoje!

Możemy wynagradzać nie tylko przez odprawianie i uczestniczenie w pobożnych ćwiczeniach duchowych. Całe nasze życie może i powinno mieć wartość wynagradzającą – mówi dla portalu PCh24.pl ks. Grzegorz Śniadoch z Instytutu Dobrego Pasterza, moderator Duszpasterstwa Tradycji Katolickiej w Białymstoku.

 

W jaki sposób kult Serca Jezusa rozwijał się poprzez wieki?

Już od starożytności Ojcowie i Doktorowie Kościoła na sposób mistyczny tłumaczyli obraz przebitego boku Chrystusowego: krew i woda to nieustannie udzielające się Kościołowi łaski przez Chrzest i Eucharystię. Mistyka tej rany Serca Jezusowego była poruszana przez takich świętych jak św. Bernard, św. Gertruda czy św. Mechtylda. Nowy wzrost pobożności do Serca Jezusowego zapoczątkował św. Jan Eudes (+1680), ale najbardziej utożsamiamy je z objawieniami udzielonymi św. Marii Małgorzacie Alacouqe (+1690). Ta dziewica miała trzy wielkie wizje, w których zostało ukazane nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa. To właśnie na skutek tych objawień zostało ustanowione święto Najświętszego Serca Pana Jezusa w piątek po Oktawie Bożego Ciała, ze szczególnym wskazaniem na wynagrodzenie za zniewagi uczynione boskiemu Sercu. Pius IX rozciągnął to święto na cały Kościół, a Leon XIII podniósł jego rangę do I klasy. Papież Pius XI ułożył nowe Oficjum na to święto, którego myślą przewodnią są słowa Chrystusa skierowane do św. Marii Małgorzaty: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, ale tak mało wzajemnej od nich doznało miłości”.


Dzisiejsze święto zostało ustanowione na wyraźne żądanie Pana Jezusa podczas wspomnianych przez Księdza objawień św. Małgorzaty Marii Alacoque. Jakie obietnice przedstawił wówczas Chrystus dla wiernych, którzy czczą Jego Serce?

W każdej starej książeczce do nabożeństwa, w której jest ceremoniał intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa, znajdujemy dwanaście obietnic, które Pan Jezusa skierował do św. Marii Małgorzaty w słowach: „Gdziekolwiek obraz mego Serca będzie wystawiony, aby być czczonym w sposób szczególny, ściągnie tam na ludzi obfitość wszelkich błogosławieństw”. Oto co przyrzeka Zbawiciel:

1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.

2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.

3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.

4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.

5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.

6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.

7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.

8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.

9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.

10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.

11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.

12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.


Czy człowiek jest w stanie wynagrodzić Bożemu Sercu za swoje grzechy? Czy modlitwa i dobre uczynki nie są zbyt słabe wobec ogromu niegodziwości każdego człowieka?

O obowiązku i potrzebie wynagradzania Najświętszemu Sercu Pana Jezusa papież Pius XI poświęcił osoba encyklikę Miserentissimus Redemtor, w której napisał m.in. „Jest rzeczą oczywistą, że w wypadkach zaniedbania albo obrazy Miłości niestworzonej należy się jej zadośćuczynienie, nazywane powszechnie obowiązkiem wynagrodzenia”. Kult Serca Pana Jezusa przynagla nas do odwzaje mnienia miłością za miłość zapomnianą i wzgardzoną.


Chrystus pojednał nas z Ojcem i sam wynagrodził za grzechy całego świata. W Sercu Chrystusa, pełnym miłości do Ojca i do ludzi – Jego braci nastąpiło pełne pojednanie nieba z ziemią: „zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna” – mówi Paweł Apostoł (Rz 5, 10). Pan Jezus wynagrodził przez najdoskonalszą miłość i posłuszeństwo, będące przeciwieństwem grzechu. To miłość i posłuszeństwo nadały Jego życiu i męce oraz śmierci wartość wynagradzającą. My również podobnie możemy wynagradzać.


Obiektywnie rzecz biorą w zadośćuczynieniu Pana Jezusa nie brak niczego, było ono doskonałe, ale tajemnica ekspiacji, czyli zadośćuczynienia za grzechy, polega w istocie na tym, że to sam Jezus przedłuża swoje cierpienie w naszym dobrowolnym cierpieniu. On sam cierpi w nas i dlatego św. Paweł mógł napisać „Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1,24). Serce Boże z radością dopuszcza nas do dzieła ekspiacyjnego. Opatrzność wyznaczyła każdemu z nas pewną miarę cierpień czyniących zadość. W ten sposób sam Bóg daje nam cząstkę udziału w dziele zbawienia świata i my musimy to cierpienie godnie i bez buntu przyjąć

Cytowane wcześniej słowa papieża Piusa XI przypominają, że każdy, kto zrozumiał tajemnicę Bożej miłości i ludzkiej niewdzięczności, „będzie unikał nie tylko wszelkiego grzechu jak największego zła, ale powierzy się woli Bożej, usiłując naprawić zniewagę wyrządzoną Boskiemu Majestatowi poprzez nieustanną modlitwę, dobrowolnie podejmowane umartwienia, cierpliwe znoszenie przykrości i całe wreszcie życie, przeniknięte bez reszty duchem pokuty”.


A co z ideą wynagradzania za grzechy całego świata? Wielu może podnieść zarzut, że nie muszą modlić się o wynagrodzenie za grzechy, za które osobiście nie odpowiadają.

Jest tajemnicą naszej wiary, którą wyznajemy w artykule naszego Credo, iż wierzymy w „Świętych Obcowanie” – Communio Sanctorum. Jest to wzajemna wymiana łask między tymi, którzy należą do trzech stanów Kościoła – tryumfującego (w niebie), walczącego (na ziemi) i cierpiącego (w czyśćcu). Skoro następuje wzajemna wymiana łask, to także skutek naszych grzechów przenosi się na wszystkich. Kiedy ja popełniam grzech, to nie tylko ja jestem osłabiony, ale osłabiam także całe ciało, którego jestem częścią. Tym ciałem mistycznym jest Kościół. Jednak jest wielu grzeszników w Kościele, którzy z różnych powodów nie żałują za swoje grzechy i za nie nie wynagradzają. Obowiązek ten więc spada na pozostałych, aby Panu Jezusowi wynagrodzić zniewagi i zelżywości i aby Pan Bóg karanie swoje od nas odwrócić raczył, a grzeszników do nawrócenia raczył przynaglić. Papież Pius XII w encyklice O Mistycznym Ciele Chrystusa przypomniał wszystkim wiernym, że zbawienie ludzi zależy od dobrowolnych umartwień i modlitw innych członków Mistycznego Ciała.


Niegdyś bardzo często popularna była specjalna uroczystość rodzinna intronizacji obrazu lub figury Serca Jezusowego w domu czy mieszkaniu. Jaki był tego cel?

Posłużę się tutaj słowami papieża Benedykta XV, który wielce to nabożeństwo i sam Akt intronizacji bardzo zalecał „Pragniemy, aby rodziny chrześcijańskie poświęcały się uroczyście Boskiemu Sercu Jezusa, i to zaraz od dziś. Błogosławimy wszystkie i każdą poszczególną rodzinę, która przyczyni w ten sposób do uznania społecznego najwyższej władzy i praw, jakie miłość Przenajświętszego Serca Jezusa ma nad rodzinami chrześcijańskimi”. Zatem uznanie najwyższej królewskiej władzy Jezusa nad rodzinami było celem tego nabożeństwa. Oczywiście wspomniane wyżej obietnice złożone czcicielom były nagrodą i celem tej intronizacji. Jak bardzo to było popularne świadczy fakt, że prawie każdy pamięta domy swoich dziadków z obrazami Najświętszego Serca Pana Jezusa i Najświętszego Serca Maryi nad łożem małżeńskim. Ja osobiście wiele razy przeprowadziłem taki uroczysty akt intronizacji w katolickich rodzinach i widzę tego błogosławione owoce. Warto przypomnieć i powrócić do tej zbawiennej praktyki.


Charakterystyczną dla kultu Serca Pana Jezusa jest litania oraz Akt wynagrodzenia. Czy mógłby Ksiądz opowiedzieć o tych modlitwach?

Jeśli chodzi o Litanię od Najświętszego Serca Pana Jezusa, to jej historia przedstawia się następująco. W 1720 roku w Marsylii wybuchła straszna epidemia cholery. Tamtejszy biskup chcąc zaradzić zarazie, oprócz pomocy charytatywnej, starał się także pomóc duchowo przez specjalne modlitwy błagalne i pokutne procesje. Specjalnym dekretem zarządził uroczyste poświęcenie swej diecezji Sercu Jezusa i wieczysty obchód święta ku Jego czci. Akt poświęcenia odmówiono 1 listopada 1720 roku w czasie uroczystej ceremonii przebłagalnej. Od tej chwili epidemia poczęła szybko ustępować. W 1721 roku Biskup zarządził odprawianie uroczystej nowenny do Najświętszego Serca Jezusowego. Odmawiano ten akt codziennie i wzywano ratunku u Pana Jezusa przez adorację wieczystą i litanię, która została ogłoszona drukiem w 1718 roku. Autorką i przekazicielką tej litanii była s. Anna Magdalena Remusat. Od tej pory nabożeństwo to było gorąco praktykowane przez mieszkańców Marsylii. Potem stopniowo przenikało ono do innych francuskich diecezji, a także było celebrowane w klasztorach wizytek i ojców jezuitów, aż w końcu Kongregacja Świętych Rytów w 1899 roku pozwoliła na publicznie odmawianie tej Litanii w całym Kościele. Litania do Serca Jezusowego składa się obecnie z 33 wezwań na cześć 33 lat ziemskiego życia Jezusa Chrystusa. Siostra Anna Magdalena ułożyła litanię z 27 wezwań, w tym dwanaście zaczerpnęła od o. Jana Croiset SJ, który już w 1691 roku w ten sposób czcił Serce Pana Jezusa i dał początek tej pięknej modlitwie, sześć zaś dodała rzymska Kongregacja przy ostatecznym zatwierdzeniu litanii.


Natomiast Akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa dobrze znamy z naszych nabożeństw czerwcowych. Problem w tym, że nie słyszymy tego samego tekstu który ułożył papież Leon XIII i dołączył w 1899 roku do encykliki Annum Sacrum (ASS 1898-1899, s. 651). W 1925 roku papież Pius XI nieco go zmodyfikował, dodając modlitwy za pogan, islamistów i żydów. W 1927 roku tenże sam Pius XI ustanowił odpust za odmówienie tegoż aktu z sercem skruszonem, a nawet za odmówienie samej tylko krótkiej supliki za żydów. Niestety, już 32 lata później jego treść okazała się być niekompatybilna ze zbliżającym się długimi krokami posoborowym indyferentyzmem, dlatego Penitencjaria Apostolska w 1959 roku przy autoryzacji św. Jana XXIII wykreśliła z niego obszerny fragment o konieczności nawrócenia muzułmanów i żydów. Wersja do 1959 roku brzmiała następująco:


O Jezu Najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas korzących się u stóp ołtarza Twego. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy; oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna Ciebie wcale; wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami Twemi. Zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu Najłaskawszy, i p ociągnij wszystkich do Świętego Serca Swego. Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili. Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili co prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu. Króluj tym, których albo błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda oddziela; przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz. Królem bądź tych wszystkich, którzy jeszcze błąkają się w ciemnościach pogaństwa lub islamizmu, i racz ich przywieść do światła i królestwa Bożego. Wejrzyj wreszcie okiem miłosierdzia Swego na synów tego narodu, który był niegdyś narodem szczególnie umiłowanym. Niechaj spłynie i na nich, jako zdrój odkupienia i życia, ta Krew, którą oni niegdyś wzywali na siebie. Zachowaj Kościół Swój, o Panie, i użycz mu bezpiecznej wolności. Użycz wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw, aby ze wszystkiej ziemi od końca do końca, jeden brzmiał głos: Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które nam stało się zbawienie; Jemu cześć i chwała na wieki. Amen.


Szybkie rozprzestrzenianie się wojującego islamu, oraz zaciętość i wpływy żydów powinny nas przynaglać, aby ten Akt ofiarować w pierwotnej wersji.


Papież Leon XIII w akcie poświęcenia ludzkości Sercu Bożemu napisał: „Wielu nie zna Ciebie wcale, wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami Twymi”. Jakie jeszcze formy kultu Bożego Serca zna Tradycja katolicka?

O intronizacji już wspominałem, a inne formy kultu Serca Jezusowego, to po prostu odpowiedź na pytanie, w jaki sposób my możemy wynagradzać? Wyrazem i przejawem wynagrodzenia za zniewagi i grzechy są praktyki pobożne, do których zachęcała św. Małgorzata Maria. Pan Jezus objawił jej, że oczekuje od swoich przyjaciół gorliwej modlitwy, adoracji Najświętszego Sakramentu, Godziny świętej, aktów wynagrodzenia, a zwłaszcza Mszy św. i Komunii w pierwsze piątki miesiąca.


Czciciele Serca Jezusowego bardzo cenią sobie praktykę przyjmowania Komunii wynagradzającej w dziewięć pierwszych piątków miesiąca pod rząd i starają się je pobożnie przeżywać, aby w tym dniu w sposób szczególny okazać miłość Bożemu Sercu i wynagradzać za grzechy. W naszej Ojczyźnie w tym dniu bardzo licznie grono wiernych uczestniczy w wotywnej Mszy ku czci Najświętszego Serca i przystępuje do spowiedzi. Ten piękny zwyczaj musi być podtrzymywany i jak najszerzej propagowany.


Możemy wynagradzać nie tylko przez odprawianie i uczestniczenie w pobożnych ćwiczeniach duchowych. Całe nasze życie może i powinno mieć wartość wynagradzającą. Zależeć to będzie od tego, czy nasze modlitwy, ofiary i cierpienia potrafimy złączyć z ofiarą Chrystusa, a także czy będziemy się starali żyć w jedności z Nim przez miłość. Im bowiem bardziej będziemy zjednoczeni z Sercem Jezusa, tym bardziej będziemy trwać w Jego miłości i tym wartościowsze będą wszystkie nasze uczynki, czyli całe życie. I wtedy będzie ono wynagrodzeniem. Wartość przebłagalną będą miały nasze dobrowolne umartwienia, cierpliwe znoszenie cierpień i krzyży dnia każdego w łączności z krzyżem Jezusa.




Bóg zapłać za rozmowę!

Rozmawiał Kajetan Rajski




Kultowi Przenajświętszego Serca Pana Jezusa poświęcona jest witryna SerceJezusa.pl. Można na niej odnaleźć wiele niezwykle przydatnych dla życia i rozwoju duchowego informacji. Strona pozwala również wspierać propagowanie kultu Serca Zbawiciela, a co za tym idzie zwiększać liczbę szczerych czcicieli Pana Jezusa. Umożliwia również nabycie materiałów zawierających nieznane szerzej obietnice, jakie Chrystus złożył czcicielom Jego Serca.





  


DATA: 2016-06-02 10:06
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Zapomniałem o najważniejszym: codziennie po intronizacji najlepiej wieczorem CAŁA RODZINA KLĘKA I PONAWIA AKT ZAWIERZENIA RODZINY NAJŚWIĘTSZEMU SERCU PANA JEZUSA.Każde zawirzenie to odpust rzędu (jak dobrze pamiętam) dwuch lat !!! Warunek jest taki że wszyscy domownicy muszą brać udział a odpust można ofiarować za np.zmarłego członka rodziny.
ponad 1 rok temu / Arek
 
Jak się do tego zabrać? Umówcie datę intronizacji z księdzem (oczywiście tradycjonalistą bo jakiś posoborowiec może nie wiedzieć o co chodzi) Intronizację powinna poprzedzać nowenna, post wzmożona modlitwa CAŁEJ RODZINY-wszystkich domowników.Wskazane jest zamówienie Mszy Świętej w tej intencji.Zaopatrzcie się w obraz z Ńajświętszym sercem Pana Jezusa wbijcie w ścianę gwóźdź na którym w chwili intronizacjii Ksiądz zawiesi obraz.Obraz ma wisieć na poczesnym miejscu (nie za zasłoną nie w korytarzu!)najlepiej w pokoju dziennym.A jakie łaski będą spływały na wasz dom tego już wam nie będę pisał - przekonacie się sami :)
ponad 1 rok temu / Arek
 
szanowni internauci: MOJA RODZINA JEST CHODZĄCYM ŚWIADECTWEM TYCH OBIETNIC !!!Nie będę tutaj nikogo zanudzał swoimi prywatnymi przeżyciami ale Z CAŁEGO SERCA WSZYSTKIM POLECAM !!!
ponad 1 rok temu / arek
 
@Leo --> ku pamięci! cytuję: " ks. Karol Stehlin - pouczał jeszcze w 2003 roku w jednym z wielu swoich artykułów w ZW (nie wspominając już wykładów): "(...) dlatego ***ceremonia intronizacji Najświętszego Serca Chrystusa Króla*** jest aktem istotnym dla każdej rodziny katolickiej. Nabożeństwo to było zalecane przez wielu papieży ***i stanowi jeden z najbardziej skutecznych środków zaradczych w obecnym kryzysie.*** Rzecz jasna, nie jest to tylko jednorazowa ceremonia, ale nabożeństwo, które rozwija się stopniowo, z dnia na dzień. (...)"
ponad 1 rok temu / Teresa
 
@Leo --> czy do Pana jeszcze nie dotarło, ze nie ma czegoś takiego jak intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski? I niech Pan w końcu przestanie robić przytyki swojej ignorancji w moją stronę, teraz w tym temacie znów o jakieś wyświadczanie sobie prywatnej satysfakcji!
ponad 1 rok temu / Teresa
 
Przepiękny artykuł zachęcający i odnawiający pobożność. Przez kult Najświętszego Serca Pana Jezusa uzyskuje się wiele łask i pozyskuje się dusze dla Nieba. Natomiast używanie tego Nabożeństwa jak rolniczego narzędzia do wyświadczania sobie prywatnej satysfakcji raczej odtrąca dusze od posługiwania się tą modlitwą. Nie znam nikogo z ruchu na rzecz intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski kto by nie praktykował Nabożeństwa do NSPJ i nie działał na rzecz przywrócenia Mszy Wszechczasów w której rozwijała się duchowość świętej Małgorzaty, i Rozalii a nawet Faustyny. One innej Mszy nie znały i nie chciały znać.
ponad 1 rok temu / Leo
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.