DZISIAJ JEST
PIĄTEK 24 MARCA
Św. Katarzyny Szwedzkiej
Bł. Szymona Łukacza, męczennika
Św. Katarzyny Szwedzkiej
Bł. Szymona Łukacza, męczennika
Imieniny obchodzą:
Gabriel, Marek
 
 
PRAWA STRONA INTERNETU
wyszukiwarka
 
 
 
 
 

Bezkarność urzędników! Prawdziwe oblicze martwego przepisu

Data publikacji: 2017-03-20 08:00
Data aktualizacji: 2017-03-20 10:24:00
Bezkarność urzędników! Prawdziwe oblicze martwego przepisu

Od prawie sześciu lat obowiązuje prawo stanowiące o karach finansowych dla urzędników za ich błędne decyzje. Jednak w efekcie przewlekłych procedur związanych z funkcjonowaniem przepisów żaden funkcjonariusz publiczny nie zapłacił jeszcze za błędy z własnej kieszeni.

 

- W latach 2011–2015 nie odnotowano prawomocnych skazań na podstawie ustawy o odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa – twierdzi Jerzy Kubrak, pracownik Ministerstwa Sprawiedliwości.

 

Identycznego zdania jest Marian Banaś, wiceminister finansów. - Nie znam ani jednego przypadku, by na podstawie tych przepisów wyciągnięte zostały konsekwencje wobec urzędnika skarbówki – uważa polityk.

 

Zdaniem Andrzeja Sadowskiego, prezydenta Centrum im. Adama Smitha przepisy ustawy można bardzo szeroko wykorzystywać, np. w sprawach dotyczących podatków, inwestycji budowlanych czy też reprywatyzacji. Bardzo ważnym jest zapis mówiący o karaniu nie tylko za działania władzy publicznej, ale także za jej „opieszałość i zaniechania, np. gdy przedsiębiorca ponosi straty przez brak decyzji”.

 

Mimo szerokiego pola działań ustawa jest martwa.  – W praktyce trudno udowodnić, że doszło do naruszenia prawa – mówi prof. Jakub Stelina z Uniwersytetu Gdańskiego. W jego opinii największy problem w całej sprawie stanowią „skomplikowane, wieloetapowe procedury i przewlekłość postępowań sądowych” uniemożliwiające „pociągnięcie do odpowiedzialności autora wadliwej decyzji lub zaniechania”.

 

- Szkopuł w tym, że niełatwo przypisać winę konkretnej osobie – uważa Sadowski powołując się na sprawę z Ostródy. Urzędnikowi nie postawiono zarzutów, ponieważ w opinii sądu jedynie podpisał on dokumenty, które przygotował ktoś inny.

 

Źródło: rp.pl

TK





 
baner
 
 
 
 
 
drukuj
 
 
 
POLECANE FILMY

KOMENTARZE
Nick *:
 k
Twoja opinia *:
 
wyślij opinie

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

..
h
Jeśli podpisuje, to bierze odpowiedzialność. A jak nie chce brać odpowiedzialności, to niech podpisze ten kto dokumenty sporządził. Po co urzędnikowi 10 asystentów? To urzędnik nic nie robi, nawet tych asystentów nie kontroluje? To się nazywa przerost biurokracji. Jeden wielki bałagan, nikt za nic nie odpowiada! To jak urzędnik ma się przykładać do pracy?
ozana
Tak okradać swój naród bez żadnej odpowiedzialności...to jest chore i to bardzo...i ludzie sie na to godzą...dziwne!!!!!!!!!
F
@D: A kto to zrobi? Wszyscy są umoczeni.
D...
Sprawa jest prosta do rozwiązania: obligatoryjne, dyscyplinarne i finansowe rozliczenie każdego urzędnika (obowiązkowo do wiadomości strony postępowania), który wydał decyzję następnie uchyloną przez sąd administracyjny. Wtedy nagle by się okazało, że liczba bezprawnych decyzji gwałtownie zmalała by niemal do zera - bo każdy urzędniczyna zastanowiłaby się z 10 razy, nim podpisałaby jakiegoś paszkwila krzywdzącego dla ludzi. Proste, prawda? Jednak niewykonalne. Już słyszę ten skowyt urzędniczej kasty, że to nie można, że zły pomysł, że nic nie da, że to czy tamto... :-/
Stefan
Taki sąd rzeczywiście kompromituje wymiar "sprawiedliwości". Niech czym prędzej wyrzucą nie tylko pogrobowców Stalina, ale i najzwyklejszych durniów. Nóż się w kieszeni otwiera, gdy się widzi, jakie głąby rozsądzają o ludzkich losach. Podpisał, czyli był szefem tego, który przygotował dokumenty, więc odpowiada. Taka dola szefa. Jeśli "sąd" tego nie rozumie, nadaje się na śmietnik. Z Panem Bogiem.
Hugon de Payns
To jest prawo w końcu czy normalna kpina z prawa?Jeśli ktoś nie postawił zarzutu z takiego powodu to powinno się jemu postawić zarzut.Przecież w stosunku do zwykłego obywatela nie ma takich dylematów,wszystko jest jasne i zawsze działa na niekorzyść oskarżanego/podejrzanego.
ale to już było
Skąd my to znamy? Wysoki sądzie, ja tylko wykonywałem rozkazy... Ciekawe, że atakowanie praktycznie bezbronnych podatników wychodzi biurokratom w 100 procentach. Ale już skuteczność tzw. komorników sądowych w pewnym regionie Polski wyniosła mniej niż 8 procent, gdy trzeba było wchodzić do domów gangsterskich rodzin. W protokołach gorliwie pisali i braku możliwości egzekwowania czegokolwiek. Ciekawe dlaczego? Czy to jest jedyna skuteczna metoda na tę kastę 'wyjątkowych osobników'?
trooper
Urzędnikowi nie postawiono zarzutów, ponieważ w opinii sądu jedynie podpisał on dokumenty, które przygotował ktoś inny. To nie czytał? A to nie on odpowiada? A jak był czyimś podwładnym i u ktoś kazał to ten co mu kazał niech odpowiada
..
 
..
..
INFORMUJ
Wiesz o ważnym wydarzeniu?
Nie ma go na naszym portalu? Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
..
 
...

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres kontakt@pch24.pl. Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.