DZIŚ JEST:   24   LISTOPADA   2017 r.

Św. Andrzeja Tran An Dung i towarzyszy
 
 
 
 

Będą dokonywać eutanazji! Belgijscy zakonnicy sprzeciwiają się stanowisku Watykanu

Będą dokonywać eutanazji! Belgijscy zakonnicy sprzeciwiają się stanowisku Watykanu
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

Rada belgijskich Braci Miłosierdzia – mimo zakazu Watykanu – ogłosiła 12 września, że nadal będzie oferować eutanazję psychicznie chorym pacjentom w prowadzonych przez zakon ośrodkach psychiatrycznych.

 

Uśmiercani za pomocą zastrzyków mają być pacjenci cierpiący na depresję. Zakon i założona przez niego fundacja prowadzi 15 szpitali psychiatrycznych w Belgii, w których znajduje się około 5 tys. pacjentów.

 

Zarząd Broeders van Liefde miał do końca sierpnia zastosować wszystkie wytyczne Watykanu dotyczące zaprzestania uśmiercania pacjentów, znajdujących się w ośrodkach prowadzonych przez zakonników. Bracia mieli także podpisać zobowiązanie dotyczące przestrzegania nauczania Kościoła, które miało być przesłane do przełożonego generalnego zakonu, brata René Stockmana.

 

W oświadczeniu z 12 września belgijscy niepokorni zakonnicy odmówili dostosowania się do wytycznych watykańskich twierdząc, że postępują „nadal zgodnie z doktryną Kościoła Katolickiego”. „Wierzymy w to zdecydowanie” – można przeczytać w dokumencie.

 

Katechizm Kościoła Katolickiego wyraźnie zabrania eutanazji i tzw. wspomaganego samobójstwa. Punkt 2277 stanowi: „Eutanazja bezpośrednia, niezależnie od motywów i środków, polega na położeniu kresu życiu osób upośledzonych, chorych lub umierających. Jest ona moralnie niedopuszczalna. W ten sposób działanie lub zaniechanie działania, które samo w sobie lub w zamierzeniu zadaje śmierć, by zlikwidować ból, stanowi zabójstwo głęboko sprzeczne z godnością osoby ludzkiej i z poszanowaniem Boga żywego, jej Stwórcy. Błąd w ocenie, w który można popaść w dobrej wierze, nie zmienia natury tego zbrodniczego czynu, który zawsze należy potępić i wykluczyć”.

   

 

Zarząd fundacji, w którym obok zakonników zasiada większość świeckich osób stwierdził w ostatnim oświadczeniu, że ich stanowisko „zawsze uwzględnia zmiany dokonujące się w społeczeństwie”, a także „uznaje wyjątkową i proporcjonalną etykę, deontologiczne poglądy i ideologizację oraz wybór sumienia”.

 

Ten pogląd nie jest podzielany przez przełożonego generalnego brata Stockmana, który natychmiast po ogłoszeniu przez zarząd zamiaru przeprowadzania eutanazji w marcu tego roku błagał o pomoc Watykan.

 

Zakonnik tłumaczył, że Belgia jest krajem mocno zsekularyzowanym, a eutanazja jest legalna i szeroko akceptowana, nawet wśród dzieci, co sprawia, że walka z nią staje się jeszcze trudniejsza.

 

W związku z buntem zakonników i fundacji prowadzonej prze belgijski odział Braci Miłosierdzia Watykan – jak sugeruje kanonista prof. Kurt Martens – może usunąć niepokornych zakonników, a prowadzone przez nich ośrodki straciłyby prawo do tego, by nazywać je katolickimi.

 

W marcu zarząd ośrodków psychiatrycznych oświadczył, że wyraża zgodę na dokonywanie eutanazji. Zaznaczono, że uśmiercane będą mogły być osoby, które nie znajdują się w stanie terminalnym. Decyzja ta została podjęta wbrew stanowisku rzymskich władz zakonu, którym kieruje brat Stockman.

 

Szef rzymskiego oddziału zakonu zwrócił się do belgijskiego episkopatu z prośbą o zdecydowane potępienie działań grupy belgijskiej. Nawiązał też kontakt z watykańską Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, a także z Sekretarzem Stanu.

 

Zakon Braci Miłosierdzia powstał w roku 1807 w Gandawie w Belgii dzięki inicjatywie ks. Piotra Józefa Triesta. W 2001 roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Zainspirowany duchowością św. Wincentego a Paulo i poświęcając się pracy z osobami starszymi, a także chorymi psychicznie, zakon początkowo był znany jako bracia szpitalnicy św. Wincentego i rozprzestrzenił swoją działalność na 30 krajów.

 

We Flandrii grupa ta jest uważana za najważniejszego dostawcę usług opieki zdrowotnej, oferując pomoc 5 tys. pacjentów rocznie. Oprócz tego bracia prowadzą szkoły zatrudniające około 12 tys. pracowników w całym kraju.

 

Belgijski zarząd Braci Miłosierdzia zapowiedział w marcu umożliwienie wykonywania przez lekarzy eutanazji, rok po tym, jak inny katolicki dom opieki w Diest został ukarany grzywną w wysokości 6 tys. 600 euro za odmowę uśmiercenia 74-letniej kobiety cierpiącej na raka płuc.

 

O eutanazję w ośrodkach prowadzonych przez zakon w Belgii miało do tej pory poprosić – w ciągu ostatniego roku – 12 pacjentów psychicznie chorych. Dwóch z nich zostało przeniesionych gdzie indziej, aby otrzymać zabójcze zastrzyki.

 

Nowy dokument zgromadzenia przyjęty w marcu miał „zharmonizować” dotychczasową praktykę ośrodków z przepisami ogólnokrajowymi zezwalającymi na „wspomagane samobójstwo”.

 

Brat Stockman zdecydowanie przestrzegł zakonników belgijskich przed skandaliczną decyzją, mówiąc, że „szacunek do życia jest absolutny i eutanazja nie może być oferowana pod pretekstem potrzeby zapewnienia pacjentom autonomii”. Dodał, że bracia nigdy nie będą mogli zaakceptować eutanazji, która zawsze jest zabójstwem, jako „aktu  medycznego”. Niedopuszczalne jest więc uśmiercanie pacjentów w ośrodkach prowadzonych przez zakon.

 

Odrzucił sugestie, że wielu braci opowiedziało się za eutanazją. Wskazał im na doktrynę Kościoła, która „wyklucza uznanie prawa do eutanazji”.

 

 – Cała mentalność w Belgii zmienia się bardzo szybko i istnieje presja rządu wobec każdej odmowy eutanazji. Ale do tej pory instytuty miały prawo sprzeciwu wobec tego typu polityki – podkreślił brat Stockman.

 

Widzę, że to prawdziwy kryzys i otwarto drzwi, które już nie można zamknąć – mówił. – To będzie miało wpływ na inne grupy i zgromadzenia. Zaczęło się od cierpienia somatycznego, teraz mamy cierpienia psychiczne, potem będą osoby z ciężkim upośledzeniem, starsze itd. – kontynuował.

 

Eutanazję w Belgii zalegalizowano w 2003 roku, rok po tym, jak Holandia stała się pierwszym krajem od czasów nazistowskich Niemiec, który wprowadził tę zabójczą praktykę.

 

Teoretycznie eutanazja w Belgii pozostaje przestępstwem, ale prawo chroni lekarzy przed ściganiem, jeśli spełnią określone kryteria. W 2014 roku prawo zostało rozszerzone i dopuszcza uśmiercanie ciężko chorych dzieci. Lekarze coraz częściej dają śmiertelne zastrzyki osobom niepełnosprawnym i chorym psychicznie.

 


Źródło: cruxnow.com / PCh24.pl

AS




 


DATA: 2017-09-14 09:53
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@ollek: podobnie jak nie zawsze można wyjść z ateizmu. Niektórzy nie potrafią, nie mogą :)
2 miesiące temu / r
 
@BP Nie zawsze można wyjść z depresji, niektórzy nie potrafią, nie mogą.
2 miesiące temu / ollek
 
Nazywać i pisać prawde, wzieli się Bracia Miłosierdzia za mordowanie !
2 miesiące temu / sten
 
Tak podobno byli neopoganami raczej nikt kto uznaje Jezusa za swego Pana nie myśli o innych ludziach jako podludziach ani zabijać i znęcać się nad nimi
2 miesiące temu / Dana
 
Papież ma zwyczaj mówić kto jest a kto nie, chrześcijaninem.Niech się wypowie. Pamiętamy jak powiedział, że Trump nie jest chrześcijaninem bo buduje mury.
2 miesiące temu / mf
 
na naszych ziemiach też mieliśmy kiedyś zakon braci krzyżackich - dzięki Bogu już nie istnieje - tych z Belgii też należałoby popędzić , gdzie pieprz rośnie
2 miesiące temu / ed
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.