REKLAMA
DZIŚ JEST:   15   GRUDNIA   2017 r.

Św. Maryna
Św. Marii od Krzyża di Rosa
 
 
 
 

Amoris Laetitia – chaos w Kościele narasta

Amoris Laetitia – chaos w Kościele narasta
Fot. walker ssk/Pixabay.com

Ogromne zamieszanie wywołała decyzja Franciszka o nadaniu dwóm prywatnym listom w sprawie interpretacji adhortacji Amoris Laetitia statusu oficjalnego Magisterium.

 

Kilka dni temu portale ChurchMilitant.com, onepeterfive.com oraz watykanista Marco Tosatti jako pierwsi podali, że papież nadał oficjalny status listowi z 5 września 2016 r. do biskupa Sergio Alfredo Fenoya, delegata regionu Buenos Aires Konferencji Episkopatu Argentyny, a także sformułowanym przez biskupów z tego samego regionu (również sygnowanych datą 5 września 2016 r.) kryteriom stosowania rozdziału VIII Amoris Laetitia.

 

Dyrektywy biskupów z Buenos Aires interpretowały wspomniany fragment papieskiej adhortacji apostolskiej jako otwarcie możliwości przyjmowania Komunii Świętej „w niektórych przypadkach” przez osoby pozostające w powtórnych związkach, bez zobowiązania ich do życia w czystości.

„Dokument jest bardzo dobry i całkowicie wyjaśnia znaczenie rozdziału VIII Amoris Laetitia” – stwierdził papież w liście z 5 września. „Nie ma innych interpretacji” – dodał.

 

W ubiegłym tygodniu listy zostały – na życzenie papieża – opublikowane przez Watykan w Acta Apostolicae Sedis, czyli wykazie oficjalnych dokumentów Stolicy Apostolskiej.

 

Obok listu papieża oraz wytycznych hierarchów z Buenos Aires, wspomniany rejestr zawiera reskrypt (odpowiedź na papieskie polecenie), sygnowany przez watykańskiego Sekretarza Stanu, kardynała Pietro Parolina. Pisze on: „Ojciec Święty zarządził, by oba dokumenty zostały ogłoszone poprzez publikację na stronie Watykanu i w Acta Apostolicae Sedis, jako autentyczne Magisterium".

 

Nadanie statusu oficjalnego nauczania wspomnianym listom i nazwanie ich „autentycznym Magisterium" początkowo uważano za tzw. fake news – z powodu odejścia obu dokumentów od katolickiej nauki. Ale później zostało to potwierdzone.

 

Wytyczne z Buenos Aires są sprzeczne z „Familiaris Consortio”, pozwalając cudzołożnikom żyjącym w niesakramentalnych związkach na przyjmowanie Komunii świętej pod pewnymi warunkami (tzw. rozeznanie).

 

Steve Skojec z OnePeterFive komentując decyzję Franciszka zauważył, że podnosi ona „stawkę w debacie na temat Amoris Laetitia.

 

W wywiadzie dla OnePeterFive teolog dr John Joy tłumaczył, że „oznacza to, iż jest to oficjalny akt papieża, a nie akt papieża jako osoby prywatnej, więc nie można go odrzucić jako jedynie prywatne poparcie dla wdrażania AL [w interpretacji argentyńskich biskupów]. Jest to oficjalne poparcie. Ale to niekoniecznie oznacza, że ​​list skierowany do argentyńskich biskupów jest sam w sobie magisterialny”.

 

Gdyby treść samego listu została uznana za „magisterialną”, oznaczałoby to prawdopodobnie, że katolicy na całym świecie musieliby zaakceptować wspomnianą interpretację.

 

Joy stwierdził, że ten wymóg miałby zastosowanie tylko wtedy, gdyby list miał na celu nauczanie w sprawach wiary i moralności. „Wydaje się więc to nieprawdopodobne, ponieważ list był jedynie pochwałą pasterskich wytycznych, które nie były niczym konkretnym” – napisał Skojec.

 

Jak poinformował OnePeterFive, dr Joy zasugerował, iż „dodanie listu do AAS może w rzeczywistości zaszkodzić wiarygodności Amoris laetitia wskutek potencjalnej rezygnacji z możliwości jej interpretacji w sposób ortodoksyjny ustanawiając – poprzez publikację w oficjalnych aktach Stolicy Apostolskiej – ​​nieortodoksyjną interpretację jako oficjalną”.

 

Inni katoliccy komentatorzy wyrazili obawy, że publikacja wytycznych z Buenos Aires w Acta Apostolicae Sedis ma niejako zmusić katolików do akceptacji liberalnej interpretacji, zgodnie z kanonem 752 kodeksu prawa kanonicznego.

 

Andrew Guernsey na łamach portalu Rorate Caeli zauważył, że użycie przez papieża terminu „autentyczne Magisterium” w odniesieniu do wytycznych z Buenos Aires „ma na celu przywołanie kanonu 752, rzekomo wymagającego religijnego poddania się intelektowi oraz woli biskupów z Buenos Aires, sprzecznych z tradycyjnym nauczeniem Kościoła”.

 

Guernsey skomentował, że dodanie problematycznych wytycznych do AAS tylko pogarsza sytuację w Kościele. „Problem z Amoris laetitia jest oczywisty, nie tylko z powodu liberalnych biskupów, którzy ją interpretują, ale także z powodu papieża, którego oczywistej interpretacji jego własnego dokumentu, nie można pogodzić z odwieczną doktryną i dyscypliną wiary katolickiej”.

 

Z kolei Ed Peters, szanowany znawca prawa kanonicznego, podkreślił, że mimo iż wytyczne z Buenos Aires uzyskały bardziej oficjalny status w Kościele, prawo Kodeksu Kanonicznego nie zostało zniesione przez ten fakt. Nadal zakazuje ono cudzołożnikom uporczywie trwającym w grzechu nieczystości przyjmowania Komunii świętej. Tłumaczył, że dzisiaj tym kanonem, który uniemożliwia szafarzom Komunii Świętej rozdawanie Jej katolikom rozwiedzionym żyjącym w powtórnych związkach, jest kanon 915 i uniwersalna, jednogłośna interpretacja tego przepisu, zakorzenionego w Boskim prawie.

 

Kanon 915 stwierdza: „Do Komunii świętej nie należy dopuszczać ekskomunikowanych lub podlegających interdyktowi, po wymierzeniu lub deklaracji kary, jak również innych osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim”.

 

„Kanon 915 i podstawowe wartości sakramentalne oraz moralne, które za nim stoją, mogą zostać zapomniane, zignorowane lub wyśmiane, nawet przez najwyższych hierarchów w Kościele, ale dopóki to prawo nie zostanie odwołane lub zmodyfikowane przez papieską inicjatywę ustawodawczą lub skutecznie unieważnione przez zatwierdzoną „autentyczną interpretację” (1983 CIC 16), kanon 915 jest wiążący dla wszystkich kapłanów udzielających Komunii” – komentował Peters. Dodał, że niezależnie od tego, jak bardzo wartości, które stoją za tym kanonem, byłyby ignorowane, przepis 915 uniemożliwia zalegalizowanie świętokradzkiego przyjmowania Komunii jako normy.

 

Emerytowany biskup katolicki z Teksasu, ks. Rene Henry Gracida na swoim blogu zamieścił w weekend wpis zatytułowany: „Heterodoksja Franciszka jest teraz oficjalna”.

 

 

Źródło: lifesitenews.com

AS

 

 

 


DATA: 2017-12-07 08:48
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

leeewactwo w natarciu sie juz nie kryje sa wszedzie!
5 dni temu / qwerty
 
Ostatni komentarz uświadomił mi, że istnieje większe prawdopodobieństwa usłyszenia choćby prostego "Szczęść Boże" od sołtysa na wiejskim pikniku (bo zakładam, że gdzieś tam się może się to zdarzyć) niż na audiencji u Ojca Świętego...
5 dni temu / incuss
 
Biskup Rzymu nie jest i nie powinien być twórcą Kościoła lecz jego strażnikiem...Nurty przez niego propagowane prowadzą do podziału w Kościele katolickim...Zaczynam wierzyć,że abdykacja Benedykta nie była dobrowolna...papież nie powinien nigdy witać wiernych Kościoła jak sołtys na pikniku...ale dawać nadzieję i rozpowszechniać i utwierdzać potęgę wiary w każdym z nas...
5 dni temu / włodek
 
@Rys generalnie to nie obraź się, ale zakładam, że jesteś trollem i za ten komentarz daję 3/5 (niech będzie 3,5, bo odpisałem ;). Jakbyś jednak trollem nie był, to "poczęstuj" się fragmentem 2 Tes 2 1-8 (mógłbym wymienić więcej cytatów, ale one są tak oczywiste i mówiąc brzydko oklepane, że aż nie przystoi przez wzgląd na nie cytować tutaj w tym kontekście "I tobie daję..."). Tak więc jak widać, można sobie zasiąść tu i ówdzie, pozmieniać na własną modłę (w tym kontekście brzmi to bardzo ironicznie), "korzystać z uprawnień", a jednak, delikatnie mówiąc- nie być przez to w łasce u Boga. Co do tego panta rhei, to operując tym określeniem w teologii sięgasz już do bardzo wyrafinowanej symboliki wręcz satanistycznej (dociekliwy sobie znajdzie). W sumie, jeśli jako troll użyłeś tego świadomie, to podwyższam ocenkę do 4,5/5.
6 dni temu / incuss
 
@Rys Pan Bóg jest niezmienny. "Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije" (1 Kor 11, 28-29). "Człowiek, który zasiada na Watykanie oficjalnie zaaprobował świętokradzki dostęp do Komunii Świętej dla osób żyjących w grzechach ciężkich. Złamanie odwiecznej nauki Kościoła Katolickiego. Rzecz niesłychana w skali dwóch tysięcy lat istnienia Kościoła Katolickiego. Błąd i grzech płyną prosto z Watykanu. Od grzechu i błędu trzymajmy się z daleka." Ks. J. Bałemba
6 dni temu / Leaf427
 
I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; a cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebiosach; a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebiosach. Św. Mateusz, XVI, 19. Po prostu papież Franciszek korzysta ze swoich uprawnień. Gdyby żył w wieku XVI, Anglia nie odpadłaby od Kościoła. Czasy się zmieniają, i my zmieniamy się z nimi, czyli panta rhei.
6 dni temu / Rys
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.