Alfie Evans? Nie znamy sprawy... Kompromitacja Amnesty International

59834.jpg
źródło: Facebook / Alfie’s Army

„Rozumiemy emocje związane ze sprawą Alfiego Evansa. Rozumiemy, że dla rodziców jest to tragiczna sytuacja i decyzja sądu może być dla nich nie do zaakceptowania. Nie mamy jednak możliwości zaangażowania się, nie mamy wglądu w sytuację chłopca i nie znamy wszystkich okoliczności” – post o takiej treści został opublikowany w środę popołudniu na oficjalnym profilu na Twitterze Amnesty International Polska. W sieci zawrzało…

 

 

 

Amnesty International to organizacja zrzeszająca 7 mln członków i dysponująca ogromnym budżetem. Okazuje się, że pomimo ogromnych możliwości, jakie posiada AI, co niejednokrotnie udowadniała, w przypadku Alfiego Evansa jest bezradna i tak naprawdę „nie zna sprawy”.

 

Na komentarze internautów nie trzeba było długo czekać. Użytkownicy Twittera wskazywali na hipokryzję AI, wytykali organizacji promocję i realizację postulatów lewicowej agendy jak walka o aborcję na życzenie, promocja homoseksualizmu czy obrona kornika w Puszczy Białowieskiej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: